× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Czy związek na odległość ma sens?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Związek dwojga ludzi to pewien układ, który wymaga wiele wysiłku, troski, uczuć oraz zaangażowania. Jest to relacja partnerska, wiążąca się z pokonywaniem wielu przeszkód i problemów, ale dająca w zamian ogromną satysfakcję i wiele radości. Co jednak ze związkami osób, które dzielą setki kilometrów?

Zdjęcie

Związek na odległość wymaga bardzo dużego zaangażowania i silnego uczucia. / 
Związek na odległość wymaga bardzo dużego zaangażowania i silnego uczucia.
Trudna sztuka kochania

W dobie gwałtownych zmian i szybkiego tempa życia, związki na odległość stają się coraz popularniejsze. Przyczyn takiego stanu może być wiele, jednak relacje te wprowadzają mnóstwo zaburzeń w związku, w pewien sposób, zniekształcając uczucie. Decyzja o życiu w związku na odległość jest sprzeczna z potrzebą stałego przebywania w obecności ukochanej osoby. Mimo wszystko nie brakuje takich, którzy nie boją się zmierzyć się z czasem i odległością.

Reklama

Uczucia rządzą

Wiele osób zarzeka się, że nie byłyby w stanie zdecydować się na związek na odległość. Są jednak i tacy, którzy próbują. Jednym się udaje, innym nie. Tak czy inaczej, do takiej uczuciowej inwestycji potrzebny jest silny charakter. To on pomoże wytrwać, pozostać wiernym i uczciwym w takich relacjach.

Podstawą do związków na odległość jest, przede wszystkim, głębokie uczucie, ale także ogromna dawka zaufania, bezinteresowności, troski oraz silna empatia i wzajemne zrozumienie.

Na obojętność - rozstanie

Utrudniony kontakt z drugą osobą osłabia uczucie i powoduje obojętność - jest to zjawisko bardzo powszechne, jeśli chodzi o relacje przyjacielskie czy koleżeńskie. To problem nieobcy także parom tworzącym związek na odległość. W wielu przypadkach nie ma na to rady i wówczas, najgorszym rozwiązaniem jest usilne trwanie w takim stanie.

Sama w wielkim mieście

Może się wydawać, że rozstanie, w przypadku takich par , jest łatwym krokiem, ponieważ w ich życiu nic się nie zmieni. Wręcz przeciwnie, jest to bardzo trudna decyzja. Silna miłość i przyjaźń, przywiązanie i świadomość, że "ktoś tam gdzieś jest" powodują, że rozstanie staje się wyrokiem, skazującym na samotność.

Wiele osób będących w takich właśnie związkach, uważa się za singli. Brak poczucia normalności w kategoriach towarzyskich sprawia, że silnie odczuwają samotność potęgowaną tęsknotą. I zdarza się, że żyją tylko wspomnieniami, zamykając się na nowe znajomości. Bywa jednak, że osoby takie, zaczynają poszukiwać innych rozwiązań, decydując się nierzadko na zdradę.

Temat rzeka

Trudno generalizować mówiąc o miłości na odległość i skłaniać się ku jednej opinii na ten temat, warto jednak, przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu takiego wymagającego związku, przeanalizować wszystkie za i przeciw.

Aleksandra Kaczmarek

Chcesz wiedzieć, czy warto go kochać?

Wyślij SMS o treści: LOVE.(wpisz datę ur.) pod 72020

np. LOVE.10031983

Koszt 2 zł netto; 2,44 zł brutto

Artykuł pochodzi z kategorii: Związki

Zobacz również

  • Orgazm niejedno ma imię

    Ciało wygięte w pałąk, spazm, który sprawia, że robi się ciemno przed oczami, przyspieszony oddech, rumieńce na twarzy. Kobiecy orgazm niedawno odkrył przed naukowcami swoje nowe oblicze więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 19

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy związek na odległość ma sens?

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (103)

Dodaj komentarz
rozmarzona

~rozmarzona -

Mam 18 lat. Moj chłopak 21. Przez pierwszy rok naszego związku on pracował za granica. Wiedziałam o tym kiedy się poznalismy i zaczęliśmy być razem. Wrócił do Polski żeby być ze mną. Niestety nie było wesoło . trudna sytuacja finansowa zmusiła go do wyjazdu na drugi koniec kraju. Nadal jesteśmy razem. Tam on zbiera na mieszkanie dla nas. Wystarczy cel i wszystko wygląda inaczej. Widzimy się raz w miesiącu wiec każda spedzona razem sekunda jest błogosławieństwem. Są momenty ze chciałabym żeby rzucił wszystko i tu wrocil . ale robi to dla nas. Nasze relacje są teraz nawet lepsze niż jak byliśmy blisko siebie. Wtedy narastające problemy nie pozwalały nam cieszyć się sobą. Teraz naszym jedynym zmartwieniem jest odległość. Pociaszamy się tym ze nie potrwa to długo. Jeszcze miesiąc i zamieszkamy razem. Myslcie co chcecie. Ze jesteśmy młodzi i nie wiemy nic o życiu. Ale to jest właśnie moja niedorosla miłość.

gość

~gość -

Związek na odległość ma sens. Sama jestem w taki związku już ponad 2,5 roku. W czerwcu 3 lata. Mam dopiero 20 lat a wpakowałam się w taki związek jednak nie żałuję bo nie wyobrażam sobie życia bez mojego idealnego mężczyzny. Na szczęście to już ostatnie trzy miesiące rozłąki i razem zamieszkamy. :D Związek na odległość bardzo dużo uczy, zaufania, wytrwałości szacunku. Uważam, że dopiero wtedy doceniamy w pełni tą drugą osobę. Uczę się rozmowy takiej szczerej. Kiedy coś mi się nie podoba to trzeba to wyjaśnić, a nie głupio się fochać. Będąc tak daleko obydwoje dbamy o więź ,która nas łączy. A kiedy są momenty gdy jesteśmy razem to nie ma nic lepszego na świecie niż pierwsze przytulenie, pocałunek po takich 3 miesiącach rozłąki. Aż łzy się w oczach pojawiają na widok tego jedynego.

o-n-a

~o-n-a -

Jest to trudne ale nie niemożliwe... od kilku miesięcy dzieli nas 300km. Każdy weekend spędzamy razem. Mamy możliwość stęsknić się za sobą... dlatego w związku nie ma rutyny i monotonii... Każda chwila jest wyjątkowa... Mam ogromne zaufanie do mojego mężczyzny... on ufa mi... nie ma możliwości żeby związek się rozpadł przez odległość... ona go coraz bardziej wzmacnia... Nie mamy czasu na kłótnie... Kiedy już jesteśmy razem cały świat może nie istnieć:) Fakt.. czasem tygodnie nie chcą się kończyć ale warto czekać... rzeczy które dla innych ludzi są czymś normalnym dla nas są po prostu samą radością... Warto wejść w taki związek... to naprawdę jest możliwe...

olga

~olga -

Takie związki są coraz częstsze. Mało tego , moja znajoma na portalu mydowje.pl poznała mężczyznę - Austriaka. I teraz są w tzw. Związku na odległość. Być może jest to trudne dla nich, ale miłość podobno zwycięża wszystko. A do tego on jest Niemcem, wiec na poczatku ten kontakt też nie był prosty.

walerka

~walerka -

A można wiedzieć ile trwa Wasza internetowa znajomość ? Czy próbowałaś wcześniej na innych portalach czy od razu zarejestrowałaś się na mydwoje ?

oliwia22

~oliwia22 -

No własnie, wiec po raz kolejny potwierdza się teza że miłośc nie wybiera i nawet jeśli jest to miłość spotkana na portalu randkowym ma szanse przetrwać.

tak

~tak -

Mój chłopak mieszka 6000km dalej, ale mimo wszystko uważam że taki związek ma sens..

michh

Obojętny michh -

Wiem coś o tym, i uważam ze taki związek ma sens. Sama na portalu mydowje.pl poznałam mężczyznę, do tego obcokrajowca. Dzielą nas tysiące kilometrów, ale jednak jeśli jest jakaś chemia między osobami , nawet na odległośc to związek ma szanse przetrwać. Tak jest w moim przypadku.

marilyn

~marilyn -

uwazam ze zwiazek na odleglosc ma jak najbardziej sens, jesli istnieje mozliwosc w niedalekiej lub troche dalszej przyszlosci bycia razem. i szczerze mowiac - bedac w zwiazku na odleglosc, mozna poznac ta druga osobe rownie dobrze a nawet lepiej niz zyjac w jednym miescie. czasem mozna byc w jednej sypialni i tak odleglym od siebie. oczywiscie to zalezy od obydwu osob. i okolicznosci takze. jestem obecnie w drugim zwiazku na odleglosc... pierwszy nie rozpadl sie ze wzgledu na odleglosc ale zupelnie z innych powodow, ale to nie miejsce na rozpisywanie sie o tym. z tym facetem znalam sie przedtem. po roku znajomosci dostalam prace za granica i wyjechalam. jeszcze 3 lata to trwalo. az stwierdzilam ze nie pasujemy do siebie i ciesze sie ze byla miedzy nami ta odleglosc, bo nie musialam obwiniac ani jego ani siebie o rozstanie... ta odleglosc.dobra wymowka. pozniej poznalam przez internet chlopaka ktory mieszka w tym samym panstwie co ja, tylko ze dzieli nas jakies 600km . od 2 lat jestesmy para i planujemy wspolna przyszlosc. widujemy sie 2 razy w miesiacu.zima czesciej. ja splacam kredyt i musze tu zostac przez jakis czas. jak znajde inna prace, to sie przeprowadze. lub on. to jeszcze zobaczymy. nie stresuje sie. rozmawiamy ze soba codziennie,kilka razy dziennie,piszemy smsy.znam jego cala rodzine. lubia i akceptuja mnie.widze wszystko pozytywnie i nie odradzam przekreslania znajomosci na odleglosc. ale nalezy miec wspolny cel. mozliwosc bycia razem. a czas i tak sobie mija. obok nas. i dziala na nasza korzysc. pozdrawiam wszystkie pary na odleglosc i zycze wytrwalosci....

xyz

~xyz -

nie widziałm osoby , którą kocham 10 lat a z każdym dniem wiem ,że kocham bardziej

Reklama