Twoje hormony a pory roku...

Na nastój każdej kobiety wpływa nie tylko pora dnia czy moment cyklu miesięcznego. Także pory roku i słońce potrafią obudzić w nas szaloną uwodzicielkę albo śpiącą królewnę.

Latem, gdy jest ciepło i mocno świeci słońce, ludzie czują się szczęśliwsi. Zimą, kiedy przez większą część dnia jest ciemno, wiele osób odczuwa chandrę. Odpowiedzialny za to jest hormon serotoniny, którego wydzielanie związane jest bezpośrednio z długością dnia. Ale wbrew utartym opiniom, mimo iż latem jesteśmy szczęśliwsi, nie uprawiamy wtedy więcej seksu niż jesienią czy zimą. Nie jest to jedynie wynik przemęczenia po całorocznej pracy.

Plaża zamiast... seksu

Reklama

Lato kojarzy się z nagością i gorączką zmysłów, jednak wzrost temperatury obniża znacząco poziom testosteronu w naszych organizmach. Testosteron odpowiedzialny jest za pożądanie. Dlatego wolimy w upalne dni relaksować się, leżąc w hamaku lub na plaży, niż oddawać się rozkosznemu szaleństwu.

Nie wszystko jednak stracone. Wszak dzień ma również chłodniejsze godziny. Nim upał odda nas słodkiemu lenistwu, chłód poranka sprzyja radosnym figlom. Wyspani i wypoczęci możemy pozwolić sobie na zmysłową gorączkę. Zwłaszcza, że ranem znacząco wzrasta u mężczyzn poziom testosteronu i stać ich na prawdziwy, dziki seks zarówno w egzotycznych krajach, jak i pod polską gruszą.

Romantyczna dopamina

Jeśli jednak urlop planujemy we wrześniu, gdy dni robią się krótsze i chłodniejsze, pamiętajmy, że stajemy się bardziej romantyczne. To na skutek spadku innego hormonu, dopaminy. Oczekujemy seksu pełnego i delikatnego dotyku. Planując więc urlop weźmy pod uwagę działanie naszych hormonów.

Dowiedz się więcej na temat: Słońce | hormony

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje