Reklama

  •  

    On, ona i ta trzecia...

Potrafi być bardziej złośliwa niż teściowa, bardziej niebezpieczna niż kochanka i wie o twoim facecie więcej niż jego rodzona siostra. Kto to taki? Przyjaciółka męża...

Zdjęcie

Przyjaźń ma różne oblicza /© Panthermedia
Przyjaźń ma różne oblicza
/© Panthermedia

Czy przyjaźń między facetem a kobietą jest możliwa? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zwolennicy takiego uczucia twierdzą, że rozmawiając z przyjacielem płci przeciwnej można nabrać dystansu do wielu spraw. Przeciwnicy- że prędzej czy później w taką relację zakrada się pierwiastek erotyczny. Najwięcej skrajnych emocji tworzy się jednak wówczas, gdy w związku dwojga ludzi nagle pojawia się "ta trzecia" czyli najlepsza przyjaciółka twojego faceta.

Ufałam mu bezgranicznie...

Uważałam moje małżeństwo za udane. Byłam tak o tym przekonana, że nie kojarzyłam pewnych faktów. czytaj więcej

"Nic o mnie nie wiesz..."

Dlaczego przyjaciółka twojego partnera jest taka niebezpieczna? Przede wszystkim wie o twoim mężczyźnie o wiele więcej niż ty sama, gdyż zna go dłużej. Łączą ich wspólne przeżycia, wspomnienia, zabawne historie. Nie raz przekonali się, że oboje mogą na siebie liczyć, wygadać się i dostać w zamian radę. Dlatego też często dochodzi do sytuacji, gdy twój facet borykający się z jakimiś problemami chętniej pobiegnie na pogaduchy do swojej przyjaciółki niż... przedyskutuje to z tobą:

Reklama

- Gdy Paweł przedstawił mnie swojej przyjaciółce, Renacie, najpierw się ucieszyłam- opowiada Monika, 33 l., w trakcie rozwodu- Myślałam, że przyjaciółka mojego męża zostanie również moją bratnią duszą. Pogaduszki, wspólne wyjścia na kawę czy spacer- tego się spodziewałam, problem jednak polegał na tym, że to Paweł i Renata spędzali w ten sposób czas. Ja byłam usunięta poza nawias i coraz częściej czułam się nie jak żona, tylko "ta trzecia". Najbardziej bolało mnie, gdy spieraliśmy się o jakieś drobiazgi, a mąż rzucał mi: "Widzisz, jak mało o mnie wiesz?". Wkurzało mnie także to, że roztrząsał z nią każdą naszą sprzeczkę, o czym dowiedziałam się dużo później...


Kobieta- ideał

W dowcipach o teściowych zwykle to matka męża przedstawiana jest jako uosobienie złośliwości. Często jednak uwagi przyjaciółki twojego męża potrafią być o wiele bardziej uszczypliwe. Dlaczego? Ponieważ do twoich uszu dociera komunikat typu: "Nie jestem dobrą żoną, nie dorastam jej do pięt", a cała reszta otoczenia sądzi, że kumpela twojego faceta to taka miła osoba, na której radach można polegać. Tego zdania jest zwłaszcza twój facet. Przecież to jego przyjaciółka wie najlepiej jaką koszulę powinien włożyć na spotkanie, jak umeblować mieszkanie, gdzie wyjechać na wakacje oraz jak rozwiązać trudne zadanie, które właśnie powierzył twojemu mężowi szef. Po prostu kobieta idealna...

- Nikt nie potrafił mi wbić szpili tak jak Renata- zwierza się Monika- Mogłam stać pół godziny przed lustrem, gdy szykowaliśmy się na imprezę, a ona i tak na mój widok wykrzyknęła przed znajomymi: "Jaka śliczna tania sukienka! Słyszałam, że vintage jest w modzie, ale nie sądziłam, że ty ubierasz się w ten sposób!" Żaden facet, a już na pewno nie mój, nie zrozumiałby takiej uwagi. Po takim komentarzu czułam się jak jakiś kopciuch!

Dość kochanie! Nie umniejszaj mojej wartości!

Broń się przed krzywdzącymi słowami! czytaj więcej

 

"Zaopiekuj się mną"

Przyjaciółka męża, która ma nieszczere intencje może też wykorzystywać jego słabości, zwłaszcza wtedy, gdy jest singielką. Na czym to polega? W pierwszej kolejności na okazywaniu swej pozornej niezaradności i słabości. Gdy taka osoba nie radzi sobie z poważniejszymi problemami, nie musi często nawet prosić o pomoc, gdyż wsparcie przychodzi samo:

- Cieknący kran, kłopoty z nieuczciwą ekipą remontową, awaria komputera, stłuczka- ta kobieta miała prawdziwego pecha! Co krok przydarzało jej się jakieś nieszczęście i potrzebne było wsparcie silnego męskiego ramienia, którego przy niej nie było- wspomina Monika- Dziwnym trafem kłopoty przydarzały się wtedy, gdy my mieliśmy plany. Pralka zalała mieszkanie Renaty w dzień naszej rocznicy ślubu, komputer został zawirusowany w Walentynki, Renata miała do wykonania ważny projekt i Paweł sam zaproponował jej, żeby przyszła i pracowała na naszym sprzęcie. Została do późnej nocy.

Długo siedziałam cicho, ale w końcu zaprotestowałam, gdy tydzień przed wyjazdem na nasze wymarzone wakacje w Bory Tucholskie Paweł zaczął coś bąkać pod nosem, żebyśmy zabrali ze sobą Renatkę, bo przecież właśnie rzucił ją facet i ona bidulka musi teraz się pozbierać, a gdzie jeśli nie na łonie natury wśród wiernych przyjaciół, a raczej przyjaciela? Stanowczo zaprotestowałam, powiedziałam mężowi, że jeśli ona pojedzie, to ja spędzam urlop u rodziców i dostałam za swoje: fochy Pawła były nie do zniesienia, a atmosferę podczas urlopu zręcznie psuła nam Renatka swoimi telefonami niemal o każdej porze dnia i nocy...

Separacja - może warto poczekać z rozwodem?

Separacja to taka próba generalna przed rozwodem. Może trwać kilka miesięcy albo nawet lat. czytaj więcej


Moja czy twoja obsesja?

Życie z przyjaciółką twojego męża jest możliwe, pod warunkiem jednak, że nie jest to osoba, która ma obsesję na punkcie faceta, z którym żyjesz. Jeśli tak właśnie jest- może okazać się bardzo groźnym i trudnym do pokonania przeciwnikiem. Po swojej stronie będziesz mieć uczucie, które połączyło ciebie i twojego faceta; głęboka relacja, wspólne plany, a także... wspaniały seks, o którym "ta trzecia" może jedynie pomarzyć. Przeciw tobie będą jej intrygi i manipulowanie twoim facetem. Niestety, wynik tej rozgrywki nie zawsze będzie zależał od ciebie:

- Pół roku temu Renata zwolniła się z pracy i poprosiła Pawła o pomoc. Okazało się, że w jego firmie jest wolne stanowisko. Wtedy ona poprosiła go o protekcję, przekazanie szefowi jej cv. Mówiłam Pawłowi, żeby tego nie robił, on jednak oburzył się i wytknął mi zawiść i małostkowość. No i zaczęło się przynoszenie pracy do domu i wspólne dyskutowanie przy jednym stole na temat projektów. Ja robiłam mężowi sceny zazdrości, nie wytrzymywałam tego, nie chciałam widzieć jej w swoim domu. Atmosfera stawała się nie do zniesienia, nawet wtedy, gdy spokojnie próbowałam wytłumaczyć Pawłowi, że ta kobieta dąży do zniszczenia naszego małżeństwa. On wybiegał z domu, trzaskał drzwiami i... pędził do niej, żeby się wygadać. Podobno miałam obsesję na jej punkcie. W końcu postawiłam sprawę na ostrzu noża: wyprowadziłam się na tydzień do siostry. Po pięciu dniach błagał mnie, bym wróciła, dałam się więc przeprosić. Otwieram drzwi, czuję zapach ciasta, w salonie przemeblowanie. Renatka przygotowała dom na moje powitanie! Nie zastanawiałam się długo i trzasnęłam drzwiami. Założyłam sprawę rozwodową.

Dzień przed terminem zadzwonił do mnie Paweł. Przyznał mi rację, okazało się, że Renata któregoś wieczora pokazała swoje prawdziwe oblicze. Mówiła, że są dla siebie stworzeni, zaczęła się do niego dobierać. Nie chciałam tego słuchać, odłożyłam słuchawkę, a następnego dnia bez żalu przekroczyłam z moja panią mecenas salę rozpraw. Nie chcę żyć z człowiekiem, który tyle lat mnie ignorował.

 

Przyjaciółka męża może więc rozbić najsilniejszy nawet związek. Czy można temu zapobiec? Tak, wystarczy związać się z partnerem, który przyjaźni się... wyłącznie z facetami!

 

Joanna Bielas


Artykuł pochodzi z kategorii: Związki

MWMedia

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 20

Reklama

Wasze komentarze (30)

  • 23.02 (19:09)
    ~b.
    ~anodakobiety kobietom zgotowały ten los....mężczyżni mężczyznom również płatają takie figle
  • 23.02 (16:11)
    ~znająca temat
    po pierwsze - uściślijmy jedną rzecz ! - tzw przyjaciółka, która dąży do rozbicia małżeństwa/ związku tzw swojego przyjaciela - nie jest i nigdy nie była prawdziwą przyjaciółką, tylko po prostu zakochaną dziewczyną czy kobietą w koledze. a to już zdecydowana różnica. taka osoba nie ma prawa nazywać się przyjaciółką ani cokolwiek mówić o przyjaźni - bo nie ma o niej pojęcia.
  • ~Link sponsorowany
  • 23.02 (15:42)
    ~Pani Empatia
    Nie istnieje przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna !!! Chyba, ze ludzie w zwiazku malzenskim nie kochaja sie. Wtedy jest kobiecie obojetne czy maz ma kobiece przyjaciolki. Czesto jest to tez ,,bialy zwiazek,,. Przyklady z zycia wziete.
  • 23.02 (15:29)
    ~Kasia
    zgadzam się jak najbardziej, wiem bo też miałam przyjaciela miałam bo po czasie okazało się że jestem kimś więcej niż chciałam być i to wszystko zepsuło. Teraz mam jedynego przyjaciela-jest nim mój narzeczony:)
  • 23.02 (14:55)
    ~Liv
    ~aga
    Bzdura. Mam przyjaciela od piaskownicy. Mamy już po 35 lat. Mamy rodziny. Wiele imprez przeżyliśmy, wspólne wyjazdy pod namiot, wspólne zabawy i jakoś nie wylądowaliśmy w łóżku. To kwestia ludzi, a nie zasady, że się wyląduje w łóżku. Jak se ma w głowie tylko seks, to pewnie się wyląduje. ~LivBZDURA.Przyjaźń damsko-męska nie istnieje-na dłuższą metę,bo nawet jak nic nie wskazuje na to ,że są sobą zainteresowani sexualnie to przyjdzie taki moment,chwila,że sobie ulegną!! także uwaga panie (i panowie) na ,,Przyjaciół" przeciwnej płci swoich partnerów
    a macie swoich stałych partnerów? bo ten sex dziala jak przynajmniej jedno zwiąże się na stałe ,a i macie dopiero po 35 lat wszystko przed wami...