Urok sylwestrowej nocy

Nadchodzący sylwester to pole dla wyobraźni: górskie schronisko czy bal na tysiąc par? Nieważne, liczy się towarzystwo, bąbelki i szampański nastrój.

Niektóre z nas już kilka miesięcy wcześniej mają opracowany sylwestrowy wieczór w najdrobniejszych szczegółach, od miejsca, w którym powitają Nowy Rok, aż po kolor lakieru do paznokci. Dopięty na ostatni guzik plan. Te, które dalekosiężnych planów unikają jak zamążpójścia a improwizacja stanowi ich standardowy sposób działania, na kilka dni przed wpadają w trans: co, gdzie, jak, z kim i w czym.

Reklama

Zanim wybije północ
Możliwości jest wiele - w zależności od upodobań i zasobów konta. Od szalonej imprezy na miejskim rynku - Sylwester z gwiazdami i pod gwiazdami (chyba, że mróz siarczysty lub śnieżna zawieja pokrzyżują plany sylwestrowym gwiazdom...), poprzez tradycyjną zabawę we własnym M w sprawdzonym towarzystwie, aż po elegancki bal.

Swój sposób na sylwestra znajdą także wielbiciele swojskich klimatów - kulig ( o ile śnieg będzie) zawiezie ich na polanę, gdzie przy ognisku wypiją lampkę szampana albo staropolskiego trunku.

Koneserzy kina w tę noc mogą się udać na filmowy maraton. Tu ucztę kinomanom przerwie tylko strzał korków od szampana.

Dla tych, co nie lubią zimy, biura podróży mają ofertę sylwestra po marokańsku, egipsku albo hiszpańsku.

U stóp Tatr czy nad morskim brzegiem, Nowy Rok powinniśmy powitać szampańsko i radośnie, wszak to nie tylko kolejny rok na karku - to nowe możliwości. 365 dni, podczas których mamy szansę zrealizować wszystkie plany i marzenia, na które nie zalazłyśmy czasu przez minione 365 dni...

Anioł czy demon?

Sposób spędzenia sylwestrowej nocy narzuca oczywiście pomysł na strój. Na zabawę na rynku przydadzą się grubsze legginsy i, na szczęście modny, długi, gruby golf. Do kina można się wybrać w balowej sukni, ale nie jest to strój obowiązkowy...

Wybierając się na bal, przyjęcie u znajomych czy imprezę w pubie warto użyć wyobraźni w przygotowaniu stroju. Kopciuszek w tę noc musi się przeistoczyć w królewnę i to bez pomocy czarodziejskiej różdżki. Możesz zaszaleć - zamienić się w eteryczną blondynkę lub demona seksu w rubinowej sukni.

Bardzo modne w tym sezonie błyszczące sukienki właściwie same w sobie stanowią sylwestrową kreację, cekinowe ciuszki nie pozostawiają miejsca nawet na biżuterię.

To noc, kiedy możesz być taka, jak zawsze chciałaś - uwodzicielska, seksowna i czarująca. Skromna brzydula także może się zamienić w królową balu. W miękkiej satynowej sukni w kolorze winnej, głębokiej czerwieni, przywodzącej na myśl dojrzałe owoce, szpilkach i odważnym makijażu zrobisz wrażenie nie tylko na wszystkich facetach na imprezie. Nie oderwą od ciebie oczu nawet ich partnerki - a to już miara sukcesu.

Rubinowa kreacja nie dla niepozornej biurowej myszki? Sukienka w kolorze szampana lub srebra wykonana z błyszczących cekinów z pewnością zrobi nie mniejsze wrażenie, a nie będzie wystawiała na nieustający obstrzał oczu wszystkich uczestników imprezy. Taki strój doda lekkości, ale nie będzie banalny i nudny - jak bąbelki w szampanie.

Czerwone czy białe?

Podczas sylwestrowej nocy, gdziekolwiek byśmy jej nie spędzali, łączy nas jedno: lampka szampana. Nawet na miejski rynek, tatrzańską polanę czy plażę w Chałupach możemy zabrać eleganckie kieliszki zamiast jednorazowych kubków. Trochę to może kłopotliwe, ale Sylwester jest tylko raz do roku.

Pozostaje tylko wybór szampana: warto spróbować czegoś nowego - np. czerwone, owocowo orzeźwiające Carlo Rossi Red Sparkling. Spośród innych win musujących wyróżnia je apetyczny rubinowy kolor i przyjemny smak dojrzałych owoców. Fala bąbelkowej przyjemności wprowadzi nas w Nowy Rok. Przyjemnie i musująco. Potem już tylko 365 dni nowych okazji do celebracji.

Dowiedz się więcej na temat: strój | nowy rok | Sylwester

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje