Kochanego ciałka czasem za wiele

Nadchodzi wiosna! A wraz z nią krótkie spódniczki, obcisłe bluzki, wszystko przewiewne i przezroczyste. Z radością zabieramy się do opróżniania naszych szaf ze swetrów, ciepłych spodni i innych zimowych akcesoriów.

Pierwsza fala optymizmu opada, gdy przymierzamy sukienkę, w której w zeszłe lato wyglądałyśmy wręcz czarująco. Teraz jednak efekt jest zgoła inny... Kulminacją jest moment, w którym ubieramy strój kąpielowy. Lustro zdecydowanie oświadcza, że efekt świątecznego łasuchowania i zimowego lenistwa, z tak dobrym skutkiem ukrywany pod cieplejszymi ubraniami, teraz jest widoczny w pełnej okazałości. To oczywiście żaden dramat, przecież kochanego ciałka nigdy za wiele.

Reklama

Ale wiosna to taki czas, kiedy chciałybyśmy, żeby go było jednak choć trochę mniej. Niejedna z nas łapie się na takich myślach wiosną. I bardzo dobrze! Bo zamiast kontemplować swoje braki, a właściwie nadmiary, można z tego wiosennego niezadowolenia uczynić motor działań, które pomogą nam zrobić coś dobrego dla naszego ciała. Jeżeli jeszcze ślub za pasem - motywacja jest szczególnie mocna.

Cały ten fitness

Pełna entuzjazmu i chęci kobieta zwykle kieruje swoje kroki do klubu fitness. I bardzo dobrze. Od dawna wiadomo, że ćwicząc w grupie, osiągamy dużo lepsze wyniki, mamy więcej radości z ćwiczeń i jesteśmy bardziej wytrwali i konsekwentni.

Mocne postanowienie poprawy stylu życia zaczynamy zwykle od zaopatrzenia się w stosowny strój. To zresztą zrozumiałe - na sali ćwiczeń też chcemy czuć się modne i zadbane. Wygodę zapewnią lekkie buty, ważna jest również bielizna, a zwłaszcza biustonosz - dobrze, gdy jest to specjalny sportowy model. Wybór stroju to kwestia gustu, przede wszystkim nie powinien krępować ruchów. Ważny jest też wysokiej jakości materiał przepuszczający powietrze.

Kolejna ważna decyzja to wybór klubu fitness. Przede wszystkim trzeba kierować się tym, żeby miejsce nam się podobało i by panowała w nim przyjazna atmosfera. Jeśli mamy wytrwać w postanowieniu, musi to być miejsce, do którego z przyjemnością będziemy wracać. Ważne jest także wyposażenie klubu, wielkość sali do ćwiczeń i ilość proponowanych zajęć. Weźmy też pod uwagę odległość od miejsca zamieszkania czy pracy - jeżeli będzie to odległość zbyt duża, możemy w pewnym momencie poczuć się zmęczone dojazdami i z tego powodu zrezygnować.

Co wybrać?

Kluby fitness mają nam obecnie do zaoferowania bardzo szeroki wachlarz ćwiczeń i innych zajęć sportowych. Możemy dobrać je pod kątem efektu, jaki chcemy osiągnąć, preferowanej dynamiki ćwiczeń, stopnia trudności, możliwości własnego ciała, kondycji a nawet - ulubionej muzyki. Warto porozmawiać z instruktorem o tym, jaka forma ćwiczeń będzie dla nas najlepsza. Podstawowe trzy grupy ćwiczeń to: ćwiczenia cardio - dynamiczne, kluczową rolę odgrywają w nich układy choreograficzne, cooling - ćwiczenia spokojne, kładące nacisk na rozciąganie, muscle - wykonywane w celu wzmocnienia mięśni.

Spośród wielu form ćwiczeń wybraliśmy kilka najbardziej popularnych:

HI-LOW - co to jest?

Trening wytrzymałościowy, należący do grupy pierwszej. Polega na wykonywaniu dynamicznego układu choreograficznego z podskokami, o zmieniającej się intensywności.

• Co dają?

Poprawę kondycji i wytrzymałości. Po dłuższym i systematycznym uczęszczaniu sylwetka staje się smukła i zgrabna.

• Czego możesz się spodziewać?

Układy są dość skomplikowane i początkowo trudno je zapamiętać. Poprawne wykonanie daje jednak dużo satysfakcji!

Dowiedz się więcej na temat: wiosna | trening | ćwiczenia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje