Żyj zgodnie z rytmem biologicznym

Kiedy najlepiej się uczyć, wybrać się do dentysty lub bezkarnie zjeść czekoladę? Przeczytaj.

Żyjemy w rytmie nocy i dnia. Gdy śpimy, odpoczywają wszystkie nasze zmysły, narządy i tkanki, które w fazie czuwania pracują na najwyższych obrotach. Wszystko dzieje się w dobowym rytmie, wyznaczanym przez maleńkie skupisko neuronów, znajdujące się w mózgu. To właśnie nasz zegar biologiczny. Zdaniem neurobiologów z Instytutu Pasteura w Paryżu tyka on w komórce jajowej zanim jeszcze zostanie ona zapłodniona. Nic dziwnego, że ma na nas tak wielki wpływ.

Każdy z nas ma własny rytm działania, który w dużej części zależy od genów

Reklama

Dzięki niemu wiemy, że pora już spać, że czas na posiłek albo że właśnie teraz najlepiej zabrać się do nauki. Zegar odpowiada za temperaturę ciała, ciśnienie, poziom hormonów, sen i czuwanie, a nawet za nasz apetyt czy nastrój. Mieści się w mózgu, w części zwanej podwzgórzem (a dokładniej w tzw. jądrze umiejscowionym nad skrzyżowaniem nerwów wzrokowych).

Badania nad cyklem dobowym dowiodły, że wszystko musi mieć swój czas. Nie jesteśmy w stanie równie efektywnie pracować o każdej porze, bo inaczej wtedy pracują: nasz mózg, żołądek, nerki i serce.

Poniżej opisujemy modelowy rytm dobowy zgodny z zegarem biologicznym. Jednak nie należy się go sztywno trzymać. Traktujmy go elastycznie.

- Trzeba wsłuchać się w swój organizm. On najlepiej wie czego potrzebuje, co jest dla niego dobre - radzi dr Michał Skalski, psychiatra, specjalista zaburzeń snu z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Jedz z zegarem w... głowie

Rano wypijasz w biegu kawę, w pracy - o ile w ogóle masz czas - zjadasz jakąś sałatę lub batonika. Wieczorem wpadasz głodna do domu i pochłaniasz wszystko. Tymczasem twój system trawienny najlepiej pracuje w pierwszej połowie dnia. Nic dziwnego, że masz kłopoty trawienne i wciąż nie możesz sobie poradzić z nadmiarem kilogramów.

Śniadanie zjedz jak król. To jedyny posiłek, jaki możesz zjeść bezkarnie, ponieważ zostaje całkowicie wykorzystany jako źródło energii, a nie odkłada się w postaci tłuszczu. Ranek to bowiem czas najwyższej aktywności żołądka. Między godziną 7. a 8. wydziela on najwięcej soków trawiennych, bo po nocy organizm domaga się wzmocnienia. Na łakomstwo możesz pozwolić sobie również między godziną 9. a 11. Wtedy najwydajniej pracuje trzustka. Jeśli zatem nie wyobrażasz sobie dnia bez czekolady czy kawałka ciasta, zjedz je właśnie teraz. Insulina rozprawi się z nadmiarem cukru, a na spalenie kalorii masz czas aż do wieczora.

Obiadem podziel się z przyjacielem. Po południu powinnaś stopniowo zmniejszać porcje posiłków. Dlatego dobrze, gdy obiad jest skromniejszy od śniadania. Najlepiej zjedz go między godziną 13. a 15. Im wcześniej, tym lepiej, ponieważ jelito cienkie, przez które wchłaniamy substancje odżywcze ze strawionych posiłków, najintensywniej pracuje właśnie do godziny 15.

Kolację oddaj wrogowi. Zwłaszcza, gdy obiad zjadłaś dość późno. Twój żołądek kończy bowiem pracę o godzinie 19. Kolacja zjedzona później może zalegać w nim aż do rana. Między godziną 19. a 21. żołądek ma najniższą wydajność, więc posiłek niepotrzebnie obciąża organizm. O tej porze zabójcza jest czekolada, bo całkowicie zostaje zamieniona w tłuszcz.

Dowiedz się więcej na temat: rytm | posiłek | zegar | serce | mózg | organizm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje