Seks po porodzie

Czy on nadal widzi w niej ognistą kochankę, odkąd w ich życiu pojawiło się dziecko? Czego nie rozumie, czym się martwi? Oddajemy głos młodym tatusiom.

On chciałby - ale nie próbuje, żeby nie wyjść na nieczułego egoistę. Ona też by chciała - ale myśli, że już mu się nie podoba, więc nie robi pierwszego kroku. A przecież po urodzeniu dziecka seks też może być wspaniały. Pod warunkiem, że uda się wam szczerze porozmawiać o swoich potrzebach oraz oczekiwaniach. Wiele par ma podobne problemy do waszych. Sprawdźcie,

Reklama

jak można je pokonać.

Żona kazała mi przenieść się na kanapę

Marek, 33 lata, inżynier: Agata nie chciała nawet słyszeć o seksie już na kilka miesięcy przed porodem. Tłumaczyła mi, że to ze względu na dziecko, że seks byłby dla niego groźny. Miałem nadzieję, że wszystko wróci do normy po porodzie. Teraz jednak jest jeszcze gorzej. Żona poprosiła, bym przeniósł się na kanapę. Oczywiście dla mojego dobra: bo ona karmi w nocy, a ja przecież muszę być wyspany, bo rano idę do pracy. Nawet nie mogę się do niej przytulić, bo twierdzi, że "ma grube uda, obwisły brzuch, a z piersi leje się jej mleko". A przecież ja ją kocham

i uważam, że po urodzeniu Krzysia jeszcze wypiękniała. Żona nie pozwala mi też zajmować się małym. Uważa, że wszystko robię źle. W ogóle czuję się w domu jak piąte koło u wozu.

Nasza rada: Wiele kobiet tak bardzo skupia się na dziecku, że dla partnera nie wystarcza im już uwagi. Podzielenie się z młodym tatą codziennymi obowiązkami jest znacznie lepszym rozwiązaniem.

On poczuje się potrzebny, nawiąże więź z maleństwem, kobieta zaś nie będzie tak zestresowana i zmęczona - i szybciej powróci jej ochota na seks. Partnerka Marka ma jednak jeszcze jeden poważny problem: czuje się teraz mało atrakcyjna. Jej ciało trochę się zmieniło, brzuch wciąż wystaje, z piersi ciągle leje się mleko. Czy można w takich warunkach nadal być boginią seksu?

To wcale nie jest niemożliwe. Według badań, 80 procent Europejczyków twierdzi, że ich żony po urodzeniu dziecka podobają im się nawet bardziej niż przedtem. Sprawa karmienia przestanie być w łóżku tak krępująca, jeśli kobieta założy seksowny stanik, w którym zmieszczą się wkładki.

Jest dla mnie matką, ale nie kochanką

Paweł, 29 lat, informatyk: Prawdę mówiąc, nie chciałem być przy porodzie, ale żona, jej koleżanki, znajomi, a nawet moi rodzice powiedzieli, że to mój obowiązek. Muszę tam być, wspierać żonę, a potem przeciąć pępowinę. Zatem byłem. Zrobiłem wszystko, jak trzeba, nie zemdlałem, tyle tylko, że od tamtej pory nie mam ochoty na seks z własną żoną. Od kiedy zobaczyłem, jak wydostaje się z niej dziecko, stała się dla mnie matką - nie pociągającą kochanką. Mam wrażenie, że teraz seks z nią byłby czymś niewłaściwym.

Nasza rada: Ojciec dziecka powinien mieć prawo wyboru sposobu, w jaki przywita syna lub córkę! Im silniejszą presję się na niego wywiera, tym bardziej traumatycznym przeżyciem może być dla niego poród. A jeśli jest już po wszystkim, i mężczyzna, który był przy porodzie, nie potrafi zobaczyć w żonie partnerki seksualnej?

Tu może być konieczna pomoc psychologa lub seksuologa. Nie warto z tym zwlekać. Często jedno spotkanie wystarcza, by spojrzeć na sytuację inaczej i odzyskać radość ze współżycia.

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | żona | seks | poród

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje