Całe wakacje bez urodowych wpadek

W słońcu chcesz wyglądać najpiękniej! Dlatego szybko reaguj, gdy pojawi się kłopot.

W cieple dni mocniej się pocimy, gruczoły łojowe pracują ze zdwojoną siłą, a wierzchnia warstwa naskórka szybciej się przesusza. Na skórze mogą powstać krostki, odparzenia, złuszczenia... Czasem same przyczyniamy się do urodowych wpadek, zbyt pochopnie wykonując upiększające zabiegi. Na szczęście wszystkiemu można zaradzić, korzystając z domowych zabiegów i gotowych preparatów.

Łagodzimy odparzenia na udach i pod biustem

Reklama

Problem: Podczas upałów mogą wystąpić bolesne, zaognione zmiany (zwłaszcza u pań o pełnych kształtach).

Tak sobie pomożesz:

- Kojące zabiegi: Przygotuj kąpiel z nadmanganianem potasu (kupisz w aptece). Do letniej wody wrzuć kilka kryształków, aż woda lekko się różowi. Odpocznij ok. 20 min. Osusz się, a skórę pod biustem i na udach posmaruj maścią nagietkową, żywokostową lub kremem na odparzenia. W ciągu dnia odparzone miejsca jak najczęściej osuszaj, ale nie nakładaj tam balsamu, bo to tylko zwiększy dyskomfort.

- Aby zapobiec zmianom, stosuj pudry (np. dla dzieci) i ewentualnie antyperspiranty. Noś przewiewne ubrania.

Maskujemy krostki i wykwity na dekolcie

Problem: Wysoka temperatura pobudza wydzielanie łoju i potu, a to sprzyja powstawaniu wyprysków i potówek.

Tak sobie pomożesz:

- Zmiany trądzikowe: Na ropne krostki przyłóż papkę z aspiryny lub polopiryny rozpuszczonej w odrobinie wody. Tak powstrzymasz stan zapalny skóry. Możesz także zrobić kompres z wody oraz sody oczyszczonej. Dzięki temu krostki zbledną oraz lekko się przesuszą. Dodatkowo warto zamaskować wykwity antybakteryjnym korektorem (zielonkawym, gdy krostka jest czerwona).

- Potówki: Wyglądają jak małe zaczerwienione krostki ( bez zmian ropnych). Pojawiają się zwłaszcza po wysiłku fizycznym. Aby się ich pozbyć, przemywaj dekolt tonikiem ściągającym dla cery trądzikowej. Możesz też użyć miejscowo preparatu z siarką.

Regenerujemy łuszczącą się skórę

Problem: Skóra schodząca z nosa i policzków to częsty objaw, że przesadziłaś z nadmiarem słońca.

Tak sobie pomożesz:

- Szybka kuracje: Przede wszystkim nie zdrapuj naskórka, bo tylko podrażnisz twarz. Lepiej nałóż delikatny piling enzymatyczny (ale nie ziarnisty!). Odczekaj chwilę, lekko rozmasuj go na skórze wilgotnymi palcami i spłucz. Nałóż kojąca maseczkę nawilżająco-odżywczą, okład z żelu aloesowego lub grubą warstwę olejku kokosowego. Przykryj twarz wilgotnym kompresem, aby spragniona skóra szybciej przyswoiła regenerujące składniki preparatu. Możesz także zastosować specjalny krem dla skóry podrażnionej lub preparat apteczny np. maść z witaminą A.

Usuwamy ślady podrażnień po depilacji

Problem: Wykonana szybko lub nieodpowiednią metodą depilacja może wywołać pieczenie skóry lub wrastanie włosków.

Tak sobie pomożesz:

- Pieczenie: Przyłóż kompres z ciepłej wody i olejku lawendowego (kilka kropli) lub papkę z kremu nawilżającego i zmielonych płatków owsianych. Możesz wmasować wit. E lub krem z hydrokortizonem.

- Wrastające włoski: Krostki nie rozdrapuj! Przekłuj ją odkażoną igłą i wyjmij włosek. Na przyszłość stosuj preparaty zapobiegające wrastaniu.

Zapobiegamy błyszczeniu

Problem: W ciepłe dni buzia lśni już w kilka chwil po zrobieniu starannego makijażu.

Tak sobie pomożesz:

- Lekcja matowania: Nie nakładaj kolejnej warstwy pudru, bo twarz będzie wyglądać jak maska. Przyłóż do buzi (lecz nie pocieraj skóry!) pojedynczą warstwę chusteczki higienicznej lub bibułkę matująca.  Możesz najpierw użyć wody mineralnej w spreju, która dodatkowo odświeży makijaż. Na przyszłość pod fluid zastosuj krem matujący z filtrami.

Rozjaśniamy plamy po samoopalaczu

Problem: Po nierównomiernym nałożeniu preparatu pojawiają się nieestetyczne zacieki, zwłaszcza tam, gdzie skóra była przesuszona.

Tak sobie pomożesz:

- Smugi na ciele: Weź ciepłą kąpiel i dokładnie wymasuj skórę pilingiem z ziarenkami. Opłucz się, osusz i wetrzyj mieszankę balsamu nawilżającego oraz samoopalacza. Koloryt skóry powinien się wyrównać. Jeśli to nie pomogło, przetrzyj zabarwione miejsca połówką cytryny. Umyj się (bo sok może za mocno rozjaśnić skórę) i osusz.

- Zacieki na twarzy: Zwykle zostają u nasady pasm i nad brwiami. W soku z cytryny zwilż patyczek kosmetyczny i pociera nim skórę. Sok dokładnie zmyj!

Renata Chrobak, kosmetyczka Salon Urody Futuro w Warszawie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje