Nogi jak marzenie? To proste!

Na co zwraca uwagę mężczyzna, gdy poznaje kobietę? Na kolor oczu? Intelekt? Poczucie humoru? Każda z nas wie, że faceta interesują zupełnie inne walory. Między innymi nogi...

Piękne nogi to nie od dziś ozdoba kobiety. Niestety, nie każda z nas może pochwalić się urodą Haidi Klum czy Justyny Steczkowskiej. Gdy urodzimy się z krzywymi czy nieco grubszymi nogami winą za to możemy obarczać jedynie matkę-naturę, lub... naszą własną. Zamiast więc skarżyć się na niesprawiedliwość losu pomyślmy raczej o tym, jak upiększyć swoje nogi.

Cellulit - wróg numer jeden

Niestety, ten doskonały wabik na faceta coraz większej ilości pań szpeci cellulit. Wróg kobiety numer jeden upodobał sobie zwłaszcza uda. Przyczyna powstania cellulitu jest prosta - przerost i deformacja tkanki tłuszczowej. Efekt? Brzydkie grudki. Jeśli jednak nie odziedziczyłyśmy skłonności do tworzenia się "pomarańczowej skórki" walka może okazać się prosta.



Pomogą nam odpowiednie kremy, dieta uboga w tłuszcze zwierzęce i sól, masaże, a przede wszystkim ruch. O tym ostatnim elemencie niestety zapominamy. Szybciej i wygodniej jest wetrzeć w skórę krem. Tymczasem to poważny błąd! Jazda na rowerze, fitness, pływanie są nie tylko najlepszym eliminatorem tkanki tłuszczowej, lecz również kształtują nasze nogi, które wyglądają zdrowo. Po ośmiu godzinach pracy, podczas których jesteśmy przykute do biurka warto więc zrezygnować z windy na rzecz schodów, czy po prostu wybrać się na spacer.

To ostatnie rozwiązanie zawiera jednak jeszcze jedną zaletę - ruch wzmaga krążenie i pomaga zwalczać żylaki - wroga naszych nóg numer dwa.

Reklama

Ostrożnie ze szpilkami!



Zaczyna się niewinnie: małe pajączki, popękane naczynka krwionośne, nieznaczny ból łydek i ud. Konsekwencje mogą być poważne. W przeciwieństwie do cellulitu w grę wchodzi nie tylko ładny, estetyczny wygląd, lecz także nasze zdrowie. Nieleczone żylaki doprowadzić nas mogą nawet na stół operacyjny. Niestety, wiele kobiet zapomina o tym fakcie. Poza ruchem naszym sprzymierzeńcem są: wygodne krzesło, możliwie częsta zmiana pozycji (np. ze stojącej w siedzącą, poruszanie nogami), a także odpowiednie obuwie. Szpilki na wysokim obcasie są niewątpliwie bardzo kobiece. Pamiętajmy jednak, że nasze nogi nie zniosą zbyt często takiego traktowania i zaczną się buntować. One lub nasz kręgosłup, czego doświadczyła miłośniczka najwyższych z możliwych obcasów - Doda. Nie od dziś wiadomo, że artystka ma kłopoty z kręgosłupem. Każdy lekarz bez wahania powie, że problemy te będą się nasilać ze względu na... umiłowanie do zbyt wysokich obcasów.

Tajna broń dla gładkich nóg



Nic dziwnego, że wróg naszych nóg numer trzy wypada na tym tle dość blado. Włosy, bo o nich mowa, dość łatwo jest zwalczyć. Przede wszystkim dlatego, że na naszym rynku pełno jest różnego rodzaju " tajnej broni". Depilatory, kremy, woski, maszynki - jeśli to zawiedzie, lub po prostu chcemy możliwie najrzadziej mieć do czynienia z kłopotliwymi włoskami zawsze możemy skusić się na zabieg depilacji laserowej. Jest on skuteczny i wcale nie taki drogi.

Nie możemy jednak zapomnieć o pielęgnacji nóg specjalnymi kremami. Wśród kosmetyków antycellulitowych, modelujących nasze nogi warto zwrócić uwagę na produkty dające efekt "niewidocznych rajstop"- kuszący połysk, lekko ozłocony kolor- żaden facet się temu nie oprze!

Istnieje wiele sposobów na piękne nogi. Wystarczy tylko pamiętać o zdrowym stylu życia, ruchu, odpowiedniej diecie redukującej sól, wreszcie o depilacji i kremie. To proste jak... zgrabne nogi!

Joanna Bielas

Sprawdź: Czy umiesz zadbać o siebie?

Więcej o żylakach w INTERIA.TV

Dowiedz się więcej na temat: kolor | marzenie | nogi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje