Zabawki erotyczne są dla… Obalamy mity!

Zabawki erotyczne pomagają czerpać więcej radości z seksu.

Są tworzone dla osób lubiących siebie, swoje ciało i swój związek. Dzięki zabawkom pary mogą na nowo się odkrywać i  rozwijać własną seksualność. Brzmi jak herezja? A czy gdy jest ci smutno i źle to myślisz o seksie? Albo gdy czujesz się niekochana? Fun Factory obala mity związane z zabawkami erotycznymi.

Reklama

1. Zabawki erotyczne są dla łóżkowych desperatów - MIT

Nic bardziej mylnego. Zabawki erotyczne, według różnych badań* - są częściej używane przez osoby w związkach. W dodatku udanych! Co ciekawe, im osoba bardziej wykształcona, tym większe prawdopodobieństwo, że sięgnie po zabawkę. - Ostatnią rzeczą, o której myśli osoba będąca w emocjonalnym i związkowym dołku jest seks. Na igraszki mamy ochotę wtedy, gdy czujemy się atrakcyjni i kochani. I wtedy też najczęściej szukamy nowych doznań, których źródłem mogą być między innymi erotyczne zabawki - zwraca uwagę Anna Moderska, edukatorka seksualna, ekspertka współpracująca z marką Fun Factory, czołowym producentem zabawek erotycznych.

2. Zabawki są dla zboczeńców i nimfomanek - MIT

To powszechny i krzywdzący MIT. Rozpowszechniany jest przez osoby, które nigdy nie zdecydowały się na gadżety erotyczne i postrzegają je jako zagrożenie. Gadżety erotyczne, takie jak wibratory, nie powodują żadnych perwersyjnych doznań - one pomagają w osiąganiu orgazmu. Dają przyjemność i radość ze wspólnej zabawy. Jeśli para używa zabawek, żeby ich życie erotyczne miało inny wymiar niż osób radykalnie "niegadżetowych", nie ma w tym nic niestosownego. Fakt, że ktoś ma zabawki erotyczne, nie świadczy w żaden sposób o częstotliwości aktywności seksualnej czy o poziomie libido.

3. Zabawki erotyczne wykorzystują kobiety samotne - MIT

- Kobiety, które przychodzą na imprezy ToyParty i które decydują się na zakup zabawek to świadome siebie kobiety, atrakcyjne i dbające o siebie. Najczęściej są także w udanych związkach - wyjaśnia Anna Moderska, konsultantka erotyczna, organizująca spotkania z gadżetami erotycznymi.  Najczęściej są to kobiety powyżej 30. roku życia. Młodsze osoby dopiero uczą się rozpoznawać swoje potrzeby i poznają swoje ciało. Po zabawki sięgają osoby świadome siebie, umiejące swoje potrzeby artykułować, jak również (prozaicznie) zwyczajnie stać ich na zabawki erotyczne.

4. Gadżety erotyczne są "niesmaczne" - MIT

W 2008 r. wibrator Delight marki Fun Factory otrzymał główną nagrodę Red Dot Award, zwaną Oskarem designu, i był pierwszym w historii gadżetem erotycznym nagrodzonym za wzornictwo. Od tamtej pory kilkadziesiąt innych zabawek erotycznych było nagrodzonych za design na wielu prestiżowych targach wzorniczych, a czołowi producenci zaczęli współpracować z światowej sławy artystami i projektantami. Na fali współpracy Fun Factory z Borisem Hoppekiem powstał Jim O. - unikalny gadżet łączący sztukę współczesną i erotykę. Było to pierwsze dzieło sztuki stanowiącą jednocześnie w pełni funkcjonalną zabawką erotyczną. Niemiecka marka zaczęła też współpracę z innym uznanym artystą Karimem Rashidem, który zaprojektował wizjonerskie butiki erotyczne w Monachium.

5. Wykorzystywanie zabawek prędzej czy później zastępuje prawdziwy seks - MIT

Seks jest zabawą we dwoje, dawaniem sobie przyjemności, radością dzielenia się przyjemnością. Jeśli taką wybierzemy definicję, zabawki nie stanowią żadnej alternatywy dla "prawdziwego seksu". Są elementem dobrej zabawy we dwoje. Ale nie tylko! Pomagają też w seksie bez zabawek. Wibrator może pomóc w nauce przeżywania orgazmu, pokazać ciału, którą drogą ma iść. Tak naprawdę wykorzystanie zabawek umożliwia nowe doświadczenia, co zwiększa spektrum doznań erotycznych. To dlatego tak wielu seksuologów wręcz zaleca wykorzystywanie zabawek erotycznych.

6. Prawdziwy facet nie potrzebuje żadnych zabawek, by zaspokoić partnerkę - MIT i PRAWDA

- To często mężczyźni, właśnie pewni siebie i swojej sprawności, zachęcają partnerki do wypróbowania gadżetów - rozwiewa mit ekspertka Fun Factory. Mężczyzna, który kocha partnerkę i zna jej ciało, potrafi zazwyczaj zaspokoić partnerkę, bo zwyczajnie jej słucha, ale w udanym, trwałym związku zabawki mogą dodać ognia. Wibratory nie potrafią całować, objąć ramieniem, nagrzać łóżka czy rzucić żartem. Nie są więc w stanie zastąpić nam partnera. Ale są w dłoni partnera fantastycznym narzędziem rozkoszy.

7. Para w szczęśliwym związku nie potrzebuje gadżetów - MIT i PRAWDA

Oczywiście są związki, w których żadna ze stron nie chce eksperymentować z zabawkami. Ale też jest mnóstwo udanych związków, które to robią. Wykorzystywanie stymulatorów to bardzo indywidualna sprawa, o której decydują konkretni partnerzy.


 

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje