Spokojnie, to tylko praca!

Presja czasu, mało wyrozumiały szef i nieprzyjazne otoczenie. Co zrobić, by to, czym się zajmujesz, zamiast stresów przynosiło radość i satysfakcję?

W 2003 roku codziennie prawie milion Amerykanów było nieobecnych w pracy z powodu stresu. Nie byli w stanie pojawić się w swoich firmach, przez dolegliwości, jakie wywoływały u nich myśli o czekającym nawale obowiązków.
Skąd się bierze zawodowy stres? Głównym winowajcą są niesprzyjające warunki, w których spędzamy większą część dnia. Nie potrafimy się do nich przystosować, albo na tyle "oswoić" biurowe otoczenie, by poczuć się w nim bardziej pewnie.

Reklama

Zdarza się jednak, że choć mamy spokojną pracę, myśląc o niej odczuwamy niepokój i frustrację. Dzieje się tak dlatego, że wiele osób to perfekcjoniści, którzy cały czas dążą do bycia "solidnymi" i "nieomylnymi" i nawet, gdy są świetnymi pracownikami, cały czas chcą zbliżyć się do nieistniejącego ideału.
Nastawienie to podstawa!
Niewielu ludzi może powiedzieć z przekonaniem: kocham swoją pracę. Jednak to, jak się czujemy w miejscu pracy, w największym stopniu zależy od naszego nastawienia do tego, co robimy.
Można też zaryzykować stwierdzenie, że praca jest lustrzanym odbiciem tego, jak żyjemy. Być może frustrująco działają nie tylko obowiązki zawodowe, ale różne inne aspekty życia? Może czas to zmienić?

Specjaliści podkreślają, ze nawet najbardziej monotonne zajęcie nabiera znaczenia, w momencie, gdy nauczymy się rozwijać pozytywne nastawienie do niego i otoczymy się osobami, które będą nas wspierać. Może w naszym otoczeniu już jest ktoś, kto będzie potrafił zarazić nas swoim entuzjazmem?

Z tego samego powodu warto dbać o dobre relacje w firmie. Zamiast zaostrzać i wywoływać konflikty, czasem lepiej wyciągnąć rękę na zgodę. Jeżeli w ten sposób uda nam się coś naprawić, satysfakcja z pracy wzrośnie.

Kolejnym powodem niezadowolenia może być fakt poświęcania na obowiązki coraz więcej czasu.

Do tego - im więcej dowodów uznania otrzymujemy, tym większe są nasze wymagania pod tym względem. Chcemy wyższych stanowisk i zarobków, więc... znowu zostajemy po godzinach!

W ten sposób powstaje błędne koło. A może szczęśliwsi będziemy, gdy nie weźmiemy udziału w wyścigu szczurów?

Perfekcjoniści natomiast powinni kierować się następującą zasadą: nie muszę być ideałem, wystarczy, jeśli będę wykonywał swoje obowiązki najlepiej, jak potrafię.

Nie próbuj nikogo naśladować - szczególnie tych, którzy pracują w szaleńczym tempie, porównywać się. Tak w pracy, jak i w życiu - bądź sobą. To naprawdę działa!

Jak zmniejszyć stres w pracy?

Jak zacząć dzień? Choć na początku może wydać się to prawie niewykonalne, spróbuj przychodzić do pracy trochę wcześniej. Zamiast wbiegać do firmy i od razu rzucać się w wir obowiązków, spróbuj spokojnie zaplanować, przeanalizować, co będziesz dziś robić. Pomyśl, czy ze wszystkim zdążysz, a jeśli okaże się, że nie - nie wpadaj w panikę, ale wybierz tylko to, co naprawdę niezbędne. Możesz nawet spisać sobie kolejność "działań" na kartce. W swoich planach koniecznie uwzględnij przerwy na relaks!

Jeśli czujesz, że nadmiar obowiązków cię przytłacza, spróbuj wynegocjować z przełożonym optymalne dla ciebie rozwiązanie, albo po prostu - zmień pracę. Niektórzy ludzie tkwią w zawodzie, który ich stresuje, bo wierzą, że nie zasługują na nic lepszego. To nonsens! Czasem warto zdobyć się na odwagę zmiany pracy, czy nawet przekwalifikowania, a dzięki temu - odzyskać spokój.

A przede wszystkim naucz się mówić "nie". Asertywni pracownicy są dużo szczęśliwsi!

Co jeszcze może ci pomóc? Twoje miejsce pracy nie musi być anonimowe. Ustaw na biurku np. zdjęcia bliskich osób, czy ulubione drobiazgi, na parapecie - kwiaty. Zadbaj o wygodne krzesło i odpowiednie oświetlenie.

Jeśli przeszkadza ci zbyt głośny dźwięk telefonu, po prostu ścisz go. Postaraj się też nie robić kilku rzeczy na raz. A zamiast wysyłać maile do koleżanki, która siedzi w sąsiednim pokoju, po prostu z nią porozmawiaj.

(na podstawie książki "Być nadwrażliwym i przetrwać - jak radzić sobie w świecie pełnym zgiełku i agresji", Ted Zeff, wydawnictwo Jacek Santorski & Co, Warszawa 2008)

Dowiedz się więcej na temat: otoczenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje