Wspólny odpoczynek: Miniterapia dla par

Czy pamiętasz, kiedy ostatnio ty i twój partner zrobiliście coś dla wspólnej przyjemności? Samo dzielenie się obowiązkami domowymi nie zbuduje między wami bliskości, której potrzebujesz.

Spędzanie razem czasu to nie to samo co wspólny relaks. Jesteście razem, gdy jecie śniadanie, robicie zakupy, a wieczorem oglądacie telewizję. W weekendy nadrabiacie zaległości w pracach domowych i w wychowaniu dzieci. Dzięki temu czujesz, że wiele was łączy. Jesteś przekonana, że takie czynności jak remonty, prace w ogrodzie pogłębiają waszą więź. To oczywiście ważne, byście dzielili obowiązki, lecz ich wykonywanie ręka w rękę nie wystarczy jeszcze, by związek był żywy i silny. Wiele par dba o dom, a potem już osobno, w wolnych chwilach, oddaje się swojemu hobby. Aby zadbać o bliskość, dobrze jest jednak odpoczywać z partnerem. Na czym to polega? Na wspólnym przeżywaniu czegoś pozytywnego, dzieleniu się przemyśleniami i wrażeniami. Chodzi o czas, gdy nie pracujecie, nie planujecie, nie zajmujecie się dziećmi. Nawet oglądanie filmów się nie liczy, bo choć siedzicie na jednej kanapie, każde pozostaje zamknięte w swojej "bańce mydlanej". Jesteście wtedy obok, nie ze sobą. Jak zatem się relaksować?

Kwadrans dziennie

Reklama

Wygospodarowanie choć pół godziny dziennie dla partnera może na początek wydać ci się najtrudniejsze. Przecież ledwo zdążasz ze wszystkim, a pod koniec dnia czujesz się wyczerpana. To jednak kwestia priorytetów. Jeżeli uznasz, że twój związek jest dla ciebie numerem jeden, zobaczysz, że kosztem takich rozrywek jak oglądanie telewizji czy plotki z przyjaciółką uda ci się poświęcić partnerowi trochę uwagi na wyłączność. Najlepiej by było wieczorem, gdy dzieci śpią, a komórka milczy. Nie poruszajcie "organizacyjnych" tematów, typu: kto odbierze córkę z przedszkola (czy wiesz, że takie rozmowy nie są konstruktywne, jeżeli trwają dłużej niż 30 minut?). Pożartujcie, opowiedzcie o swoich marzeniach, sprawcie sobie nawzajem komplement. Niech będzie to choćby kwadrans, byle codziennie. Bo zaniedbań nie da się potem nadrobić nawet miesięcznym urlopem. Regularność jest kluczem do budowania pozytywnej więzi.

Tłumacz i pertraktuj

Odpoczynek ma być przyjemnością. Dlatego nie narzucajcie sobie niczego. Jeżeli twój mąż jest fanem futbolu, wcale nie musisz oglądać z nim meczów. Ze swej strony nie każ mu oglądać sukienek w sklepie interolivia netowym. Chodzi o to, byście wypracowali kompromis. Znaleźli coś, co sprawia radość wam obojgu. Przecież zakochaliście się w sobie, bo łączyły was zainteresowania: miłość do muzyki, włóczęgi po górach. Choć każdy z czasem się zmienia i zaczyna odkrywać nowe pasje, wystarczy, byście byli na bieżąco. Spróbujcie razem ćwiczyć, wybierzcie się na kurs gotowania. Gdy zaczynacie się różnić w upodobaniach, negocjujcie. Kiedyś myślałaś, że to urocze jeździć wciąż w odwiedziny do teściów. Dziś na myśl o weekendzie przy suto zastawionym stole robi ci się niedobrze. Tłumacz, pertraktuj. Może uda się zaplanować rodzinne odwiedziny w sobotę, a w niedzielę w zoo? Jeśli oboje umiecie pójść na ustępstwa, wasz kapitał dobrych wspomnień znacznie się powiększy.

Nowości ożywią związek

Lubisz być przez niego zaskakiwana, prawda? Wszystko, co odbiega od schematu, ożywia związek, bo nawet największe przyjemności mogą się wam kiedyś znudzić. Latem wyprawialiście się na wycieczki za miasto, ale teraz, gdy na dworze jest zimno, zaproponuj mu grę. Niekoniecznie komputerową. W sklepach znajdziesz sporo gier planszowych dla dorosłych z ciekawą fabułą. Interesujecie się historią? Kup grę o tematyce historycznej. Lubicie kryminały? Wybierzcie taką, w której trzeba rozwiązać zagadkę morderstwa. To nie tylko dobra zabawa, ale okazja, by lepiej poznać swój charakter i zdolności. A może umówicie się, że raz w miesiącu jedno z was przygotuje drugiemu niespodziankę? Proponując wyjście na koncert albo gotując wykwintne danie? Pamiętajcie, że monotonia to wasz najgorszy wróg.

Dlaczego planowanie ma sens?

Same chęci jednak nie wystarczą. Aby wolny czas był satysfakcjonujący dla obu stron, dobrze jest go wcześniej przemyśleć. Spontaniczne gesty są cenne, ale im więcej starań włożysz w przygotowania, tym większa szansa, że wszystko się uda, a nieoczekiwane wpadki nie popsują wam humoru. Bez planu ryzykujesz, że zmęczenie weźmie górę i każde z was znowu zalegnie na kanapie.

Randki z mężem

Dobrym pomysłem na podtrzymanie bliskości jest umawianie się na randki z mężem. Zasada jest prosta: najlepiej raz w tygodniu urządzacie sobie wieczór we dwoje. Jeśli macie dzieci, za wszelką cenę wyjdźcie z domu. Reszta scenariusza należy do was: spacer, drink w kawiarni? Dołóżcie starań, aby spodobać się partnerowi, poderwać go na nowo. Wyłączcie telefony, rozmawiajcie, patrząc sobie w oczy. Jeden jest tylko temat tabu: kłopoty i zmartwienia. Wymieńcie się spostrzeżeniami, opowiedzcie, co was ostatnio poruszyło lub zafascynowało. Dzięki randkom wprowadzamy do związku element ekscytacji niezbędny, aby wyrwać się z rutyny. Regularnie "umawianie się" z mężem prowadzi do lepszego seksu, zmniejszenia stresu i większego zaangażowania w związek.

Słowa tworzą bliskość

Każda dobra para posiada swój tajny kod, rodzaj języka zrozumiałego wyłącznie dla nich. Mogą to być słowa stworzone na wasz użytek, powiedzonka, które odwołują się do waszych przeżyć. Dzięki temu tworzycie intymny świat, w którym czujecie się kochani i wyjątkowi. Podkreślacie, ile was łączy, przywołujecie na myśl dobre chwile i ważne momenty z przeszłości. Podczas odpoczynku przypominajcie sobie anegdoty, śmiejcie się z tego, co zaszło kiedyś między wami, np. z nieporozumień z początków waszego związku. Tak przekazujecie sobie komunikat: umiemy wspólnie pokonywać trudności i czerpać z nich naukę. Podczas zabawy dużo żartujcie. Śmiech odpręża najlepiej.

Gdy chcesz być sama...

Nie zawsze wszystko się udaje. Także czas, który spędzacie na rozrywkach, nie musi być programowo udany. Gdy nie potrafisz się zrelaksować czy zapomnieć o przykrościach, nie ukrywaj tego przed partnerem. Druga strona i tak wyczuje, że robisz dobrą minę do złej gry. Jeżeli masz ochotę być sama - powiedz o tym. Trudno odpoczywać na zawołanie. Szczerość jest najważniejsza.

Zuzanna O’Brien


Dowiedz się więcej na temat: małżeństwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje