Jak poprawić wygląd: Zabiegi estetyczne

Bierzesz tygodniowy urlop i znikasz znajomym z radarów. Po powrocie wszyscy są zachwyceni tym, jak wyglądasz. A to przecież zasługa wypoczynku oraz... medycyny estetycznej.

Jeżeli od jakiegoś czasu marzyłaś, by zainwestować w piękny wygląd, np. pozbyć się irytujących zmarszczek czy spektakularnie wygładzić cerę, możesz to zrobić teraz. Weź kilka dni wolnego, by decyzję o najlepszym dla siebie zabiegu podjąć bez pośpiechu, po konsultacji z lekarzem medycyny estetycznej.

Reklama

– Pacjentki często przychodzą do kliniki i są pewne, że dobrze wiedzą, jaki zabieg jest im potrzebny. W trakcie spotkania tłumaczymy, które techniki w ich przypadku dadzą najlepszy efekt i w jakiej kolejności je wykonać – wyjaśnia doktor Bliżanowska. Niektórych kuracji, np. laserowej odnowy naskórka, lepiej nie robić podczas słonecznych miesięcy (grozi to przebarwieniami). Przedstawiamy zabiegi, które można bez zbędnego ryzyka zaplanować na lato.

Nawilżanie cery od wewnątrz

Pod wpływem słońca skóra szybciej się starzeje. Jeśli jest cienka i sucha, warto ją najpierw wzmocnić od wewnątrz, by po wakacjach twarz nie wyglądała na starszą. Można wybrać zabiegi, które dadzą spektakularny efekt: silnie nawilżą i błyskawicznie wygładzą twarz, np. Intraceuticals lub Teosyal Redencity. Intraceuticals to wylansowana w Hollywood metoda dostarczania skórze składników aktywnych, (m.in. dwóch rodzajów kwasu hialuronowego) poprzez „wtłaczanie” ich za pomocą tlenu pod ciśnieniem.

Służy do tego specjalny aplikator. Natomiast Teosyal Redencity to rodzaj mezoterapii. Zabieg polega na podaniu odżywczego preparatu w kilka miejsc na twarzy, za pomocą cienkiej igły lub pistoletu do mezoterapii. Są w nim składniki mineralne, aminokwasy i witaminy indywidualnie dobrane do potrzeb skóry.

Efekt: Intraceuticals odświeży natychmiast skórę, nada jej promienny wygląd, gruntownie nawilży. Wygładzi drobne zmarszczki na tydzień. Od razu po zabiegu można korzystać ze słońca. Mezoterapia doskonale nawilży skórę od środka i zlikwiduje drobne zmarszczki. Dzięki temu poprawi się też koloryt twarzy. Tuż po zabiegu w miejscach nakłuć pojawią się zaczerwienienia. Przez 2-3 dni po zabiegu unikamy słońca, sportów, kąpieli w basenie.

Gdzie, za ile?

W gabinetach medycyny estetycznej w całej Polsce. Cena zależy od zabiegu: Intraceuticals – ok. 500 zł. Teosyal Redencity – 800 zł.

Rysy będą bliskie ideału

Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby właśnie na lato zaplanować modelowanie rysów twarzy tzw. wypełniaczami, takimi, jak kwas hialuronowy lub hydroksyapatyt wapnia.

– O tej porze roku można bez ryzyka poprawić kształt ust albo owalu – potwierdza doktor Agnieszka Bliżanowska. Nic więc dziwnego, że kuracje wypełniaczami znalazły się nawet w letniej ofercie ośrodków spa. Warto pomyśleć o zabiegu, który zarazem subtelnie poprawi rysy i nawilży skórę.

Tak działa zabieg Restylane Skinboosters. Daje efekt delikatnego uniesienia opadających kącików ust, oczu czy dyskretną korektę owalu twarzy. Lekarz aplikuje preparat pod skórę bardzo cienką igłą lub kaniulą. Użyty do modelowania kwas hialuronowy jest rzadszy niż preparaty do tradycyjnych wypełnień, dlatego efekt jest naturalny. Ale uwaga! Wypełniacze nie lubią wysokich temperatur, więc jeśli myślisz też o termoliftingu, trzeba go wykonać dwa tygodnie wcześniej lub później niż wypełniacze.

Efekt: Skóra odzyskuje jędrność i napięcie. Rysy twarzy są subtelnie wymodelowane. Efekt utrzyma się kilka miesięcy. Przez 2-3 dni będą widoczne ślady po nakłuciach. Unikamy wtedy słońca, kąpieli i dużego wysiłku. A także ucisku na skórę (aby wypełniacz się nie przemieścił).

Gdzie, za ile?

W gabinetach medycyny estetycznej. Restylane Skinboosters – 800 zł. Wypełnianie kwasem hialuronowym w ośrodkach spa – ok. 1200 zł.

Twarz bez zbędnej zmarszczki

– Toksynę botulinową warto zaserwować sobie właśnie latem. Bo pod wpływem słońca częściej mrużymy oczy i marszczymy czoło. Utrwalają się wtedy zmarszczki mimiczne i w rezultacie wracamy z urlopu, starsze o… jedno lato – przekonuje nasz ekspert.

– Dobrze, że można pomóc skórze i delikatnie zrelaksować zbyt intensywnie pracujące mięśnie za pomocą toksyny botulinowej – dodaje. Taki zabieg sprawi, że zmarszczki nie tylko znacznie się wygładzą, ale również przestaną się pogłębiać w letnim słońcu. Doświadczony lekarz zastosuje botoks tylko tam, gdzie mięśnie mimiczne faktycznie pracują za mocno, nie pozbawi przy tym twarzy naturalnej mimiki. Także wokół oczu wprowadzi toksynę botulinową w niewielkich dawkach, stosując technikę przypominającą mezoterapię, czyli tzw. mezobotoks.

Ta technika polega na zastosowaniu mikroskopijnych iniekcji. Wybierają ją bardzo chętnie dwudziestoparolatki.

Efekt: Naturalny: delikatnie wygładzone zmarszczki, przy częściowo zachowanej mimice. Całkowity efekt zabiegu uwidoczni się po tygodniu. Przetrwa od czterech miesięcy do pół roku. Dodatkowy plus: pozwala odzwyczaić się od zbyt ożywionej mimiki. Po zabiegu nie zakładamy okularów do pływania, bo mogą niekorzystnie wpłynąć na ułożenie preparatu. Nie pochylamy też głowy w dniu zabiegu, rezygnujemy więc z fitnessu, skoków do basenu na główkę i... zakupu butów!

Gdzie, za ile?

W gabinetach medycyny estetycznej. Cena zależy od obszaru poddanego zabiegowi – od 200 do 700 zł.

Tekst: Jolanta Markowska-Grodecka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje