Seks i truskawki

Do niedawna eksperci do spraw żywienia nakazywali jeść dużo owoców dla utrzymania szczupłej powabnej sylwetki. Teraz jednak okazuje się, że owoce są pożądane też z innego powodu. Truskawki i maliny uchodzą bowiem za... afrodyzjaki.

Patrick Holford, założyciel instytutu optymalnego żywienia, uznaje, iż wysoki poziom cynku w tych owocach wpływa doskonale na przygotowanie ciała do nocnych igraszek. Radzi wprost, by przed planowaną upojną nocą uraczyć się miseczką truskawek lub malin. Na dodatek owoce te charakteryzują się niską kalorycznością i dużą zawartością wody, zatem można je podjadać wręcz bez ograniczeń.

Reklama

A co najważniejsze sezon truskawkowo-malinowy właśnie się rozpoczął i przy odrobinie szczęścia możemy z niego korzystać aż do ostatniej kropli soku.

Później, jesienią, inne owoce też mogą ożywić nasze życie seksualne. Należą do nich: banany (i nie chodzi tu tylko o ich falliczny kształt), figi (uznawane za owoce reprezentujące żeńskie narządy seksualne), ananasy (cenione w leczeniu impotencji).

Dowiedz się więcej na temat: owoce | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje