Gdy włos się sypie i rwie

Piękne gęste włosy to marzenie każdej kobiety. Jednak wiele z nas narzeka na wypadanie włosów. O odpowiedniej pielęgnacji włosów i skóry głowy z Agnieszką Trepką rozmawia Ewa Cichocka.

Ewa Cichocka: Jakie mogą być przyczyny wypadania włosów?

Reklama

- Przede wszystkim schorzenia naszego organizmu, zaburzenia hormonalne, stres, różnego rodzaju choroby, które mogą wpłynąć na stan skóry głowy i na odporność organizmu. Długotrwałe leczenie, nieodpowiednie odchudzanie i odżywianie, przyjmowanie antybiotyków, długotrwała gorączka, operacje, narkozy. Wiele jest też leków, których skutkiem ubocznym jest utrata włosów. Wypadanie włosów jest ściśle powiązane z układem immunologicznym.

- Jeśli coś się dzieje w organizmie, człowiek jest osłabiony fizycznie albo psychicznie, natychmiast się to odbija na stanie jego włosów. Znaczenie ma również genetyka. Choć nie da się zupełnie zahamować procesu wypadania włosów, to da się znacznie go spowolnić.

Czy mogłaby pani rozwinąć wątek związku między stanem psychicznym a wypadaniem włosów?

- Psychika ma ogromne znaczenie. Gdy mamy poważne problemy, ktoś nam umrze, nasz organizm się osłabia. Włosy bardzo często wypadają w takich okolicznościach. Pamiętajmy, że stres może się też wiązać z pozytywnymi wydarzeniami w życiu, jak chociażby ślub czy urodzenie dziecka.

- Podczas ciąży pod wpływem zmiany poziomu hormonów mamy piękne gęste włosy, natomiast po porodzie, kiedy hormony te wracają do normy, włosy, które nie wypadały przez cały okres ciąży, nagle wypadają w dużych ilościach. Zjawisko to jest normalne. Dodatkowo obciążające dla organizmu jest karmienie piersią, gdyż substancje odżywcze z naszego organizmu trafiają do pokarmu, co w dużym stopniu osłabia karmiące mamy.

- Na szczęście trychologia potrafi unormować to wszystko. Po stanie włosów i paznokci możemy stwierdzić, co się dzieje z naszym organizmem, czy dostarczamy mu odpowiednie ilości witamin i minerałów.

Jakie czynniki zewnętrzne wpływają na stan naszych włosów?

- Na włosy źle wpływa temperatura, która powoduje nadmierne wydzielanie tłuszczu. Tłuszcz z kolei osłabia cebulkę i zatykając mieszek włosowy, sprawia, że cebulka się anemizuje i nie dochodzą do niej substancje odżywcze. Zawsze trzeba pamiętać, że 37 st. C to najlepsza dla włosów temperatura. Nie wolno myć włosów w gorącej wodzie, bo pobudza się wydzielanie łoju.

- Negatywny wpływ ma także zanieczyszczenie środowiska. Praca przy oparach, chemikaliach, mechaniczne uszkodzenia. Kręcenie włosów na palcu, złe szczotkowanie i czesanie, robienie ciągle w jednym i tym samym miejscu przedziałka.

- Szerzej: po prostu zła pielęgnacja. Bardzo często nie mycie głowy. Wiele osób wciąż uważa, że głowę należy myć raz w tygodniu. To jest wielki błąd. Raz w tygodniu mogą myć tylko osoby, które nie mają absolutnie żadnych problemów, a takich jest bardzo mało. Głowę się powinno myć trzy razy w tygodniu. Najlepiej jest robić to co dwa, trzy dni. Bardzo ważny jest też dobór odpowiedniego szamponu do naszej skóry, bo przede wszystkim myjemy skórę, a nie włosy. Jak użyjemy dobrego kosmetyku do skóry, to włos będzie super wyglądał.

Co służy naszym włosom?

- Sięgajmy po zwykłe, najzwyklejsze szampony, np. rumiankowy, z rzepy, takie nam na pewno nie zaszkodzą. Wszystkie szampony, które np. zwiększają objętość włosów czy sprawiają, że są bardziej lśniące, grube, mogą w dłuższej perspektywie przyczynić się do problemów z włosami. Chociażby wywołać łupież kosmetyczny. Pod wpływem źle dobranego kosmetyku skóra zaczyna się łuszczyć. I bardzo często w takiej sytuacji sięgamy po preparat przeciwłupieżowy, który nam nie pomaga, bo przeznaczony jest dla osób z innym rodzajem łupieżu.

- Częstym błędem jest też używanie przez dorosłych szamponów przeznaczonych dla dzieci. To też jest niewskazane. Dzieci mają zupełnie inną skórę, nie mają rozwiniętych gruczołów łojowych tak jak dorosły człowiek. Im bardziej pachnące szampony, im bardziej pieniące, im bardziej skoncentrowane, im bardziej kolorowe, tym bardziej szkodliwe dla skóry głowy.

- Jeżeli mamy skórę tłustą na twarzy, to skóra głowy też jest prawdopodobnie tłusta. Nie używajmy bez konsultacji ze specjalistą szamponów leczniczych. Odradzam też samodzielne robienie kosmetyków, bo trzeba wiedzieć, dla jakiej skóry są przeznaczone.

- Jeżeli się pojawiają problemy, natychmiast trzeba się udać do specjalisty. Najlepszym będzie trycholog, bo to jest specjalista od skóry głowy. Trycholog zbada skórę, powie, jaki rodzaj skóry mamy, na co musimy uważać, czego nam nie wolno i określi rodzaj kosmetyków najbardziej korzystny dla nas.

Warto inwestować w suplementy wzmacniające włosy?

- Jestem jak najbardziej za suplementami. Nie trzeba jednak sięgać po te najdroższe. Jest wiele niedrogich suplementów, które mają tak dobrany skład, by wzmacniać włosy i paznokcie. Taki preparat powinien zawierać chrom, cynk, żelazo, witaminy, m.in. B, PP i F. Może to być też skrzyp polny.

- Dzisiejsze tempo życia sprawia, że nie zawsze dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych i witamin, niezdrowe jedzenie typu fast food nie jest w stanie zaspokoić potrzeb włosów, dlatego w przypadku takich osób suplementacja ma sens. To, jak się odżywiamy, ma bardzo duży wpływ na włosy. Źle się na nich odbija jedzenie słodyczy, ostrych przypraw, nadużywanie alkoholu.

Ewa Cichocka

Dowiedz się więcej na temat: włosy | pielęgnacja włosów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje