Biustonosz w... kremie

Lato to czas zwiewnych sukienek, odważnych bluzek, skąpego bikini. Czy skóra, twój naturalny biustonosz, jest na to przygotowana?

Gorący piasek, ożywcza bryza, szum fal - jesteś na plaży. Ubrana w bikini spacerujesz brzegiem morza lub grasz w siatkówkę z koleżanką. Dyskretnie zerkasz na biusty innych kobiet, tych, w których stronę wędrują męskie spojrzenia. Myślisz pewnie: "Dlaczego one mają tak ładne piersi? Jesteśmy chyba w jednakowym wieku, nie mamy jeszcze dzieci... Dlaczego mój biust nie jest tak jędrny?"

Reklama

Podobne pytania zadaje sobie codziennie wiele kobiet. Nic dziwnego, że chcemy, aby nasze piersi wyglądały ładnie nawet wtedy, gdy nie mamy na sobie biustonosza. Przecież kostiumy kąpielowe są coraz bardziej skąpe, a większość letnich sukienek nie wymaga założenia stanika. Wygląd naszych piersi w dużym stopniu zależy od genów, ale też od tego, jak o siebie dbamy.

Zamiast stanika

Jeśli wierzyć reklamom, najnowsze kosmetyki pielęgnujące biust działają jak biustonosz. Ich zadanie polega na tym, by piersi natychmiast się uniosły. Brzmi niewiarygodnie?

Działanie kremów opierające się sile grawitacji jest spowodowane wytworzeniem na powierzchni skóry cieniutkiej warstwy podtrzymującej. W niektórych preparatach zastosowano do tego celu polimer, podobny do tego, jaki stosuje się w przemyśle włókienniczym. Nylonowe włókienka, niewidoczne na skórze, są połączone w siatkę, która podtrzymuje i lekko unosi piersi. Zupełnie jak wirtualny biustonosz! Spora część preparatów zawiera też substancje liftingujące o dużym stężeniu. Silne działanie wykazuje zwłaszcza ekstrakt z protein sojowych. Dzięki nim skóra staje się napięta, jędrna, sprężysta. Wszystko to osiągnięte zostaje w błyskawicznym tempie.

Cena kosmetyków waha się w granicach 11- 550 złotych. Skąd taka rozpiętość? Wszystko zależy od tego, na jaką firmę postawimy. Kremy do biustu, które powstały w najbardziej prestiżowych firmach osiągają zawrotne ceny. Jeśli wolisz zaoszczędzić, zaufaj polskiej firmie, która również stawia na jakość, ale oferuje tańsze produkty.

Niestety, preparaty w kremie czy sprayu mają jedną wadę - ich działanie jest krótkotrwałe. Kosmetyki utrzymują biust tylko przez kilka godzin. Doskonale więc sprawdzają się na skórze niecierpliwych pań, ale niestety musimy zapomnieć o długotrwałym efekcie.

Dowiedz się więcej na temat: preparaty | bikini | biust | kosmetyki | skóra | Piersi | biustonosz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje