Domowa depilacja lepsza niż w gabinecie

Pozbywanie się niechcianych włosków nie musi być przykrym obowiązkiem. Wystarczy wybrać sposób naprawdę najlepszy dla naszych potrzeb, rodzaju skóry czy odporności na ból.

Depilację w domowym zaciszu możemy zrobić o dogodnej porze, oszczędzając czas i pieniądze. Dzięki kilku trikom i sprawdzonym produktom będzie równie skuteczna, jak metody stosowane w gabinecie kosmetycznym.

Jeśli lubimy maszynkę

  • Wybierajmy tę z nawilżającym paskiem. Zawarty w nim preparat pielęgnujący i łagodzący (np. aloes) zapewni dodatkowy poślizg podczas golenia oraz pomoże zapobiec ewentualnym podrażnieniom.
  • Zawsze stosujmy pianki do golenia. Żel pod prysznic nie sprawdzi się równie dobrze, bo zbyt szybko spływa ze skóry. Nie ma też charakterystycznych dla pianki właściwości odpowiednio zmiękczających włosy.
  • Uważajmy na kostki i kolana. Ponieważ tam najłatwiej się zaciąć, pamiętajmy, żeby nie golić skóry w pośpiechu oraz by dobrze ją naciągnąć. Zadanie znacznie ułatwi nam także maszynka z ruchomą główką.
  • Regularnie zmieniajmy ostrza. Zużytymi o wiele łatwiej się skaleczyć. Po użyciu dobrze jest przetrzeć je spirytusem, a maszynkę trzymać w suchym miejscu, zamiast na wannie, czy pod prysznicem.
  • Lepiej z niej rezygnować, gdy... Nasze włoski są grube, sztywne i szybko rosną. Maszynka ścina bowiem włosy powodując, że ich końce są ostro zakończone, a w efekcie nieprzyjemnie drapią. Warto wybrać wtedy krem do depilacji, bo rozpuszcza włoski i sprawia, że ich końcówki są bardziej miękkie.

    Gdy sięgamy po krem

  • Dobrze wybierzmy produkt. Krem poradzi sobie nawet z grubymi, mocnymi włoskami pach czy okolic bikini, w dodatku szybko, bo w ciągu 3-5 minut. Natomiast w wersji delikatnej nadaje się też do depilacji twarzy. Taka informacja musi jednak być wyraźnie zaznaczona na opakowaniu.
  • Nakładajmy zawsze solidną warstwę. Aby produkt zadziałał dobrze i szybko, nie może być zbyt cienka - ciało nie może przez nią prześwitywać. Tubka kremu powinna nam wystarczyć na jeden-dwa zabiegi.
  • Dokładnie usuńmy resztki ze skóry. Po upływie określonego przez producenta czasu zbieramy krem wraz z włoskami dołączoną do opakowania szpatułką. Następnie bardzo starannie (najlepiej gąbką) zmywamy resztki kosmetyku. Pozostawienie ich na ciele grozi poważnym podrażnieniem.
  • Lepiej z niego rezygnować, gdy... Nasza skóra jest bardzo wrażliwa i mamy skłonność do alergii. Krem do depilacji dość często może bowiem uczulać. Przed pierwszym użyciem każdego nowego produktu tego typu trzeba więc koniecznie wykonać test, nakładając krem na niewielki fragment ciała. 
  • Szukajmy tych z udogodnieniami. Może to być nakładka do depilacji okolic bikini czy lampka, dokładnie oświetlająca każdy włos. A jeśli boimy się bólu, rozważmy zakup depilatora z masującymi wypustkami, albo modelu, którego można używać także w wodzie. Umożliwia to depilację podczas kąpieli, gdy skóra jest rozmiękczona. Wówczas cały zabieg trwa krócej i mniej boli. 
  • Zapobiegajmy wrastaniu włosków. Aby do tego nie dochodziło, dobrze jest używać depilatora z głowicą do pilingu lub regularnie robić piling. Nawet cienkim i delikatnym włoskom łatwiej się wtedy przebić przez skórę.
  • Używajmy właściwej techniki. Głowicę z pęsetkami przesuwamy w kierunku "pod włos". Robimy to powoli, lekko naciągając depilowany fragment skóry.
  • Lepiej z niego rezygnować, gdy... Mamy kruche naczynka. Na skórze mogą się wówczas uwidocznić miejsca po cebulkach w postaci utrzymujących się nawet kilka miesięcy czerwonych kropek. Kiedy wybieramy plastry
  • Depilację róbmy wieczorem. Pamiętajmy, że o ile maszynki czy kremu możemy użyć tuż przed wyjściem, plastry (podobnie jak depilator mechaniczny) zawsze mniej lub bardziej podrażniają skórę. Około 8 godzin powinno jednak wystarczyć, by zeszło z niej ewentualne zaczerwienienie.
  • Starannie przeprowadźmy cały zabieg. Plastry rozgrzewamy w dłoniach. Przyklejamy na lekko naciągniętą, suchą skórę, zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosków. Zrywamy szybkim ruchem, w kierunku odwrotnym.
  • Szybko reagujmy na podrażnienie. Najlepiej spryskać ciało wyjętą z lodówki wodą termalną. Skóry nie wycieramy, tylko czekamy, aż wyschnie. Następnie wklepujemy łagodzący balsam lub oliwkę dla dzieci.
  • Lepiej z nich rezygnować, gdy... Mamy mocne włosy i kruche naczynka. Wówczas oderwanie plastra może zostawić na skórze mocny, czerwony ślad, a nawet wybroczyny. Minusem tej metody jest też to, że aby plaster "złapał" włoski, muszą one mieć pół centymetra.
 Małgorzata Święczkowska

Dowiedz się więcej na temat: depilacja | uroda | pielęgnacja | depilator

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje