Stara miłość nie rdzewieje

Swoich byłych partnerów pamiętamy najbardziej, kiedy byli naszą pierwszą miłością albo rozstanie z nimi bolało najbardziej. Spotykając się po latach zastanawiamy się co by było gdyby... Czy warto odgrzewać stare związki?

Każdy kochał kiedyś pierwszy raz. I każdy nosi w sobie tę pierwszą miłość, czy tego chce, czy nie. I chociaż tych miłości bywa później w życiu więcej, to jednak tę pierwszą, czasem skrytą, ale zawsze burzliwą i poruszającą do głębi, po prostu zapamiętujemy...

Reklama

"Zostańmy przyjaciółmi" - to podobno najgorsze, co można usłyszeć z ust partnera, z którym właśnie się rozstajemy. Z drugiej jednak strony, niejedna z nas pewnie życzyłaby sobie, aby jej kontakty z "byłym" były przyjacielskie. Tylko jak zniesie to kolejny partner?

Pamiętajmy jednak, że przechowywanie listów miłosnych i zdjęć swych miłości sprzed lat może źle wróżyć związkowi. Ponad 45 proc. badanych przyznało, iż czułoby się mniej podatnymi na zranienie, gdyby ich partner zniszczył przechowywane z pietyzmem dawne listy i zdjęcia swych miłości. A jednak blisko 40 proc. ludzi nie pozbywa się tak drastycznie swych wspomnień z przeszłości.

Według psychologów ci, którzy chowają w przepastnych szufladach miłosną przeszłość, są bardziej podatni na wywoływanie sprzeczek na tle zazdrości oraz na emocjonalne niezrozumienie.

Zdarza się, że po wielu latach, kiedy rany dawno się zasklepiły, kiedy wszystkie złe chwile poszły w niepamięć, te dobre nabrały nowego znaczenia, znajdujemy stary notes z telefonami, spotykamy dawną wspólną znajomą, albo po prostu wpadamy siebie przypadkiem na ulicy i kontakt nawiązuje się od nowa. Z czasem pamięć podpowiada nam same cudowne chwile, które chcemy przywołać. Pragniemy poczuć to samo, co wtedy...

Odgrzewanymi daniami w odniesieniu do męsko-damskich relacji zwykliśmy określać wznawiane po pewnym czasie stosunki z byłym partnerem lub partnerką. Czy warto? Czy jest możliwe przeżycie raz jeszcze czegoś, co można nazwać powracającym uczuciem? Czy takie uczucie może być trwałe?

Rozważając takie sprawy należy też zwrócić uwagę na ich konsekwencje. Pół biedy, kiedy akurat jesteśmy samotni, jeśli z "odgrzewania" nic nie wyjdzie, dołączymy to tylko do kolekcji nieudanych związków i za jakiś czas, po chwilach rozczarowania znów zaczniemy o tym zapominać. Gorzej, jeśli dla takiej próby poświęcimy inny związek, który trwał i miał szansę na powodzenie.

Lepiej dobrze przemyśleć decyzję o powrocie do starej miłości, bo z jednej strony podobno nie rdzewieje, a z drugiej wiadomo, że nic dwa razy się nie zdarza. Z uczuciami tak bywa, że najczęściej co się w tej materii nie udało raz, nie ma szans, żeby udało się kolejny. Ale listy i pamiątki warto gdzieś zachować, chociaż w kąciku pamięci...

Dowiedz się więcej na temat: miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje