Wpływa na prawidłowy rozwój dziecka i obniża poziom stresu

"Niech mnie ktoś przytuli" to słynna kwestia Osła z filmu "Shrek". "Przytulanie jest dla ludzi bardzo ważne" - mówi psycholog społeczny Konrad Maj i dodaje, że dotyk zawsze oznaczał wsparcie. 31 stycznia jest Międzynarodowym Dniem Przytulania.

Paulina Persa: Przytulanie - jak ważna dla ludzi jest bliskość wyrażana w ten sposób?

Reklama

Dr Konrad Maj: - Przytulanie jest dla ludzi bardzo ważne. To jest pierwotne doświadczenie sensoryczne. W mózgu wrażenia dotykowe traktowane są priorytetowo. Dotyk zaczyna się rozwijać na długo przed wykształceniem oczu czy uszu. Z badań wiemy, że jak dziecko jest przytulane od małego, to ma lepsze parametry zdrowotne, jest bardziej odporne na rozmaite choroby, rzadziej płacze, a wcześniaki, jeśli są masowane, szybciej dorastają i przybierają na wadze. Natomiast im ludzie są starsi, tym rzadziej się przytulają. Deficyt tej czynności powoduje, że jeśli jest taka inicjatywa jak Dzień Przytulania, to ludzie widzą w niej sens, choćby nawet przytulając się do nieznanej osoby.

Jakie korzyści płyną z możliwości przytulenia się do drugiej osoby?

- Na przykład stres i codzienne obciążenia, których doświadczamy, mogą stać się dla nas łatwiejsze do przetrwania. W przytulaniu jest coś takiego, co jest głęboko w nas zakodowane. Dotyk zawsze też oznaczał wsparcie i ludzie nawet wtedy, kiedy nie mieli umiejętności porozumiewania się, to właśnie za pomocą komunikatów niewerbalnych wyrażali swoje emocje. To niezwykle ważna rola w manifestowaniu wsparcia emocjonalnego - opiekuńczości, motywowaniu, zażyłości, sympatii - nie wspominając oczywiście o sferze seksualnej. Będąc w bliskim kontakcie fizycznym ludzie łatwiej otwierają się na siebie i akceptują, jest im lepiej.

Czy przytulanie w dzieciństwie wpływa na dorosłość?

- Jak najbardziej. Wiemy to chociażby z badań nad sierotami, które dowodzą tego, że deficyt dotyku w dzieciństwie przekłada się na deficyty emocjonalne. Mówi się o chorobie sierocej, która stanowi zespół zaburzeń rozwoju psychicznego dziecka. Dzieci pozbawione czułego kontaktu fizycznego z opiekunem mają w późniejszych latach problemy, żeby zawiązać więzi międzyludzkie. Również, żeby przytulać inne osoby.

Dlaczego?

Bo nie mają takich wzorców, nie mają również ufności, czy ta druga osoba nie odejdzie. Dotyk jest dla dziecka ważnym sygnałem, że może czuć się bezpiecznie, bo ma kogoś, kto je wspiera. Brak tego poczucia w dzieciństwie może wytworzyć styl lękowo-ambiwalentny, czyli więzi tworzone przez takich ludzi w przyszłości. Może pojawić się konflikt wewnętrzny - z jednej strony osoba chciałaby z kimś budować relację, z drugiej strony nie potrafi albo się tego boi. Tworzenie bezpiecznych więzi, których istotnym elementem jest dotyk, ma kluczowe znaczenie dla późniejszych relacji międzyludzkich. W niektórych przypadkach może być jednak potrzebna terapia.

W kwestii płci - kobiety bardziej niż mężczyźni skłonne są do przytulania. Z czego to wynika?

- W przypadku kobiet niewątpliwie większe jest przyzwolenie na to, żeby publiczne i bez większych ograniczeń się przytulały. Kobiety częściej też deklarują chęć takiej bliskości. Wyrażanie tej potrzeby nie stanowi dla nich problemu. Natomiast od mężczyzn wymagałoby to przełamania pewnego oporu. Jednak wcale to nie oznacza, że mężczyznom nie jest to potrzebne. Panowie nie są skorzy do tego, żeby mówić wprost, że chcą, żeby ktoś ich przytulił. Takie wyznanie dla mężczyzny - wedle jego rozumowania - oznacza przyznanie się do słabości, czy do tego, że ma jakieś kłopoty. Więc to wszytko wpisuje się w pewien schemat kulturowy - że mężczyzna nie powinien prosić o wsparcie i dla niego ten dotyk nie powinien mieć znaczenia.

A kobiety?

Kobiety są ogólnie bardziej otwarte w komunikowaniu swoich potrzeb, swoich emocji. Mają również większą wrażliwość na dotyk. Jednocześnie są bardziej otwarte na wykonywanie takich gestów przytulających w stosunku do ludzi, bo ich styl funkcjonowania społecznego jest bardziej nastawiony na tworzenie więzi i udzielania wsparcia emocjonalnego. To wynika również z tego powodu, że częściej przebywają z dziećmi i jest to dla nich bardziej naturalne.

- Proszę zauważyć, że kobieta mająca kłopoty może zostać przytulona beż żadnych oporów zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety. W przypadku mężczyzny może on liczyć na tego rodzaju gest jedynie ze strony kobiet. Można więc powiedzieć, że mężczyznom dotyk jest bardziej potrzebny, bo sami niechętnie o to proszą, przyznają się do tego i rzadziej jest im to oferowane.

Dr Konrad Maj - psycholog społeczny z warszawskiej Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej

INTERIA.PL/ PAP Life

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje