Jak perfumy kreują twój wizerunek?

Świadomość tego, co perfumy mówią o człowieku, pozwala bardzo sprawnie zarządzać wizerunkiem, również tym zapachowym - przekonuje senselierka Marta Siembab.

Zapach jest jak ubranie, nie tylko oddaje nasz styl, ale również wiele mówi o naszej osobowości. Zdaniem senselierki Marty Siembab warto wiedzieć, jakie zapachy dają, jakie wrażenie, żeby świadomie ich używać.

Reklama

- Jeżeli tylko mamy świadomość tego, co perfumy mówią o nas, to można bardzo sprawnie zarządzać swoim wizerunkiem, również tym zapachowym. W tym sezonie można zauważyć coś, czego wcześniej nie było - to połączenie białych kwiatów np. jaśminu, ylang ylang z aromatem wanilii. Są to zapachy bardzo odurzające, ale równocześnie bardzo seksowne, zmysłowe - wyjaśnia Siembab.

Nieco inne wrażenie wzbudzać będzie aromat wanilii, oparty na miękkiej piżmowej mgiełce.

- To będą zapachy blisko ciała, o małej projekcji - czyli nie będę wyczuwalne z dużej odległości. Są za to bardzo trwałe i tworzą na skórze taką kołderkę. Generalnie słodycz jest to coś, co kusi nas do zbliżania się do osoby, która pachnie w ten sposób - dodaje senselierka.

Zdecydowanie inne wrażenie wywołują perfumy ciężkie.

- Te zapachy dystansują. Z perfumami generalnie jest tak jak z ubraniem - nawet jeśli czujemy się w czymś dobrze, komfortowo, nie koniecznie wyglądamy w tym dobrze i nie do końca służy to naszemu wizerunkowi - zauważa Siembab.

- Często jestem pytana o to, czy to prawda, że jak nie czujemy swoich perfum, to znaczy, że są one dobrze dobrane. Jeśli nie czujemy swoich perfum, to znaczy, że nam nie przeszkadzają. Ale czy one są dobrze dobrane do wizerunku, który chcemy stworzyć, to już nie zawsze - dodaje.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje