Uzależnieni od... jedzenia

Wstajesz w nocy i podążasz prosto do lodówki. Przed telewizorem nie wytrzymasz nie podjadając paluszków, chipsów, krakersów. Obsesyjnie myślisz o jedzeniu. Czy to uzależnienie? Problem przybliżyła fizjolog żywienia, Iza Czajka, podczas czata w INTERIA.PL.

Nocne spotkania przy lodówce niekoniecznie świadczą o uzależnieniu od jedzenia. - Jeśli nasz cykl dobowy jest rozbity, np. ktoś pracuje w nieregularnych, nocnych godzinach, to można to uznać za normalne - mówi Iza Czajka. - W innym przypadku trzeba sprawdzić, jaki jest poziom cukru we krwi i różnych hormonów stresu - np. kortyzolu. Jeśli i to nie pomaga trzeba wybrać się do przychodni, która zajmuje się leczeniem uzależnień. Uzależnienie można leczyć farmakologicznie i za pomocą psychoterapii.

Reklama

Specjalistka doradza też zmianę nawyku podjadania na picie wody. To wyjdzie nam na zdrowie. Można też zająć się czymś innym. - Najlepszy jest ruch angażujący całe ciało. Jeśli w wysiłek fizyczny jest zaangażowana głowa, np. jak w przypadku tenisa, wtedy nie ma czasu na myślenie o jedzeniu. Możemy też zagrać w kosza, siatkówkę, squasha. Istota problemu leży w wypracowaniu nowych szlaków nerwowych. Coś co zajmuje szare komórki - mówi Iza Czajka.

Śniadanie powinniśmy jeść dwa razy, podzielić duże śniadanie na dwa mniejsze. Dobrze też spróbować posiłek wieczorny rozbić na mniejsze posiłki. Ważne jest, by odczuwać lekki głód po wstaniu od posiłku. - Brak uczucia głodu oznacza zwolnienie przemiany materii i odkładanie się tego, co się zjadło w tkance tłuszczowej. Czyli najlepiej jeść 4 do 5 posiłków dziennie.

W jaki sposób odzwyczaić się od jedzenia słodyczy? - Trzeba spróbować suplementacji chromem - radzi fizjolog żywienia. Najlepiej jeśli to będzie pikolinian chromu, dawka około 300 mikrogramów po tygodniu powinna dać efekt braku ochoty na słodycze. Bezwzględnie trzeba zjadać więcej błonnika, wtedy będziemy odczuwali większy efekt sytości. Błonnik możemy zażywać w tabletkach, przed każdym posiłkiem popijając obficie wodą.

Często szukając sposobu na idealną dietę, zastanawiamy się nad wypróbowaniem herbatek odchudzających czy przyspieszających przemianę materii. - Przed użyciem takich herbat trzeba dokładnie przestudiować ich skład. Bo często zawierają środki przeczyszczające, a to potęguje odczucie głodu. Właściwie nie ma żadnej przebadanej herbatki, której picie powodowałoby odchudzanie. Bezwzględnie potrzebna jest jakaś dieta - samo picie herbaty odchudzającej nic nie da.

Wiele osób boryka się z efektem jo jo po odchudzaniu. Jak tego uniknąć? - Z tym zawsze jest problem, bo zależy to od wielu czynników, np. wieku, rodzaju diety, tempa metabolizmu, aktywności sportowej. W związku z tym dokładając sobie kalorii trzeba je zbilansować wysiłkiem fizycznym, pamiętając również o takich prostych zasadach, że nie zwiększamy kalorii pochodzących ze słodyczy, węglowodanów i tłuszczów, czyli jemy więcej mięsa, surówek i sałatek. I taki sposób odżywiania przy zwiększeniu wysiłku nie spowoduje przyrostu masy ciała.

Jeśli chcemy być zdrowi i szczupli, recepta jest prosta: - Trzeba zapomnieć o słodyczach, ciastach, lodach, kawie. Natomiast więcej jeść warzyw, owoców i chudych mięs wspomagając to chudym nabiałem. Tylko nie twarożkami homogenizowanymi tylko najzwyklejszym chudym twarogiem. Jeść często i mało, nie zapominać o śniadaniu - doradza specjalistka.

Dowiedz się więcej na temat: problem | uzależnienie | picie | czajka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje