Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

W czym do sypialni? (36)

Wróć do artykułu
  • 02.01.2008 (18:45)
    ~Alfreda
    No i przyszła miła pora na sobotę umuwiona a zaczeło sie z wieczorawtedy byłam tak spragniona bo czekałam tydzień cały żeby przyszedł mój kochany i zaczeła sie ta chwila długo ze mną nie wytrzymał wtedy mnie przechodzą dreszcze ja mu szepcze chłopcze jeszcze wtedy lekko ściskam nóżki że aż zrobił sie maluśki i ta leże jak uśpiona a on szepcze miła moja
  • 03.01.2008 (10:18)
    ~zachwycona
    suuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!
  • ~Link sponsorowany
  • 03.01.2008 (18:15)
    ~Leon
    sie po ciemku nie wiem czemu?
  • 03.01.2008 (18:20)
    ~wiracha
    wydaje mi sie jednak ze wiekszosc Polek to albo tradycjonalistki (ktore namowic na mala odmiane to szczyt wszystkiego) badz poprostu troche zacofane (przy tym w wiekszosci wstydza sie jakichkolwiek eksperymentow).....Albo poprostu ja mialem pecha....?
  • 03.01.2008 (19:04)
    ~Spragniona:(
    Zyje z moim facetem 2,5 roku i nasza sytuacja intymna jest za kazdym razem prawie taka sama. Jakby tego bylo malo to on coraz zadziej ma ochote na zblizenia:( Nie wiem o co chodzi bo kiedys moglismy sie kochac codziennie a teraz... A co tu mowic o jakichkolwiek eksperymentach nawet tych "delikatnych". Nie wiem co jest nie tak. Moze to moja wina? Chcialabym czegos nowego a tymczasem staram sie o w ogole "cos" co i tak nie zawsze przynosi efekt:( Jak rozpalic na nowo? Czy jest to juz typowa rutyna? POMOZCIE!!!
  • 03.01.2008 (19:14)
    ~Dzielnicowy
    Suuuuuper, ale te błędy ... szkoda.
  • 03.01.2008 (20:01)
    ~RD
    Miałeś ? Czy ciągle masz ?
    Jeśli tak, to poszukaj innej, bo po co masz chodzić (jeździć ?) do "agencji" :-)
  • 03.01.2008 (20:03)
    ~wiesiołek
    Może to artykół dla ciebie. Zaproponuj mu coś innego. Co do częstego seksu to czasem się zdarza okresowy zastuj (mogą być dziesiątki powodów: zmęczenie, kłopoty, przesyt, choroba czy zwykła deprecha, itp.). Spróbuj może dać mu chwilę wytchnienia a potem zaimprowizuj małe conieco.
  • 03.01.2008 (20:09)
    ~Lackfan
    Żona i ja lubimy seksowne ubrania z lacku (to lakierowana i bardzo błyszcząca tkanina, lepsza od nabłyszczanego lateksu - bo lateks to przecież guma!). Ona ma minisukienki, pończochy, majteczki, bluzkę, a nawet długie rękawiczki; ja też mam czym ucieszyć jej oczy. Pewnie niejedna/niejeden powie, że to wyuzdanie albo nawet zboczenie (to chyba nie jest temat do wymiany poglądów ze słuchaczmi pewnej rozgłośni z Torunia). Mnie strasznie kręci widok żony w takich rzeczach - seks od razu jest wtedy jeszcze gorętszy! Ona też mnie w tym lubi...; oboje mamy radość i urozmaicenie. Ale uwaga - to kiepsko przepuszcza powietrze (choć znacznie lepiej niż lateks), więc do tych "najgorętszych" uciech polecałbym zdejmować to z siebie, przynajmniej tym bardziej "potliwym" osobom. A najciekawsze, że jeden z największych światowych producentów takich ubrań i bielizny jest w Polsce!. Ale sprzedaż dla rodzimych klientów to dla nich podobno nawet nie margines (my zaopatrujemy się w seksshopie, który bezpośrednio z nimi współpracuje). Ciekawe, czy ktoś jeszcze na tym forum ma podobne doświadczenia, zwłaszcza jesteśmy ciekawi wypowiedzi pań.
  • 03.01.2008 (20:14)
    ~RD
    Może za bardzo sie starasz ?
    Czasami tak jest, że Twoje najlepsze intencje będą odebrane jako narzucanie się ...
    Może za bardzo dajesz mu "we znaki", że masz ochotę ???
  • 03.01.2008 (20:19)
    ~Lackfan
    No i właśnie to jest coś dla Ciebie! Nie czekaj, aż mu się zachce częściej, tylko sama sprowokuj go, żeby mu się zachciało. Ubierz się w coś z seksshopu (nie koniecznie w coś z lacku, o czym napisałem w oddzielnym poście, bo to nie takie tanie), ale dobierz jakieś fajne koronkowe lub siateczkowe body, pończochy samonośki; koronkowe majteczki z rozcięciem "gdzie trzeba"; wejdź do sypialni w szpilkach lub kozakach... Może i wybałuszy oczy i znieruchomieje początkowo, ale postaraj się go uaktywnić... Zresztą nie będziesz wiedziała, jak zareaguje, dopóki tego nie sprawdzisz! My z żoną kochamy się przeciętnie 2 razy w tyg. i nigdy nie jest tak samo - m.in. dzięki takim "drobiazgom". Myślę, że u Ciebie też może być lepiej niż jest. Powodzenia!
  • 03.01.2008 (21:14)
    ~..Wierny
    Jestem ze swoją 33 lata po slubie nie widziałem jej rozebranej.Mam 3 dzieci sam się dzwię jak to się stało.Sypi w flanelowej koszuli i w skarpetach ,zimą zakłada czapkę wełnianą .Dlatego tak długo jestesimy razem mam obiecane okazanie się nago czekam wytrwale
  • 03.01.2008 (21:30)
    ~marek
    najlepiej nago, i tak wazniejsze jest jak sie pani zachowuje w supialni, a nie co ma na sobie :)
  • 03.01.2008 (21:41)
    ~SwindleR
    ... żeby moja kobieta przebrała się za Renatę B. ;)
  • 03.01.2008 (21:42)
    ~Milka 27
    Ja różnie czasem śpię w pidżamie czasem w koszuli-ostatnio dostałam od męża na gwiazdkę sexowną bieliznę właśnie do sypialni bo chciał mnie w niej oglądać i spełnic swoje marzenia,więc uważam że fajnie mieć sexowny ciuszek na takie okazje-ja w zamian kupiłam mu grę planszowa dla par bardzo fajne połączenie-polecam!!!To roznieci ogień w waszej sypialni
  • 03.01.2008 (21:45)
    ~Trzydziestka;)
    Kiedys bardzo się wstydziłam..Mój partner umiał zniżyć samoocenę..Moją oczywiście..Bo siebie uważał za najlepszego kochanka na świecie(żałosne).. Po rozstaniu postanowiłam "uwolnić siebie" ... Początkowo eksperymentowałam...Tzn sprawdzałam jak mój aktualny partner będzie reagował na niektóre "wyskoki" hihihihihi... I Co? Odniosłam sukces;))) Najważniejsze to akceptować siebie i nie bać się tego, że partner może uznać nas za "zboczka";) Odrobina perwersji nie jest zła..Wręcz przeciwnie... Wyzwala nas i pozwala spełnić siebie w tej dziedzinie? Bo któż z nas nie ma marzeń seksualnych? Tyle , że nie każdy z nas ma odwagę je realizować obawiając się braku akceptacji.. Więc dziewczyny zaskakujcie swoich facetów bo ONI TO LUBIĄ !!!!
  • 03.01.2008 (21:51)
    ~;)
    Tego jeszcze nie próbowaliśmy. Ale skórzana króciutka spódniczka, pończochy, kajdanki i inne rzeczy już przerabialiśmy. Teraz czas polecieć dalej..;) Może lateks? Pozdrawiam
  • 03.01.2008 (21:53)
    ~D500
    Raz tylko moja miała na sobie gorset, pończochy buty, i na każda myśl o tym widoku bierze mnie podniecenie. KOBIETY TAKIE COŚ TO PODSTAWA!
  • 03.01.2008 (22:01)
    ~Trzydziestka;)
    Dokładnie ten sam problem miałam z moim partnerem..A przez jego zachowanie ja traciłam pewwnosc siebie..Zmieniłam partnera i jest ok;)
  • 03.01.2008 (22:08)
    ~gucio
    Proponuje
  • przepisz kod z obrazka