Gładkie ciało? Naturalnie!

Upalnie dni prowokują do odsłaniania ciała... Niektórych jednak powstrzymuje przed tym przykry defekt urody - nadmierne owłosienie (hirsutyzm).

Szczególnie nieprzyjemne jest ono wtedy, gdy pojawia się w miejscach, które u zdrowego człowieka pokrywa niemal niewidoczny meszek włosowy. Na szczęście natura daje nadzieje cierpiącym na ten wstydliwy problem. Są nimi zioła. Niektóre z nich opisywane były już w staroindyjskich podręcznikach o sztuce kochania...

Reklama

Przyczynami hirsutyzmu mogą być zaburzenia hormonalne polegające na nadmiernym wydzielaniu przez korę nadnerczy, a także jajniki, męskich hormonów płciowych - androgenów a także nadczynność przysadki i tarczycy, cukrzyca, uwarunkowania genetyczne, stosowanie leków hormonalnych, uzależnienie od nikotyny.

Sekrety indyjskiej medycyny



Ajurweda, tradycyjna medycyna indyjska, za pierwotny czynnik, czyli miejsce powstania defektu owłosienia, uważa tkankę kostną. Współczesna endokrynologia wykazała istnienie związku między masą kości a ilością hormonów, potwierdzając tę ajurwedyjską tezę. Zgodnie z poglądami tego systemu nadmiar tkanki kostnej powoduje patologiczny rozrost kości i wzrost włosów, tworzenie się "ostróg piętowych", wyrzynanie dodatkowego zęba, nadmierne rogowacenie podpaznokciowe.

Metody usuwania zbędnego owłosienia stosowane w gabinetach kosmetycznych mogą być nietrwałe. U wrażliwców wywołują pieczenie, rumień, krostki ropne, wyprysk, uczulenie. Istnieją też przeciwwskazania do tych zabiegów. Również ich uciążliwość i bolesność może zniechęcić potencjalne klientki. Takie zabiegi działają jedynie objawowo, w żaden sposób nie usuwając przyczyn hirsutyzmu.

Sięgnij po zioła

Z pomocą kobietom borykającym się z tym problemem przychodzi indyjska kosmetyka naturalna oferując niezwykłe zioło - krokosz barwierski (Carthamus tinctorius) określany w sanskrycie "kusumbha", a w języku hindi - "kusum". Od wieków uprawia się go w Indiach jako roślina barwierska i oleista. Rośnie od Azji Mniejszej aż po rejony Morza Śródziemnego.

Traktat seksuologiczny "Kamaratnam" zaleca olej z tej rośliny jako skuteczny, całkowicie bezpieczny epilator, czyli środek niszczący mieszki włosowe, w których położone są cebulki włosów. Wymienia go również drugi tekst o sztuce kochania - "Ratirahasja" i traktat ajurwedyjski "Ćakradatta".

Olej z tej rośliny otrzymuje się z nasion z pierwszego tłoczenia na zimno. Zawiera on kwasy tłuszczowe, między innymi glicerydy kwasu linolowego i linolenowego. Wbrew powszechnemu poglądowi, a według ajurwedy, nie nadaje się on jednak do celów spożywczych, co wykazały również badania Instytutu im. Linusa Paulinga w Kalifornii.

Stosowany zewnętrznie olej z krokosza trwale usuwa meszek włosowy! W miarę wykonywania zabiegów faza wzrostu włosów staje się coraz mniej aktywna i po pewnym czasie przestają się one odradzać.

Dowiedz się więcej na temat: roślina | rośliny | olej | ciało

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje