Czego potrzebują twoje włosy?

Aby włosy rosły gęste, grube i lśniące, musimy dostarczyć im niezbędnych składników odżywczych od wewnątrz, a więc - na talerzu. W codziennej diecie nie powinno zabraknąć przede wszystkim białka, witamin i trzech najważniejszych pierwiastków - żelaza, cynku i miedzi. Pielęgnacja włosów z zewnątrz, za pomocą szamponów, balsamów i odżywek, choć bardzo istotna, jest tylko uzupełni niem zdrowej diety.

Włosy, podobnie jak paznokcie, zbudowane są z substancji białkowej zwanej keratyną. Część włosa, która wyrasta ponad powierzchnię skóry (tzw. łodyga), jest martwa. Żywa pozostaje tylko zagłębiona w skórze cebulka. W niej odbywają się podziały komórek, które sprawiają, że włosy rosną. Aby rosły zdrowe i piękne, powinniśmy zadbać o to, by w codziennym jadłospisie nie zabrakło niezbędnych dla nich substancji. A na półce w łazience - dobrze dobranych kosmetyków.

Białko przede wszystkim

Reklama

Najważniejszym składnikiem pożywienia niezbędnym dla zdrowia włosów jest białko zawierające dwa aminokwasy siarkowe - cystynę i metioninę. Dzięki nim powstają wiązania chemiczne odpowiedzialne za prawidłową budowę przestrzenną włosów. Cystynę i metioninę możemy znaleźć w produktach takich jak mięso i jego przetwory, jaja, drób i ryby. Występują one również w zarodkach i otrębach pszennych, soi, płatkach owsianych. Produkty te powinniśmy jeść codziennie, ponieważ organizm nie potrafi magazynować aminokwasów siarkowych ani zastąpić ich innymi substancjami.

Niezbędne witaminy

Choć białko jest dla włosów najważniejsze, samo nie zapewni im zdrowia. Włosy potrzebują również witamin, szczególnie B6 i A. Stymulują one podziały komórek w cebulce włosa, a dzięki temu - wspomagają jego wzrost. Pomagają również chronić struktury białkowe przed niekorzystnym wpływem środowiska. Oprócz tego witaminy z grupy B regulują pracę gruczołów łojowych w skórze, a co za tym idzie - zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu sebum, którego duża ilość może osłabiać włosy. Skarbnicą witamin z grupy B są drożdże, pestki słonecznika, nasiona sezamu, kiełki pszenicy i orzechy. Te ostatnie zawierają także witaminę E, która zwalcza wolne rodniki, a przy okazji chroni przed uszkodzeniem delikatne naczynia włosowate w cebulce włosa. Witaminy, podobnie jak białko, powinny być dostarczane do organizmu codziennie.

Składniki mineralne

Minerały, bez których włosy nie mogą się obejść, to żelazo, cynk i miedź. Jony żelaza uczestniczą w dostarczaniu energii do komórek macierzystych, z których powstają włosy. Niedobór tego pierwiastka objawia się znacznym nieraz przerzedzeniem czupryny i dotyczy głównie kobiet. Jego przyczyną są przede wszystkim obfite miesiączki.

Kolejny pierwiastek z wielkiej trójki - cynk - uczestniczy w produkcji keratyny, a oprócz tego reguluje pracę gruczołów łojowych skóry. Brak cynku objawia się zatrzymaniem wzrostu włosów oraz ich wypadaniem. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do łysienia.

Za siłę i elastyczność włosów odpowiada miedź. Od niej bowiem zależy liczba mostków siarczkowych tworzących strukturę włosa. Niedobór tego pierwiastka pociąga za sobą zaburzenia w gospodarce żelazem, co dodatkowo pogarsza strukturę włosów. Wszystkie wspomniane pierwiastki znajdziemy w mięsie, drobiu, owocach morza, rybach, jajach, płatkach owsianych oraz otrębach pszennych.

Fachowa pielęgnacja

Choć podstawą dbania o włosy jest dieta bogata w witaminy, minerały i białko, duże znaczenie dla stanu naszej fryzury ma rozsądna pielęgnacja. Włosy są cierpliwe, ale nie powinniśmy wystawiać ich zbyt często na ciężkie próby. Farbowanie (szczególnie rozjaśnianie), trwała, prostowanie czy kręcenie włosów warto za każdym razem starannie przemyśleć. O ile to możliwe, trzeba również unikać fryzur, w których włosy się męczą - takich jak ciasne upięcia, tapirowane koki i końskie ogony. Ciągłe naciąganie powoduje osłabienie cebulek, a co za tym idzie - wypadanie włosów.

Do mycia głowy (szczególnie jeśli musimy robić to co dziennie) najlepiej używać łagodnych szamponów, które nie zawierają agresywnych środków myjących. Lepiej unikać stosowania dwóch różnych szamponów jednocześnie, ponieważ ich składniki mogą wejść ze sobą w szkodliwą dla włosów reakcję. Po każdym myciu warto przywrócić włosom ich naturalny, kwaśny odczyn. Jeśli nie mamy pod ręką odżywki, możemy sięgnąć po sok z cytryny albo rozcieńczony w proporcji jeden do jednego ocet. Dzięki temu włosy nie tylko nabiorą blasku, ale i staną się mniej podatne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne podczas czesania.

Sabina Bauman



Dowiedz się więcej na temat: pielęgnacja włosów | dieta | witaminy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje