Cofnąć czas... skalpelem

Lata płyną, a one (i oni...) zamiast się starzeć młodnieją. Choć w wywiadach gwiazdy wciąż mówią o cudownych dietach, jodze i zielonej herbacie, prawda jest zupełnie inna: ich zmarszczki i fałdy tłuszczu zniknęły dzięki... operacjom plastycznym!

Bomba wybuchła, gdy okazało się, że Jane Fonda, która zarobiła krocie na sprzedaży kaset z "cudownymi" ćwiczeniami odchudzającymi swą piękną sylwetkę zawdzięcza licznym operacjom. Znana aktorka, która doradzała milionom kobiet jak schudnąć przeszła kilka liposukcji oraz trudny zabieg wycięcia ostatniej pary żeber. Gwiazda nie odmówiła sobie również liftingu twarzy, co nie przeszkadza jej obecnie w reklamowaniu odmładzającego kremu.

Reklama

Wszystko nowe
Jednak absolutną rekordzistką w kategorii ilości przebytych operacji plastycznych jest bez wątpienia Cher. 61- letnia wykonawczyni hitu "Belive" nie potrafi sobie odmówić jakiegoś zabiegu przed ważnym wydarzeniem, takim jak wydanie płyty, trasa koncertowa, czy rola w filmie. Już pobieżne wyliczenie operacji plastycznych Cher może przyprawić o zawrót głowy: wokalistka powiększyła biust, skorygowała kształt nosa, podciągnęła skórę brzucha i pupy, poddała się skomplikowanej, wielostopniowej likwidacji zmarszczek twarzy oraz liposukcji. Kilka lat temu, aby zyskać talię osy zdecydowała się nawet na wycięcie ostatniej pary żeber.

Co ciekawe, zabiegom plastycznym coraz częściej poddają się panowie, m.in.: Robert Redford czy Michael Douglas.

Skalpel zamiast brzuszków

Przeciętny Kowalski patrząc w ekran na nienaturalną twarz Michaela Jacksona czy monstrualnych rozmiarów biust Pameli Anderson zastanawia się: czy oni zwariowali? Po co to robią?

Operacja plastyczne już dawno przestały służyć tylko poprawianiu błędów natury. W istocie to potężnie rozwijający się biznes, który może stworzyć człowieka o zupełnie innym wyglądzie. Oczywiście, nie ma nic zdrożnego w tym, że jakaś piosenkarka chce pozbyć się kilku zmarszczek, a podstarzały aktor zgubić bez kłopotliwych ćwiczeń brzuszek. Takie zabiegi mają służyć nie tylko poprawie wyglądu, lecz również wpływają na zmianę nastroju operowanych. Czują się oni młodsi, piękniejsi, wierzą, że są jeszcze w stanie "znokautować" niejednego młodzika.

Nie możemy jednak zapominać, że operacje plastyczne będące skutkiem panoszącego się kultu młodości to obsesja coraz młodszych osób. "Planuję poddać się operacji, bo nie chcę wyglądać jak stara baba!"- wyznała nie dawno zaledwie 23- letnia Scarlet Johanson.

Jak więc widać, o zmianach myślą nawet młode i atrakcyjne kobiety. Do ich ulubionych zabiegów należy z pewnością powiększenie biustu. Zdecydowały się na to m.in. Paris Hilton, Victoria Beckham, Christina Aguilera.

Dowiedz się więcej na temat: operacja | Piersi | powiększenie | biust | operacje plastyczne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje