W poszukiwaniu nowej miłości

Gdy już przeżyłaś pierwsze tygodnie i miesiące po rozstaniu, gdy powoli przyzwyczaiłaś się do swojego nowego życia, nadchodzi czas na zbieranie owoców ciężkiej pracy, jaką nad sobą zrobiłaś - czas na znalezienie nowej miłości.

Naraz zdajesz sobie sprawę z tego, że po okresie czarnej rozpaczy odnajdujesz w sobie wigor i entuzjazm niezbędny do poznawania nowych ludzi. To wspaniała okazja do tego, by się skoncentrować na teraźniejszości i przyszłości.

Reklama

W jaki sposób się upewnić, że porozstaniowy proces się zakończył? To bardzo osobiste doświadczenie, oparte na własnej intuicji. Nie wiadomo, kiedy nadejdzie i nie można go zaplanować. Można jednak podjąć kroki przybliżające nas do tego.

Weź sobie wolne i na kilka dni udaj się do miejsca ważnego kiedyś dla siebie. Pozwól sobie na przeżywanie w samotności chwil "oczyszczenia". Daj sobie czas na odżałowanie związku. Spakuj do pudła zdjęcia, wspomnienia, gadżety i zapiski z przeszłości, które wiązały się z waszą wspólną przeszłością i zakop je w miejscu znaczącym dla was obojga.

Odnów dawne przyjaźnie, postaraj się o nowych znajomych. Spędzaj z nimi możliwie dużo czasu, korzystając z ich wsparcia. Jeśli czujesz taką potrzebę, udaj się na terapię. Szukaj u specjalisty sposobów na wyjście z impasu.

Ustal ze swoim eks-partnerem konkretne i jasne granice, których nie może przekraczać, tak byś pewnie mogła rozpocząć nowy etap w swoim życiu, nie oglądając się na aktualny stan swego byłego.

Jeśli już czujesz się wewnętrznie wyzwolona, możesz ruszyć na podbój serc. Nie zdziw się jednak, gdy na pierwszej randce zostaniesz całkowicie sparaliżowana nieśmiałością i stresem. To zupełnie normalna reakcja po twoich przejściach. Wiedz jednak, że z każdym spotkaniem będzie lepiej i z czasem powrócisz do swej naturalności i łatwości zawierania znajomości.

Poza tym masz teraz ogromną przewagę nad sobą sprzed lat - wiesz, jakie błędy w związku popełniliście jako partnerzy, wiesz, jakich słów, zachowań unikać, wiesz, czego bezwzględnie wymagać i łaskawie oczekiwać. Zastanów się, jakiego partnera poszukujesz, czy nie jest on lustrzanym odbiciem byłego, czy wciąż w twej głowie nie pokutują złe nawyki z przeszłości. Zastanów się też, jaką partnerką będziesz dla nowego wybranka.

Przywołując na myśl swego byłego trudno uwolnić się od natłoku myśli, gdy okazuje się, że jest on już w nowym związku. I to niezależnie od tego, jakie postępy zrobiłaś w procesie rekonwalescencji. Nierzadko doznaje się wówczas czegoś na kształt ponownego odrzucenie i poniżenia.

Uczucie bycia zdradzoną towarzyszy w zrozumiały sposób okolicznościom, w których partner porzuca cię dla określonej osoby, nie mniej trudna jest sytuacja, w której nowa wybranka twojego eks jest - przynajmniej zewnętrznie - podobna do ciebie. I choć na chwile stracisz grunt pod nogami, zaufaj, że praca organiczna nad sobą w końcu przyniesie efekt w postaci uniezależnienia się psychicznego od dawnego partnera i rozpoczęcia naprawdę satysfakcjonującego życia, wliczając w to wzmożoną aktywność randkową.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje