× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Randki po rozwodzie

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Jesteś znów wolna, ale masz dość samotnych wieczorów? Poznaj reguły randkowania po rozwodzie, żeby od nowa cieszyć się swoją kobiecością, męskim zainteresowaniem i spotkać miłość.

Zdjęcie

Pamiętaj - nie śpiesz się z podejmowaniem ważnych decyzji /©123RF/PICSEL
Pamiętaj - nie śpiesz się z podejmowaniem ważnych decyzji
/©123RF/PICSEL

W pierwszym okresie po tak bolesnym doświadczeniu, jakim jest rozwód, jesteś zraniona i ostatnie, o czym myślisz, to ponowne spotykanie się z mężczyznami. Ale wreszcie nadchodzi moment, w którym czujesz, że jesteś znów otwarta na pozytwne emocje i zauroczenie. Pozbieranie się po rozwodzie zajmuje średnio półtora roku. Na randki rozwodnicy zaczynają się umawiać zazwyczaj mniej więcej 15 miesięcy po rozstaniu. Tyle statystyki. W praktyce kwestia jest bardziej indywidualna. Zależy od okoliczności rozstania, czasu trwania związku, samooceny i umiejętności radzenia sobie ze stresem. Ogólnie sprawdza się zasada: jesteś gotowa na randki, gdy możesz myśleć i rozmawiać o byłym partnerze bez złości, użalania się i obwiniania go. Boisz się, że randki nie są dla ciebie? Strach minie, jeśli zastosujesz się do "regulaminu randkowania".

I. Wyrzuć z siebie gniew

Nie docenił cię, wybrał inną, poszedł na łatwiznę... lista powodów, dla których jesteś wściekła na byłego, jest długa. Żeby na dobre wyrzucić go z pamięci i rozpocząć nowy etap życia, pozbądź się rzeczy, które przypominają ci przeszłość. Dostałaś od niego bransoletkę? Oddaj ją komuś w prezencie. Często słuchaliście jego ulubionego zespołu? Wpisz tę muzykę na czarną listę. Usuń z mieszkania przedmioty, które podświadomie przywodzą ci na myśl byłego. Na przykład telewizor, który sam długo wybierał, lub toster, który wygrał na loterii. Gdy znów poczujesz złość na swojego eks, zamiast skupiania się na tym, co ci zrobił, postaraj się skoncentrować na sobie. Zadaj sobie pytania: "Co myślę i czuję?", "Co chcę osiągnąć?", "Na czym mi najmocniej zależy?", "Jak pragnę żyć?".

Reklama


II. Wzmocnij poczucie własnej wartości

Zwykle po rozstaniu czujesz się mniej atrakcyjna. Dlatego dużo uwagi poświęć zadbaniu o pewność siebie. Zacznij od tego, żeby się wysypiać, bo to podstawa dobrego humoru. To też sygnał: szanuję siebie i swoje potrzeby. Nie możesz zasnąć? Wypróbuj technikę relaksacyjną polegającą na przywoływaniu pięknych i uspokajających obrazów, które kiedyś widziałaś, np. zachodzącego słońca nad morzem. Postaraj się zapamiętywać widoki, które cię zachwycają, by tworzyć własny album pozytywnych obrazów. Przypomnij sobie także dziesięć rzeczy, za które możesz być sobie wdzięczna danego dnia. Poszłaś pobiegać, zamiast hamburgera zjadłaś sałatkę? Weź pod uwagę wszystkie, nawet drobiazgi, z których możesz być dumna. Myśląc z wdzięcznością o tym, co dobrego zrobiłaś i co dostałaś od innych, koncentrujesz się na jasnej stronie życia, doceniasz to, co robisz i kim jesteś. Zachowuj się tak, jakbyś uważała się za wyjątkową osobę, której towarzystwo uszczęśliwia mężczyzn. Nie chodzi o arogancję, ale o docenienie swoich mocnych stron. Nawet udawanie osoby pewnej siebie sprawia, że naprawdę zaczynamy tak się czuć.

III. Planuj i działaj

Spisz listę dwudziestu rzeczy, które chciałabyś zrobić z partnerem. Potem wybierz te, które możesz robić sama lub z przyjaciółmi. Zwykle okazuje się, że jest tego całkiem sporo i nie musisz czekać na księcia z bajki, żeby zobaczyć Krym. Na stronie internetowej dla podróżników poszukaj towarzysza. Nie tylko spełnisz swe marzenie, ale być może poznasz mężczyzn, z którymi możesz się niezobowiązująco spotykać. Koleżanka ma kuzyna? Namów ją na przyjęcie w ogrodzie, na które jego też zaprosicie. 58 proc. singli z odzysku spotyka się na randkach zaaranżowanych przez przyjaciół, a 28 proc. dzięki portalom internetowym. Zaloguj się na jednym z nich, ale raz w tygodniu umawiaj się w realu, żeby wprawiać się w rozmowach twarzą w twarz.

IV. Randki traktuj jak ćwiczenie

Przez pierwsze miesiące traktuj randki jak ćwiczenie, które dowartościuje cię jako kobietę i poszerzy krąg znajomych. Odłóż na bok listę wymagań wobec idealnego partnera i nie wahaj się spotykać z każdym, kto sprawia sympatyczne wrażenie. Bez oczekiwań, że to wstęp do małżeństwa lub romansu. Każdemu mężczyźnie daj szansę. Nawet jeśli czujesz się rozczarowana, spotkaj się z nim trzy razy, zanim uznasz, że jego towarzystwo ci nie odpowiada. Pamiętaj: on też jest zestresowany i na pierwszym spotkaniu może nie być sobą. Niezobowiązujący charakter randek łatwiej utrzymać, umawiając się z kilkoma mężczyznami jednocześnie. Można mieć kilku kolegów, prawda? Z jednym możesz dyskutować o filmach, drugi rozśmieszy cię, gdy masz kiepski humor, inny naprawi kran. Poczujesz się wspierana przez nich i adorowana. 

Rozwód doskonały

Czy można się rozwieść doskonale? W białych rękawiczkach? Bez ofiar i perturbacji emocjonalnych dziecka? Teoretycznie tak. czytaj więcej

V. Poczekaj z seksem

Spotykasz kogoś, kto na pierwszej randce szalenie cię pociąga? Jeśli do tej pory gustowałaś w facetach, z którymi nie dało się żyć, możesz być pewna, że to ten sam typ. Pilnuj się, żeby nie wskoczyć z nim natychmiast do łóżka. Nie chodzi o to, żeby uniknąć opinii "łatwej". Rzecz w tym, że podczas przytulania, całowania i orgazmu w twoim mózgu wydzielają się neurohormony, które utrudniają rozdzielenie fizycznego i emocjonalnego aspektu znajomości. Możesz zaufać komuś, kto nie jest tego wart, przedwcześnie się zaangażować i narazić na zranienie. Jeśli poczekasz z seksem, dasz sobie czas na przyjrzenie się, jakim on jest człowiekiem i co ci może dać w związku. Pilnuj się również przed uciekaniem od samotności w przelotne romanse i seks bez zobowiązań. To daje tylko chwilowe zapomnienie, ale czyni cię też bardziej podatną na zranienie oraz upokorzenia.

VI. Bądź dyskretna

Na pierwszych randkach nie rozmawiaj o kłótniach z eks i kłopotach z dziećmi. To nie czas na użalanie się. Pierwsze randki są po to, żeby się poznać i dobrze bawić, a nie po to, by rozwodzić się nad przeszłością. Gdy on zapyta cię o byłego, odpowiedz: "Opowiem ci innym razem. Teraz wolę porozmawiać o tobie". Pokazujesz w ten sposób, że niczego nie ukrywasz, ale jesteś kobietą z klasą.

Renata Bożek

Artykuł pochodzi z kategorii: Psychologia

Olivia
Więcej na temat:rozwód | seks | randka | decyzja

Zobacz również

  • Daniel Cysarz: Pan od seksu

    Podczas kontroli policyjnej, funkcjonariusz dowiedziawszy się o mojej profesji, opowiadał mi o problemach, które ma "jego kolega" z żoną i bardzo wnikliwie i z dużą troską dopytywał, czy... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 33

Reklama

Skomentuj artykuł: Randki po rozwodzie

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (176)

Dodaj komentarz
tees

~tees -

napierw moj maz ( dzis byly) zawiadomil mnie o wniosku rozwodowym(to byl szok), a potem, gdy dowiedzial sie, ze ma raka natychmiast zadzwonil do mnie blagajac o przebaczenie, ze wycofal wniosek, nie moge zaufac komus, kto mnie zdradzi z moja najlepsza przyjacioka, z kims, kto byl moim powierniikiem, z kims,kto dzielil moje sekrety, , potem przyznal, ze w lozku nie byla zbyt atrakcyja, znaczego mnie zdradzil??? bo ta kobieta utwardzala jego meskosc, ktorej ode mnie nie dostawal

we

~we -

Współczuję wam wszystkim rozwiedzionym, mamy dwoje dzieci 20 i 7 lat i dalej jesteśmy razem. Potrafimy pokonywać problemy, i nie myślimy jak to byłoby z innym przy pierwszej okazji, a tych okazji było już wiele. Szkoda, że ludzie podejmują pochopne decyzje, a potem cierpią dzieci. Inne panny po 30stce niech łapią się wszystkiego, bo to raczej ostatnie szanse.

gabor

~gabor -

Warto jest skorzystać z epolishwife.com, ponieważ jest to dobrej klasy portal randkowy.

Tomek

~Tomek -

Piec lat po rozwodzie nie moge sie pozbierac, kobiety sa duzo bardziej okrutne od mezczyzn. Wierzylem w malzenstwo, rodzine i byl to dla mnie cel w zyciu. Po dwudziestu latach dowiedziale sie ze jestem dobry czlowiekiem, ojcem, mezem ale nie ma juz chemi i odeszla z kolega z pracy. Dla wszystkich statystykow i psychologow, po 60 miesiacach jakos nie potrafie myslec o Niej bez zalu i zlosci i trudno mi bedzie zaryzykowac, zaufac ponownie kobiecie.

Aduś

~Aduś -

Szukam jakiejś miłej rozwódki.

MAREK

~MAREK -

MAZ ZNALAS SOBIE INNA JUZ DOSC MIAL TEGO CIAGLEGO STRESU W DOMU WYCIAGNETYCH DRESOW NA TOBIE MASECZEK SLOW GDZIE PIENIADZE BO BRAKUJE A SAMMA W DOMU SIEDZI I ZAPRACOWANA CIAGLE........A TU O DZIWO MA CZAS NA KAWE NA RANDKI UMALOWAC SIE I STAJE SIE KOBIETA OD NOWA.....LECZ TO TYLKO POZORY NIE UMIALA UTRZYMAC FACETA JEDNEGO UTRZYMA DRUGIEGO???? SEKS I SEKS I DO DOMU KOCHANE ROZWODKI.......

gacki

~gacki -

Szukam i szukam partnerki a tu zero obiektów zupełnie. Pewnie siedzą w sieci w jakiś wirtualnych miejscach bo w rzeczywistych nie ma żadnej. ech.

m

~m -

JA PO ROZWODZIE SIE ODRODZILAM. JESTEM SZCZESLIWA KOBIETA . POZBYLAM SIE LUMPA CZYTAJ BRUDASA, KTORY OPROCZ TEGO, ZE MIAL WIELKIE MNIEMANIE O SOBIE, NIC WIECEJ, BYL ZAZDROSNY O MOJE SUKCESY ZAWODOWE, WIELKI NAUKOWIEC A KAZDA PRACE MUSIALAM MU TLUMACZYC I POPRAWIAC BO SAME BLEDY ROBIL I JEZYKA ANGIELSKIEGO PRZEZ 25 LAT NIE UMIAL SIE NAUCZYC. PALCEM NIE KIWNAL ZEBY SIE WLACZYC W OBOWIAZKI JAKIEKOLWIEK, DZIECKO OMIJAL Z DALEKA, . TERAZ WIEM, ZE ZYJE I MOJ SYNEK TEZ. I ZYCZE MU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, TYLKO Z DALEKA ODE MNIE. NIECH SIE MECZY INNA GLUPIA O ILE SIE TRAFI. Z radosci pisze duzymi literami. Dobrze, ze go nie zameldowalam w moim domu. Jestem bardzo, bardzo szczesliwa. Nawet alimentow nie chce.

Ewa

~Ewa -

od mojego rozwodu minelo 7 lat, i to co przeczytalam powyzej jest totalna bzdura,przez 2-3 lata nie mialam ochoty nie tylko spotykac sie z kims,ale nawet nie chcialam slyszec o zadnym facecie,pozniej bylam w dosyc popularnym portalu randkowym,jednak procz ofert o podlozu seksualnym ,zadna nie byla na tyle ciekawa,zebym miala ochote na spotkanie ,zaznaczam nie szukalam ksiecia z bajki i w dalszm ciagu nie szukam, obecnie wole zajac sie soba,wlasnym rozwojem, ciesze sie ze mam w koncu czas dla siebie i ... nie potrzebny mi zaden facet

kobieta

~kobieta -

Jestem bezdzietną panną, bez zobowiązań, niezależną finansowo. Po 30-tce. Warto wiązać się z rozwodnikiem z 2 dzieci ? Oczekuję sensownych odpowiedzi od tych, którzy mieli/mają podobne doświadczenia. Muszę przyznać, że trochę zaczynam się bać samotności...

Reklama