Seks to mordęga

Tak przynajmniej uważa Clara Meadmor. Ma 105 lat, jest dziewicą, a jako receptę na długowieczność rekomenduje celibat.

Być może Clara ma rację, ale na to, że znajdzie zbyt wielu naśladowców raczej nie ma co liczyć. Większość ludzi na tyle ceni trudy i znoje związane z seksem, że chętnie tę mordęgę znoszą, nawet kosztem kilku dodatkowych lat życia.

Reklama

Tymczasem Clara Meadmor niedawno obchodziła 105 urodziny i nadszedł wreszcie czas spijania śmietanki - otrzymała kartkę z gratulacjami od samej królowej Elżbiety II.

Chociaż sędziwa Brytyjka miała dosyć urozmaicone życie, zainteresowanie wzbudza głównie jej przepis na długowieczność. "Ludzie pytają mnie czy jestem homoseksualistką, ale odpowiedź brzmi nie" - mówi i dodaje: "Nigdy nie interesowałam się seksem. Wyobrażam sobie, że to straszna mordęga i zawsze zajmowałam się innymi rzeczami".

Na rewidowanie tych wyobrażeń jest już w przypadku Clary nieco za późno.

Ewentualni naśladowcy powinni sprawę przemyśleć - lepiej sprawdzić coś na własnej skórze niż całe życie tkwić w błędzie. Nawet jeśli miałoby to być bardzo długie życie.

IG na podst. AFP

Dowiedz się więcej na temat: długowieczność | seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje