W sidłach podrywacza

Wszyscy Cię przed nim ostrzegali. Przekonywali, że to podrywacz, dla którego będziesz następną panienką do kolekcji. Ty jednak miałaś nadzieję, że Twoja miłość Go zmieni. Gdy patrzył na Ciebie, albo mówił piękne słowa, zapominałaś o całym świecie i wierzyłaś tylko jemu.

Nie chciałaś słuchać, jak znajomi opowiadali, że widzieli go z inną. Wkrótce ta inna zajęła Twoje miejsce. Też nie na długo.

Reklama

Podrywacz ma swój wypróbowany sposób na kobiety. Przyciąga je wyglądem, sposobem zachowania, inteligencją, itd. Podrywa na modne ciuchy, pieniądze, luksusowy samochód, wysokie stanowisko w pracy, znaną rodzinę, itp. Często daje do zrozumienia, że jest rewelacyjny w łóżku. Liczy na to, że na taki zestaw chwytów zawsze któraś się złapie.

Zwykle nie kryje się ze swoimi miłosnymi podbojami, uświadamiając kolejnej zdobyczy, że miała szansę znaleźć się w gronie tych wybranych przez niego. Ta kolekcja zdobytych i porzuconych to dla niego powód do dumy - jest się czym pochwalić przed kolegami. W ten sposób można sobie zapracować na opinię podrywacza, która nie wszystkie kobiety odstrasza, wręcz przeciwnie - na niektóre działa jak magnes. Zdobywanie kobiet staje się z czasem nałogiem, z którym trudno zerwać, zwłaszcza wtedy, gdy wciąż nie brakuje tych gotowych do zachwytu.

Dlaczego niektórzy faceci zmieniają kobiety jak rękawiczki? Prawdopodobnie dlatego, że nie są zdolni do trwałych uczuć i tworzenia poważnych związków. Interesuje ich przede wszystkim zewnętrzna atrakcyjność, bo sami są powierzchowni. Tacy nie będą analizować własnych uczuć, ani domyślać się, co czuje do nich inna osoba. W ogóle żaden wysiłek, który dotyczy sfery uczuć, nie wchodzi w rachubę. Chcą jak najwięcej otrzymywać, nie dając przy tym z siebie nic. Potrzebują podziwu. Nie angażują się na długo - gdy oklaski już cichną, szukają nowego obiektu do podboju.

Zwykle podrywacz jest dość łatwo rozpoznawalny - można bez trudu go rozszyfrować. Poza tym znany jest ze swoich wyczynów - nie sposób nie wiedzieć o jego "sławie". Mimo to, wciąż znajdują się kolejne kandydatki na ofiary. Na własne życzenie fundują sobie zawód miłosny. Może przez moment czują się wyróżnione, bo on zwrócił na nie uwagę. Jedne wcale nie myślą o tym, co stanie się wkrótce, żyjąc chwilą obecną. Inne są przekonane, że ich uczucie zdziała cuda - podrywacz raz na zawsze skończy ze swoimi podbojami. Z reguły jedne i drugie cierpią, gdy zostaną już porzucone. Chyba, że wcześniej same wyrwą się z sideł nałogowego podrywacza, przerywając w ten sposób pasmo jego "zwycięstw". Zwycięstwo będą mogły sobie wtedy zapisać na swoje konto.

Dowiedz się więcej na temat: podrywacz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje