Czerwone usta - nie tylko na walentynki

Po czerwoną szminkę sięgnie wiele kobiet, które nie tylko wybierają sie na romantyczną kolację, ale również te, które chcą zaimponować swojemu partnerowi. Sergiusz Osmański zdradza, jakich błędów nie popełniać i jak perfekcyjnie podkreślić usta.

"Pełne usta, starannie wyrysowane czerwoną szminką, to niezbędny atrybut wytrawnych kusicielek, a także odważnych dziewczyn, które wiedzą, czego chcą. Czerwień to idealny kolor na walentynki. Musimy jednak pamiętać, że ciepłe czerwienie bezlitośnie pogłębiają żółtawy odcień zębów. Aby podkreślić ich biel, należy wybrać nieco chłodniejszy odcień" - radzi Sergiusz Osmański.

Reklama

Szminka stała się nieodzownym elementem makijażu. Kobiety przypomniały sobie o tym klasycznym kosmetyku i chętnie sięgają po szminkę nie tylko przygotowując się do wielkich wyjść. Równie odważnie podkreślają sobie usta wykonując makijaż dzienny. Po czerwona szminkę z pewnością sięgnie wiele kobiet, które wybierają się na walentynkową kolację, lub tych, które chcą zaimponować partnerowi.

"Do wyboru mamy szminki matowe, połyskujące, kredki, błyszczyki i atramenty do ust. Ten ostatni ma niezwykle lekką konsystencję, prawie go nie czuć na ustach, a dodatkowo pozostaje na ustach aż do 10 godzin, co nie jest bez znaczenia przy romantycznych pocałunkach" - wyjaśnia Sergiusz Osmański.

"By usta przyciągały spojrzenie, muszą być miękkie i nawilżone, nie zapomnij więc o peelingu i ich nawilżeniu przed nałożeniem szminki. Aby pozbyć się pomadki z newralgicznych miejsc, po wykonaniu makijażu ust, obejmij nimi palec. W ten sposób nadmiar pomadki zostanie na palcu, a nie na zębach - co byłoby wyjątkowo nieatrakcyjne" - instruuje Osmański.



Dowiedz się więcej na temat: czerwone usta | usta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje