Seks jak lekarstwo

O tym, że miłość dobrze wpływa na każdego człowieka właściwie wiemy od dawna. Obecnie coraz częściej mówi się także wprost o pozytywnym, czy wręcz leczniczym wpływie na nasz organizm miłosnych uniesień, erotyki i miłości fizycznej, oczywiście z ukochanym.

Okazuje się, że podczas podniecenia i aktu płciowego szczególnie kobiety produkują więcej estrogenu, który sprawia m.in., że skóra dłużej pozostaje gładka. Spokojne, łagodne i odprężające kochanie zmniejsza w ten sposób ryzyko zachorowań na grzybice i występowania wszelkiego rodzaju schorzeń skóry. Dlaczego? Po prostu oczyszczają się pory i skóra staje się bardziej odporna.

Reklama

Można powiedzieć, chociaż nie należy tego mówić zbyt kategorycznie, że seks potrafi uwalniać od bólów głowy. Powód? Uwalniane jest wówczas napięcie, wzmaga się krążenie, a więc i ukrwienie naczyń w mózgu. Seks jest też swoistym lekiem na łagodną depresję. Uwalnia endorfiny, wytwarza uczucie euforii, po którym pozostaje po prostu dobre samopoczucie.

Warto wiedzieć, że seks jest - jak to określają naukowcy - najbezpieczniejszym środkiem uspokajającym. Zbadano, że nawet 10-krotnie skuteczniejszym niż valium!

Wg naukowców, seks jest też jednym z najbezpieczniejszych sportów, jakie można bez problemów uprawiać. Powoduje rozciągnięcie i formowanie prawie każdego mięśnia w ciele. Jest też przyjemniejszy niż samotne czy grupowe pocenie się na sali lub w terenie. Pomaga również spalić jeżeli nie wszystkie, to przynajmniej większość zbędnych kalorii wchłoniętych w czasie dnia.

Seksualnie aktywne ciało oddaje - to też udowodniono! - znaczne ilości substancji zwanych feromonami. A przecież to właśnie te delikatne perfumy seksu doprowadzają płeć przeciwną do szaleństwa.

Wśród takich mniej lub bardziej wiarygodnych doniesień na temat zbawiennego wpływu seksu na nasze zdrowie i samopoczucie nie pojawiają się zwykle ostrzeżenia przed bezkrytycznym stosowaniem seksualnej terapii. Pamiętajmy: to lekarstwo najlepiej stosować - jak zresztą wszystkie inne - z umiarem i za zgodą obojga "pacjentów"!

Dowiedz się więcej na temat: lekarstwo | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje