Odkryte pragnienia

Mamy dobrą wiadomość: od dziś dbasz o siebie przed wszystkim z przyjemnością. Trening na siłowni możesz zastąpić tańcem albo jogą. A zabiegi i kosmetyki? Nadal są potrzebne. Ale oprócz tego, że działają, mają sprawiać ci radość. Bo ciało jest do kochania.

Hasło na ten sezon? Zadbana i zrelaksowana. Nawet Madonna, znana z uzależnienia od ćwiczeń, ostatnio odpuściła sobie intensywne treningi. Nadal jest zgrabna, ale już nie epatuje wypracowaną pod okiem instruktora muskulaturą. Coraz rzadziej też oglądamy na wybiegach anorektyczne modelki. A coraz częściej na okładkach kolorowych pism pojawiają się gwiazdy o sylwetce Scarlett Johansson. I dobrze. Bo bardzo szczupłą figurę jest w stanie utrzymać przez większość życia tylko pięć procent kobiet! Pozostałe albo godzą się z tym, że mają kobiece kształty, albo raz na jakiś czas głodzą się i cierpią katusze, by odzyskać te wymarzone. Od dziś robisz tylko to, co sprawia ci frajdę. Chcesz zrzucić dwa kilogramy? OK. Ale bez wyrzeczeń. Bo dobre samopoczucie nie jest wprost proporcjonalne do ilości zrzuconych kilogramów.

Reklama

Trening kobiecości

Żegnamy body building, witamy slimming. Czyli koniec z powiększaniem muskulatury, przyszedł czas na wysmuklanie. To prawda, że nic tak nie pomaga umięśnić i wyszczuplić figury jak siłownia i ćwiczenia aerobowe. Ich efekty pojawiają się szybko. Ale są krótkotrwałe! Ćwiczysz - chudniesz, a mięśnie nabierają masy. Przestajesz - ciało wraca do poprzedniego wyglądu. I cała praca na marne. Na szczęście są inne sposoby na ładną sylwetkę. Ładną, czyli kształtną, proporcjonalną, lecz nie chudą. Przede wszystkim pomyśl, jaką formę ruchu lubisz. I wybierz zajęcia tak, by sprawiały ci radość. Dzięki temu nie będziesz wagarować, a twój nastrój się poprawi. Bo regularny ruch pobudza produkcję endorfin, tzw. hormonów szczęścia.

- Kobiety są dziś wymagające. Dużo czytają, częściej wyjeżdżają do spa. Szukają zajęć, które poprawią ich kondycję, wysmuklą i zrelaksują. Czegoś więcej niż tylko fikania nogami, żeby były zgrabniejsze. Wiedzą, że ruch im służy, ale oczekują, że trening będzie dostosowany od ich indywidualnych potrzeb - mówi Ilona Włodarczyk, instruktorka i właścicielka studia pilatesu Diamond.

No to zaczynamy!

Marzysz o zgrabnej pupie, ale nie lubisz siłowni? Wypróbuj pilates. Wykonywane w spokojnym rytmie ćwiczenia wymagają silnego napinania muskułów i świetnie działają na pośladki. Jeśli będziesz chodzić na zajęcia regularnie minimum dwa razy w tygodniu, już po miesiącu zauważysz, że mięśnie są ładnie zarysowane pod skórą, ciało jędrne, a twoje samopoczucie znacznie lepsze niż wcześniej.

W pracy nad sylwetką sprawdzają się też ćwiczenia stosowane w powszechnie znanych technikach relaksacyjnych. Na przykład?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje