Nawilżyć, czy zmatowić?

Teoretycznie znamy typy cery i wiemy, do którego należy nasza skóra. Ale czy na pewno? I czy ta wiedza oznacza, że umiemy o nią zadbać? Nie zawsze, bo często korzystamy ze stereotypów, a one nie zawsze są prawdziwe...

Właściwa pielęgnacja i oczyszczanie skóry jest bardzo ważne ze względów zdrowotnych, to oczywiste. Warto to robić, jeśli nie chcemy się za wcześnie zestarzeć.

Reklama

Ale kolejnym ważnym powodem jest fakt, że dopiero na prawidłowo zadbanej cerze utrzyma się perfekcyjny makijaż. Zdarzały wam się kłopoty ze świecącym nosem, zrolowanymi w wałeczki cieniami do powiek i rozmazująca się szminką? Nie zawsze powodem tego jest zła jakość kosmetyków - czasami po prostu cera nie była odpowiednio zadbana.

Podstawowe typy skóry twarzy są cztery: sucha, tłusta, mieszana i wrażliwa.

Sucha jest cienka i bywa szorstka z tendencjami do łuszczenia, bo - jak sama nazwa wskazuje - nie jest wystarczająco dobrze nawilżona.

Taką skórę należy przede wszystkim nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać, a poza tym stosować delikatny peeling koniecznie do skóry suchej. O myciu wodą nie ma mowy - trzeba do tego używać delikatnych preparatów myjących, które jej nie podrażnią, a umyją nie usuwając ochronnej bariery lipidowej, której i tak ma za mało.

Właścicielka takiej skóry powinna używać nawilżającego podkładu pod makijaż, który jeszcze dodatkowo ochroni skórę przed kaprysami pogody.

Skóra wrażliwa - bywa mylona z suchą, bo często taka bywa, jednak w jej przypadku problemem jest to, że jest delikatna i płytko unaczyniona, stąd często pojawiają się na niej przebarwienia i zaczerwienienia. Dlatego tu trzeba stosować kosmetyki, które nawilżą skórę, ale też mają właściwości kojące, na przykład wyciągi z ziół: aloesu, szałwii czy rumianku. Peeling - tylko enzymatyczny, każdy inny zbytnio podrażni skórę, a do mycia - łagodne emulsje i wyłącznie bezalkoholowy tonik.

Także i przy tym rodzaju cery, podkład ochroni ją przed wpływem środowiska - ale musi posiadać oprócz właściwości nawilżających także rozświetlające - na takiej skórze wyjątkowo szybko widać zmęczenie.

Skóra tłusta - jest znacznie grubsza i ma charakterystyczny połysk. Wymaga starannej pielęgnacji i nie chodzi tu tylko o kwestie estetyczne: przy zwiększonym wydzielaniu sebum do takiej skóry dosłownie lgną wszystkie zanieczyszczenia i infekcje.

Dlatego ten rodzaj cery trzeba oczyszczać wyjątkowo starannie, by nie tylko usunąć nadmiar sebum, ale także by odblokować pory, które przy tym rodzaju cery są wyjątkowo duże i w których zbierają się zanieczyszczenia i resztki sebum, co może zaowocować nieapetycznym pryszczem.

Kremy i preparaty używane przy pielęgnacji tego rodzaju skóry muszą mieć lekką konsystencję i nie zawierać tłuszczu, dobrze też, by zawierały jakiś składnik przeciwzapalny. Dobrą wiadomością dla posiadaczek tego rodzaju skóry jest ta, że cera tłusta najwolniej się starzeje.

Cera mieszana - to nadal najczęściej występujący typ cery. Zazwyczaj środkowa część twarzy - czoło między łukami brwiowymi, nos i podbródek są tłuste - a policzki suche. Dlatego pielęgnacja takiej skóry wymaga nawilżania partii suchych, a wpływanie na zmniejszenie wydzielania sebum w partiach tłustych. Nie brakuje już na rynku inteligentnych kremów przeznaczonych dla tego rodzaju skóry, a także innych kosmetyków do jej pielęgnacji - warto jedynie pamiętać o tym, że powinny mieć lekką konsystencję i właściwości nawilżające suche partie twarzy.

Tak samo podkład pod makijaż - powinien mieć jak najlżejszą konsystencję, by dobrze wyglądał na całej twarzy. Wtedy wystarczy od czasu do czasu zmatowić tłuste części twarzy specjalną chusteczką lub gąbeczką. Można też użyć wody termalnej, którą potem zbieramy z twarzy, delikatnie przykładając chusteczkę higieniczną miejsce po miejscu.

el

Dowiedz się więcej na temat: cera | makijaż | pielęgnacja | skóra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje