Stop kompleksom! Szkoda na nie życia...

Nie akceptujesz swojego wyglądu, cech charakteru? Uważasz, że jesteś gorsza od innych? Uwierz, to da się zmienić!

Bardzo łatwo nabawić się kompleksów, szczególnie gdy twoja samoocena nie jest zbyt wysoka. Wystarczy, że ktoś rzuci krytyczną uwagę na temat twojego wyglądu lub nie spodoba mu się to, co robisz. Zaczynasz wtedy skupiać się na tej rzeczy, dochodząc do wniosku, że ten ktoś miał rację. I tak cecha, na którą wcześniej nie zwracałaś uwagi (albo nie przeszkadzała ci za bardzo!), urasta do rangi problemu. W kompleksy może cię też wpędzić ciągłe porównywanie się do innych. Zawsze znajdzie się ktoś, kto według ciebie jest ładniejszy, mądrzejszy, ciekawszy. Stąd już krótka droga do poczucia, że jesteś gorsza, niewarta zainteresowania. To sprawia, że czujesz się źle i jest ci coraz ciężej, a także powoduje niechęć do podjęcia jakichkolwiek działań! Zmiana krytycznego sposobu myślenia o sobie może być trudna, ale jest możliwa. Oto, co ci pomoże.

Sumuję plusy, pomijam minusy

Reklama

Walkę z własnymi kompleksami zacznij od... założenia notesu. Wypisz swoje zalety. Uwzględnij nawet te najdrobniejsze, z pozoru nieistotne. Jest to bardzo ważne, bo my sami zawsze umniejszamy swoje mocne strony. Jesteśmy dla siebie bowiem najsurowszymi krytykami. Notes zawsze miej pod ręką i staraj się na bieżąco dopisywać pozytywne cechy, jakie sobie przypomnisz. I pamiętaj! Nie wszystko musisz robić najlepiej i być "naj", by móc uznać to za zaletę!

Wynotuj pozostałe mocne strony. To, co robisz dobrze. Wszystkie osiągnięcia (nawet te najdrobniejsze, związane z codziennymi zajęciami) oraz zadania, z jakimi sobie radzisz. Na koniec wypisz cechy, które cenisz u innych, a które ty także posiadasz. Często zaglądaj do notatek. To pomoże ci skupić się na tym, jak wiele masz zalet i ile rzeczy robisz dobrze.

Naprawdę jestem interesująca!

Uważasz, że na tle innych wypadasz blado? Oni chwalą się osiągnięciami, mają tyle do powiedzenia, a ty czujesz się gorsza? Skończ z tym! Przestań się porównywać. Nie ma ludzi gorszych i lepszych, są... inni. Już samo myślenie w ten sposób sprawi, że poczujesz się lepiej.

Poproś kogoś bliskiego, żeby powiedział, co w tobie ceni. Pewnie wieloma rzeczami cię zaskoczy. Może to, co jest twoim kompleksem, uzna za... twoją zaletę! Zacznij wyrażać swoje zdanie. Uważasz, że nie masz nic do powiedzenia? Przypomnij sobie różne dyskusje, którym się przysłuchiwałaś. Czy zawsze miałaś takie samo zdanie jak rozmówcy? A może po prostu bałaś się je wyrazić... Następnym razem po prostu to zrób!

Zerkam na siebie łaskawszym okiem

Nikt do końca nie jest zadowolony ze swojego wyglądu, nawet najpiękniejsze kobiety! Zamiast więc zamartwiać się, że nie jesteś ideałem, zaakceptuj to, jak wyglądasz. Spisz, co ci się w sobie podoba. Zrób to spontanicznie i niczego nie skreślaj! Pomyśl o swoich atutach, nawet tych najdrobniejszych. Tak wzmocniona z dystansem spojrzysz na swoje słabsze strony.

Łukasz Mańkowski


Dowiedz się więcej na temat: kompleksy | uroda | psychologia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje