Kolorowy zawrót głowy

Lato w pełni, a leniwe, wakacyjne dni kuszą, by zmienić coś w swoim wyglądzie. Może tego lata warto pójść na całość i zafundować sobie "kolorową głowę"?

W tym roku prawdziwym hitem okazały się GrannyHair. Babciny kolor nie ma jednak nic wspólnego z lansowaną przez kilka poprzednich sezonów czystą platyną! Tym razem farbujemy się na szary odcień siwizny i co ważne wcale nie wyglądamy w nim staro! Granny Hair warto zrobić w salonie fryzjerskim, ciężko w domowym zaciszu uzyskać zdrowy, intensywny kolor.

Płukanki, odżywki czy pianki?

Reklama

Ognisty róż, pomarańcz, a może intensywny fiolet? Jeżeli nie brakuje ci odwagi możesz zdecydować się na długotrwale koloryzujące odżywki, które dodatkowo będą zamykać łuski włosa, nawilżać i podkreślać kolor. Kolor spierze się po 3-4 tygodniach.

Minusy: odżywki wyjątkowo mocno farbują więc na jakiś czas będziesz musiała zrezygnować z basenu, uzbroić się w kilka dodatkowych ręczników i ... pamiętać o parasolce.

Jeśli nie zależy nam tak bardzo na mocnym, intensywnym kolorze, który zostanie z nami na kilka tygodni możemy zdecydować się na pianki koloryzujące. Nie zawierają amoniaku oraz utleniaczy, są łagodne i proste w użyciu.

Minusy: nie uzyskasz intensywnego odcienia, a kolor spierze się po kilku dniach.

Fioletowe płukanki to propozycja dla wielbicielek śnieżnobiałej platyny. Płukanka przetrzymana dłużej na włosach nada im fioletowy odcień, tak lubiany przez nasze babcie. Kolor powinien zejść już przy pierwszym myciu.

Minusy: Fioletowe płukanki i szampony mogą przesuszać rozjaśnione włosy, które i tak bywają już mocno zniszczone nadmiernym rozjaśnianiem.

Na rynku jest obecnie sporo produktów, które mogą nam pomóc uzyskać wymarzony odcień włosów. Do najczęściej wybieranych należy wciąż róż, fiolet oraz zieleń.

Modę na kolorowe włosy wciąż lansują modelki - Charlotte Free i Audrey Kitching oraz wokalistka Gwen Stefani.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje