Słabe strony silnej płci

Panowie lubią uważać się za mocnych i nieugiętych. Nie zdają sobie sprawy, że czasami z tym przesadzają. Możemy im pokazać inne oblicze męskości.

Mężczyźni nie są twardzi jak stal, podobnie jak my, kobiety, mają swoje czułe punkty. Jak ognia unikają pójścia do lekarza. Uwielbiają niezdrowe jedzenie suto zakrapiane piwem. Sport - to często dla nich oglądanie meczu w telewizji. I, co najważniejsze, nie znoszą przyznawać się do słabości. Są przewrażliwieni na krytykę, nieodporni na stres. Jak ich namówić, by przełamali te bariery i zrobili coś dla siebie?

Reklama

Wizyta u lekarza nie oznacza słabości

Dopiero poważne dolegliwości są w stanie skłonić twojego męża do pójścia do lekarza. Jeszcze trudniej namówić go na regularne profilaktyczne badania. Uważa, że takie zajmowanie się sobą jest niemęskie.

Pomocne rady:

Przejmij inicjatywę: Zapisuj was razem na wizyty i badania. Mąż chętniej wybierze się do lekarza, jeśli poprosisz go, by ci towarzyszył. Powiedz: "Wiele rzeczy robimy wspólnie, bądźmy razem także w dbaniu o nasze zdrowie".

Przekonuj, nie strasz: Wytłumacz mężowi, że mylnie odczytuje zajmowanie się swoją formą za słabość. Przeciwnie, świadczy to o prawdziwej męskości. "Badasz się i leczysz, bo jesteś odpowiedzialny za swoją rodzinę i wiesz, że jesteś nam potrzebny silny i zdrowy."

Trzeba mieć odwagę mówić o problemach

Stres w pracy, kłopoty finansowe, niesnaski z kolegami - te sprawy twój partner zachowuje tylko dla siebie. Nie chce się przyznać, że sobie z czymś nie radzi. Ale jest poirytowany, spięty, zmęczony.

Pomocne rady:

Powiedz mu, jak to widzisz: Porozmawiaj z mężem, gdy masz wrażenie, że coś go dręczy. Powiedz: "Przyznanie się do tego, że ma się problem, wymaga odwagi i jest świadectwem zaufania wobec bliskiej osoby. Jeśli wszystko ukrywasz, pokazuje to, że boisz się zburzyć swój wizerunek silnego faceta. A to właśnie jest słabość".

Zapewnij o chęci pomocy: Przekonaj go, że razem łatwiej znaleźć rozwiązanie trudnej sytuacji. A jeśli nawet się to nie uda, to samo podzielenie się swoimi obawami przynosi ulgę i spadek napięcia.

Brawura na drodze oznacza kompleksy

Mąż notorycznie przekracza szybkość, z piskiem opon rusza spod świateł, na trasie niebezpiecznie wyprzedza. Zawsze jeździsz z nim z duszą na ramieniu.

Pomocne rady:

Pokaż mu inną stronę takiego zachowania: Może mąż nie zdaje sobie sprawy, że jeżdżąc w ten sposób, wcale nie udowadnia swojej męskości, ale wręcz przeciwnie, pokazuje innym, że ma jakieś kompleksy, które w ten sposób maskuje. Taka postawa wywołuje nie podziw, ale raczej uśmiech politowania. Szacunek na drodze wzbudza uprzejmość i rozsądek.

Uwrażliw go na wasze bezpieczeństwo: Uświadom partnerowi, że jego popisy mogą się źle skończyć dla was wszystkich. Takie zachowanie na szosie to prowokowanie wypadku. Spróbuj przedstawić to w ten sposób: "Wiem, że jesteś świetnym kierowcą, ale nie wszyscy są. Poza tym samochód to maszyna, która w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa, po co ryzykować. Nawet jeśli nic się nikomu nie stanie, to koszty remontu auta po stłuczce będą wysokie".

Przyznanie się do błędu to dojrzałość

Gdy nie dotrzyma słowa, zawali jakąś domową sprawę, zapomni zrobić coś, do czego się zobowiązał, wszystko i wszyscy są winni, tylko nie on. Twój partner myśli, że jest doskonały, a tak naprawdę zachowuje się jak dziecko.

Pomocne rady:

Zilustruj mu śmieszność tej postawy: Zrób to jednak życzliwie, bez agresywnej złośliwości, najlepiej przy okazji, gdy tak się zachowa. Mąż złości się na komodę, którą skręca, bo coś mu nie wychodzi. Skomentuj: "Masz rację, to wyjątkowo bezczelna komoda, stawia się takiemu facetowi jak ty". Jeśli mąż się roześmieje, możesz porozmawiać z nim o swoich odczuciach związanych z takimi sytuacjami.

Zacznij się zachowywać podobnie: Prędzej czy później partnera to zirytuje. Wówczas możesz powiedzieć; "Ja tylko ciebie naśladuje, sam teraz widzisz, jakie to drażniące. Może oboje spróbujmy być na tyle dojrzali, by umieć przyznawać się do błędów i porażek".

Okazywanie czułości jest męskie

Brakuje ci czułych gestów ze strony męża. Twierdzi, że takie "pieszczoty to domena bab".

Pomocne rady:

Zapewnij go, że to dla ciebie ważne: Mężczyźni na różne sposoby okazują swoje uczucia. Jednak jeśli ty potrzebujesz czułości, jasno zakomunikuj mu tę potrzebę, np.: "Chciałabym, abyś mnie częściej przytulał, całował. Dla mnie to potwierdzenie naszej bliskości."

Marta Żarska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje