Słyszeć czy usłyszeć?

"Zdarzyła się kiedyś chwila, kiedy zatrzymałam się w codziennym biegu i Usłyszałam Ciebie. Kiedy stało się Coś, co trudno zamknąć w słowach. Niby nic szczególnego się nie wydarzyło, a jednak...".

Na pewno znasz ten stan. Trwa zwykle chwilę. I jest niezwykle przyjemny. Wyznacza ostre granice między dwoma słowami, pozornie podobnymi do siebie, ale jakże różnymi. Słyszeć i Usłyszeć. Są tak pospolite, że pewnie się nad nimi nie zastanawiałaś. Jednak przychodzi taki moment, kiedy warto o nich pomyśleć. Szczególnie w kontekście relacji z bliskimi osobami.

Reklama

Słyszeć i Usłyszeć. Właśnie nimi zajmę się dzisiaj, żeby nie umknął nam fakt, że na głębszym poziomie "Słyszeć i usłyszeć" bardzo się różnią.

Usłysz...

Codziennie załatwiamy setki spraw, zdobywamy nowe doświadczenia, miliony informacji dolatują do naszych uszu. Codziennie wokół nas przebywają Ludzie. Każdy z nich posiada wiedzę, umiejętności, doświadczenie. Ma swoją Jasną i Ciemną Stronę. Codziennie jesteśmy z bliskimi nam osobami, którym możemy poświęcić swój czas i uwagę, a nie zawsze to robimy. W natłoku zajęć gubimy pełne szacunku rozumienie doświadczeń Bliskiej Nam Osoby, pojawiające się, gdy człowiek słucha całym sobą. Coraz trudniej w relacjach z Nim/Nią udaje się nam wyzbyć z góry przyjętych założeń, wyobrażeń i ocen. Będąc w jakimikolwiek związku, bez Usłyszenia tego, co mówi nasz/a Partner/ka, jesteśmy skazani na porażkę. Wcześniej lub później rozstaniemy się...

Na drodze wspólnego życia czasami w sytuacjach trudnych zamiast Usłyszenia budzi się w nas silny pęd do udzielania rad, dodawania otuchy, objaśniania własnego stanowiska, walczenia o rację i patent na posiadanie prawdy itp. Zapominamy o skupieniu całej swej uwagi na Drugiej Osobie i tym, co nam mówi (nawet wtedy, gdy milczy). Brak Usłyszenia jest prawdopodobnie jednym z głównych powodów, które najbardziej utrudniają osiągnięcie porozumienia w związkach.

Dam ci radę

Być może zdarza się, że słuchając Jej/Jego wypowiedzi:

• Rozpraszasz swą uwagę, skupiasz się na szczegółach, myślisz o odpowiedziach, jakich udzielisz zamiast skoncentrować się na rozmówcy. Słuchasz, by wypowiedzieć swoją kwestię.

• Przerywasz rozmówcy, wygłaszasz długie monologi, niewerbalnie wskazujesz na swoje zniecierpliwienie. Masz tendencję do oceniania, osądzania Jej/Go.

• Wchodzisz w kontakt z rozmówcą z pewnymi nastawieniami, oczekiwaniami, przekonaniami i, w wypowiedziach rozmówcy, szukasz ich potwierdzenia. Słyszysz to, co chciałaś/łeś usłyszeć, czy też to, czego się spodziewałaś/łeś.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje