Jak zrobić manikiur w domu

Możesz na co dzień zadbać o swoje paznokcie nie gorzej niż manikiurzystka. Dzięki nowoczesnym produktom do ich pielęgnacji będzie to łatwe i przyjemne.

Pomocne przyrządy – jak z salonu



Jeśli nie masz wprawy w wykonywaniu manikiuru, wypróbuj nowoczesne pilniczki i inne przyrządy, których używają profesjonalistki z salonu.

Nadają kształt i polerują: Zasilane bateriami urządzenia z wymiennymi końcówkami szybko nadają płytkom pożądany kształt i połysk. Natomiast ulubione przez manikiurzystki szklane pilniczki zapewniają paznokciom idealnie gładkie brzegi, dzięki czemu lakier świetnie się na nich trzyma.

Reklama

Ułatwiają malowanie: Jeśli nie potrafisz ładnie nałożyć lakieru, wypróbuj stabilną podstawkę z antypoślizgową stopką. Pozwala pomalować dokładnie całą płytkę. Wystarczy wpasować paznokieć w górną część pomocnika. Nie martw się, że go pobrudzisz, łatwo czyści się zmywaczem.

Wzmocnione płytki – koniec z rozdwajaniem!



Nowoczesne odżywki i lakiery uchronią cię przed skracaniem wszystkich paznokci, bo jeden się ułamał lub bieganiem do salonu, by skleić pęknięcie.

Piękne paznokcie: Odżywkę dobierzesz do każdego problemu twoich płytek: kruchych, cienkich, przebarwionych, miękkich czy podzielonych bruzdami. Większość może być też bazą pod lakier.

Zabezpieczone brzegi: Świetnie nadają się do tego lakiery w pisaku, które służą do malowania białego paska na brzegu paznokcia w manikiurze francuskim. Są wygodne w użyciu, pozwalają zrobić idealną kreskę nawet niewprawną ręką. Wzmacniają i utwardzają brzeg płytki. Jeśli nie lubisz manikiuru francuskiego, biały pasek możesz ukryć pod dowolnym lakierem.

Ważna wskazówka: Warto pilnować, żeby na liście składników nie było trucizn: aldehydu mrówkowego, toluenu i DBP.

Zadbane skórki – usuniesz lub nawilżysz je w mig

Precyzyjne operowanie cążkami to najtrudniejsza część manikiuru. Na szczęście teraz możesz ich używać o wiele rzadziej, a nawet wcale. A to dzięki pilingom i nawilżającym skórki oliwkom.

Wygodne pilingi: W postaci przypominającej długopis, wypełniony zmiękczającym preparatem z kwasami owocowymi i zakończony plastikową szczoteczką- aplikatorem do masażu. Wystarczy przekręcić końcówkę, nałożyć kosmetyk na skórki i wymasować końcówką.

Regenerujące oliwki: Zawierają naturalne olejki, wzmacniające witaminy i wyciągi z ziół o właściwościach zmiękczających, nawilżających i antyseptycznych. Praktyczna forma buteleczki z pipetką przyczepioną do korka pozwala nałożyć niewielką ilość kosmetyku na każdy paznokieć. Skórki będą wyglądać, jakbyś przed chwilą wyszła z salonu.

Poręczne olejki: Niewielkie tubki zakończone pędzelkiem zmieszczą się do każdej torebki i kieszeni. Działają jak oliwki, nawilżając skórki tak, że stają się niewidoczne. ważna wskazówka: Pilingu możesz używać co 4-5 dni. Oliwkę natomiast stosuj po każdym lub co drugim myciu rąk.

Wybielamy paznokcie

Domowym sposobem: W niewielkiej miseczce mieszamy 1/4 szklanki oliwy z oliwek, 1/4 szklanki oleju rycynowego oraz sok z jednej cytryny. Zanurzamy płytki na kwadrans. Stosujemy 1-2 razy w tygodniu.

Tabletkami z drogerii: Wybielające tabletki służą do przy gotowania musującej kąpieli. Tabletki (ok. 1,70 zł za sztukę) zawierają aktywny tlen oraz rozjaśniające wyciągi roślinne, np. z cytryny. Wystarczy wrzucić jedną do miseczki z ciepłą wodą i zanurzyć w niej paznokcie na 5 minut, najlepiej raz w tygodniu.

Specjalnymi lakierami: Lakiery z napisem „ultraviolet” lub „fluorescencyjny” nie zmieniają koloru płytki, lecz wybielają ją optycznie. Są więc pomocne, gdy czekamy na efekty wybielającej kuracji.

Aksamitne dłonie – jak po zabiegu w SPA

Maski i pilingi, jakie do niedawna mogłyśmy zafundować sobie tylko u manikiurzystki, znajdziemy teraz w drogeriach w wygodnej do domowego użytku formie.

Pielęgnujące rękawiczki: Ich wnętrze nasączone jest koktajlem składników o właściwościach głęboko regenerującego serum.

Zawierają kwas hialuronowy, kolagen, proteiny, dzięki którym nawilżają, ujędrniają i wybielają skórę. Rękawiczki wystarczy nałożyć raz w tygodniu na 30 minut, a raz w miesiącu zostawić na noc.

Profesjonalne maski: Z parafiną i woskiem pszczelim często mają formułę delikatnie rozgrzewającą skórę, dzięki czemu odżywcze składniki lepiej w nią wnikają. Maskę wystarczy nałożyć na kwadrans pod bawełniane rękawiczki.

Odżywcze pilingi: Zastosowane po zmiękczającej kąpieli, a przed nałożeniem maski lub kremu, zapewnią kosmetykom jeszcze lepsze działanie. Używane regularnie rozjaśniają też skórę dłoni.

Zdaniem eksperta: Hanna Woźnia, Manikiurzystka z Instytutu Zdrowia i Urody Sharley w Warszawie

Jak mieć zawsze zdrowe płytki

Dobra dieta: To od niej w największym stopniu zależy stan naszych paznokci. Najważniejsze są dla nich wapń, żelazo, krzem oraz witaminy z grupy B i witamina D – jedzmy więc ryby, chude mięso, a także wszelkie pestki i orzechy.

Prawidłowy manikiur: Najczęstszym błędem, jaki popełniamy, jest zbyt głębokie wycinanie skórek. Efektem są poprzeczne bruzdy, czasem bardzo głębokie. Dlatego gdy wykonujemy manikiur same, najbezpieczniej jest wcale nie używać cążek. Lepiej spulchnić skórki w kąpieli, odsunąć paty czkiem i wymasować pilingiem.

Małgorzata Święczkowska

Dowiedz się więcej na temat: manikiur | lakiery | maski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje