Zdrada "pod wpływem chwili"

Wakacyjna miłość jest jak seks na jedną noc - z tą różnicą, że trwa tydzień lub dwa - pisze feministka na forum serwisu Kobieta. Jest w tym dużo prawdy, zwłaszcza jeśli letni romans jest powodem zdrady.

Słońce, plaża, woda, piękne kobiety, przystojni mężczyźni, psychiczny luz i dużo wolnego czasu - wybuchowa mieszanka dla zmysłów. Na urlopie jesteśmy bardziej otwarci na innych ludzi, łatwiej się zakochujemy, częściej też decydujemy się na "odrobinę szaleństwa". Ulegamy chwili, nawet jeśli w domu czeka na nas nasz długoletni partner. Szukamy wrażeń, które pozwolą nam się na oderwanie od codzienności.

Reklama

"Wakacyjna miłość? Myślę, że takowa istnieje, ale czy przetrwa długo - nie wiem. Nigdy w swoim życiu takiej nie przeżyłam, ale przeżył ją mój mąż. Podczas mojej nieobecności odwiedzał 'restauracje' , bary - tam jest wiele osób, które czekają na tego jedynego. Tam odkrył, że tak naprawdę to on tęskni za czymś innym niż dom, rodzina, poznał tę jedyną. I co z tego wyniknęło? Bardzo wiele, poznałam osobowość męża jakiej jeszcze nie znałam, odkryłam jego oszustwa, wiem przynajmniej, że bardzo dobrze kłamie, też tego nie wiedziałam, straciłam do niego zaufanie. A tak na koniec dodam jeszcze, po prostu zniszczył moje życie. Dałam mu wolną drogę, nie zatrzymywałam go, jednak został, błagał o wybaczenie. On nawet nie wie, że ja to wiem, że zakochał się jak szczeniak" - opowiada na forum Wena.

Mąż Weny przyznał się do błędu, a Antosia nie ma sobie nic do zarzucenia - pisze tak: "A ja postawiłam na jedną kartę. Poznałam go rok temu, ale dopiero teraz zaiskrzyło miedzy nami. Jestem mężatką od 5 lat i moje życie było beznadziejne dopóki nie zjawił się w nim ON. Postanowiłam postawić wszystko na 1 kartę i jak na razie nie żałuję. MISIO jest boski, nie to co mój mąż zrzęda i sknerus. CZUJĘ ŻE ŻYJĘ".

Dowiedz się więcej na temat: forum | miłość | zdrada | zdrady

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje