Weekend pełen namiętnego, gorącego seksu

Nie pamiętasz, kiedy ostatnio się kochałaś? A może seks kojarzy ci się tylko z rutyną? Dosyć! Zafundujcie sobie weekend namiętności... w domu!

Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, jak ważny w związku jest seks. Ale jak tu się kochać i realizować fantazje, kiedy wracamy z pracy wieczorem, padnięci. A tu jeszcze zakupy, jeszcze obiad na jutro... Dzieci śpiące błogo za ścianą też nie ułatwiają intymnych kontaktów. Z badań wynika, że prawie co trzecia z nas chciałaby mieć częstsze kontakty seksualne. Bierzcie się więc za poprawianie statystyk. Jak to zrobić? Zafundujcie sobie weekend tylko we dwoje!

Reklama

Wcale nie musicie wyjeżdżać. Wystarczy, że zadbacie o odpowiednią atmosferę w domu. Poproście kogoś z rodziny, by zabrał dzieci do siebie, nie planujcie też żadnych wyjść ani wizyt gości. Niech to będzie czas tylko dla was. Wszystkie domowe sprawy załatwcie jeszcze przed weekendem. Zaplanujcie wszystko tak, jakbyście mieli wybrać się w podróż.

Podgrzejcie atmosferę

Zanim przyjdzie sobota i będziecie mogli zacząć wasz wymarzony weekend, koniecznie porozmawiajcie, co chcieli-byście robić. Nie chodzi o dokładne rozplanowanie czasu, raczej o określenie oczekiwań. Jeśli tego nie zrobicie, może się skończyć na wspólnym leżeniu przed telewizorem. A przecież nie o to chodzi! Może on od dawna myśli o tym, żeby zobaczyć cię w seksownej, czerwonej bieliźnie. A ty chciałabyś wreszcie sprawdzić, jak działa nakładka Durex Play? Jeśli nie umiecie powiedzieć sobie tego wszystkiego wprost, podgrzejcie atmosferę gorącymi SMS-ami albo wiadomościami na karteczkach, zostawianych w różnych miejscach w domu. Nakręćcie się! Napisz mu np.: "Mam ochotę na masaż" albo "Chciałabym się kochać na stole". Oboje nie będziecie mogli doczekać się tego weekendu.

Zacznijcie "małym co nieco"

Nie chodzi o to, by te dwa dni były kolejnym zadaniem do wykonania pod hasłem: "Bliskość i seks", a bardziej o spontaniczność i zabawę. Dlatego nie spinajcie się. W sobotni poranek nie zrywajcie się z łóżka jak zwykle. Przecież nie musicie. Leżcie, przytulajcie się. Zbierzcie siły na nadchodzący dzień. A może poranny seks? Jest dużo lepszy od kawy, a jaki przyjemny... Potem pyszne śniadanko w łóżku. Kto robi? Przyrządźcie je sobie nawzajem. Najważniejsze, żebyście byli razem bez względu na to, co robicie. Ten weekend ma sprawić, że znów spojrzycie na siebie jak kobieta i mężczyzna, a nie tylko zmęczona żona i zabiegany mąż. Potem powinniście się ubrać... No, ale tak naprawdę po co? Przecież za chwilę znów się będziecie rozbierać. Wystarczy ci zwiewny peniuar albo bardzo kusy szlafroczek. Pożądanie w jego oczach na pewno ci się spodoba i... podnieci.

Dowiedz się więcej na temat: seks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje