Urlop: razem czy osobno?

A może by tak urlop inny niż zwykle? Podzielić go na pół, część spędzić oddzielnie, odpocząć od siebie, coś przemyśleć, naprawić, zatęsknić, a po powrocie cieszyć się sobą na nowo!

Upragniony urlop. To czas spowolnienia, odpoczynku, uwolnienia od wielu codziennych obowiązków, pośpiechu, stresu, monotonii i nieprzyjemności. Często wiążemy z tym czasem niesamowite oczekiwania i nadzieje, wyobrażając sobie i planując wymarzone atrakcje - także w związku.

Reklama

Niestety, bywa że życie brutalnie weryfikuje nasze marzenia i upragniony urlop zamienia się w prawdziwe piekło. Co więc i jak zaplanować w wakacje, by przyniosły one prawdziwą radość i wypoczynek zamiast koszmaru? Wyjeżdżać razem czy raczej osobno?

Przed podjęciem tej ważnej decyzji trzeba spokojnie i szczerze porozmawiać i przedstawić partnerowi swoje oczekiwania dotyczące urlopu. Weźcie pod uwagę, że te 2 - 3 tygodnie mogą was zbliżyć lub podzielić jeszcze bardziej, w zależności od tego, w jakim punkcie swojego związku jesteście. Przemyślcie to najpierw.

Lepiej razem

Lepiej nie eksperymentować i wyjechać razem, gdy: Chcecie się lepiej poznać - wasz związek nie trwa długo i wciąż towarzyszy wam poczucie, że macie dla siebie zbyt mało czasu. Chłoniecie każdą wspólną chwilę i wszystko to, co jest związane z partnerem.

Potrzebujecie się do siebie zbliżyć - czujecie, że codzienna bieganina powoduje, iż oddalacie się od siebie i stajecie sobie coraz bardziej obojętni Macie zaległości we wspólnym spędzaniu czasu - wiecie, że całoroczne życie pod wspólnym dachem wcale nie oznacza ciągłego bycia razem. Chcecie zobaczyć i przeżyć razem coś miłego i interesującego albo choćby po prostu pobyć razem - poczuć swoją obecność i bliskość.

Łączą was wspólne zainteresowania i potrzeby - uwielbiacie te same formy wypoczynku i rozrywki, których nie jesteście w stanie realizować na co dzień.

Oddzielny urlop

Zafundujcie sobie wówczas, gdy:

W waszym związku od dawna trwa kryzys - dobrze jest więc odpocząć od siebie i spokojnie zastanowić się nad przyszłością waszego związku.

Macie zupełnie inne zainteresowania i upodobania - na samotnym urlopie nikt wam nic nie narzuca. Robicie to, co lubicie.

Nie potraficie przeciwdziałać monotonii - nie macie wiary w to, że na urlopie coś się może zmienić. Wspólne wakacje traktujecie jako kolejny obowiązek, a nie przyjemność. Nie jesteście w stanie pokonywać tłumionych żali, pretensji i emocji - wspólne spędzanie czasu traktujecie raczej jak możliwość wyrzucenia z siebie frustracji dotyczących partnera.

Zwykle wakacje zbliżają do siebie ludzi. Mając dla siebie więcej czasu, możemy odkryć się na nowo, lepiej zauważyć w partnerze coś, co w codziennym pośpiechu zwyczajnie nam umyka. Osobny urlop i wakacyjne rozstanie to z kolei nie tylko możliwość odpoczęcia od siebie, ale też zatęsknienia za partnerem.

Oddzielnie spędzony urlop nie stanowi dla związku zagrożenia, przeciwnie - często go nawet umacnia. Ale tylko wtedy, gdy powodem oddzielnie spędzonych wakacji są różne hobby, a nie ... nowa partnerka.

Renata E. Romanowska - psycholog z Ośrodka Psychoterapii Aleje w Warszawie

Dowiedz się więcej na temat: wakacje | urlop

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje