Hollywoodzkie fale: Sposób na fryzurę z czerwonych dywanów

Są efektowne, pięknie podkreślają urodę i dodają stylizacji szyku. Co więcej, nie wymagają od nas niebotycznej zręczności i mnóstwa poświęconego na ich stworzenie czasu. Stylista fryzur gwiazd przekonuje, że hollywoodzkie fale bez wysiłku wykonamy w domu.

Spektakularne, miękko opadające na ramiona loki to ponadczasowa i uniwersalna fryzura, która dodaje seksapilu, będąc doskonałym wykończeniem wieczorowej stylizacji. Okazuje się, że wykonanie uczesania w iście gwiazdorskim stylu nie jest karkołomnym zadaniem, któremu sprostać może jedynie specjalista. Jak przekonuje stylista fryzur współpracujący m.in. z Jessicą Chastain, Margot Robbie czy Naomi Watts, uwielbiane przez kobiety hollywoodzkie fale z łatwością wykonamy w domowym zaciszu.

Reklama

"Tegoroczne trendy w stylizacji włosów bazują na naturalnym i nowoczesnym looku. Do stworzenia tzw. hollywoodzkich fal używam lokówki, żeby podkręcić włosy, a następnie delikatnie je szczotkuję, aby poluzować loki. W ten sposób fryzura jest pełna objętości, ale jednocześnie zachowuje świeży i naturalny wygląd. Pamiętajmy, by nie używać zbyt dużej ilości lakieru - chodzi wszak o to, by włosy były uniesione, ale nie sztywne" - radzi Renato Campora w rozmowie z brytyjskim "Elle".

Jak samodzielnie wykonać fryzurę w stylu największych gwiazd Hollywood krok po kroku? "Na wilgotne włosy nałóż środek zwiększający objętość, a zarazem chroniący przed działaniem wysokich temperatur. Zrób boczny przedziałek i wysusz włosy pasmo po paśmie używając okrągłej szczotki, dzięki której wymodelujesz włosy. Po wysuszeniu włosów użyj lokówki o średnicy 2,5 lub 3 cm" - sugeruje stylista fryzur. I dodaje, że aby uzyskać fale o dużej objętości, kręcimy włosy na zewnątrz - nigdy w kierunku twarzy.

"Gdy wszystkie włosy zostaną pokręcone, pozostaw je do ostygnięcia na pięć minut. Następnie szczotkuj włosy ku dołowi, małymi pasmami. zaczynając od tych znajdujących się na karku. Do wykończenia fryzury użyj odrobiny lakieru, aby włosy były gładkie i lśniące. Możesz też wykorzystać niewielką ilość suchego szamponu, aby dodać falom objętości" - kończy instrukcję Campora.

Efektowną fryzurę, którą większość gwiazd dumnie prezentuje na czerwonych dywanach, możemy, jak się okazuje, bez wysiłku i pomocy specjalistów wykonać w domowym zaciszu. Idąc za radą Renato Campory pamiętajmy jednak, by w ferworze przygotowań do ważnego wyjścia nie przesadzić z ilością kosmetyków i akcesoriów. W stylizacji włosów, podobnie zresztą jak w modzie, zasada "mniej znaczy więcej" wciąż obowiązuje. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje