Poczuj jesienny wiatr we włosach

W kolekcji jesienno-zimowej Schwarzkopf Professional prezentuje cztery nowe inspiracje na nadchodzący sezon - Future Classics, New Order, The Tomboys i Twisted Luxe. Kolekcja ta to już 30. edycja Essential Looks! Poniżej przedsmak nadchodzących zmian w stylu.

Jak co roku i w każdym sezonie starannie dobrany zespół profesjonalnych fryzjerów, pod kierunkiem światowego ambasadora marki Schwarzkopf Professional, Tylera Johnstona, bacznie analizował trendy podczas największych wydarzeń modowych na świecie i przygotował niepowtarzalne stylizacje, które zainspirują fryzjerów i ich klientów do zmian ich dotychczasowego wizerunku.

Reklama

"Każda edycja Essential Looks w kapsułce prezentuje i wyłuskuje najważniejsze propozycje z ostatnich sezonów mody Nowego Jorku, Londynu, Mediolanu oraz Paryża. To narzędzie uczące profesjonalistów z branży fryzjerskiej, jak zmieniać modę w rzeczywistość - na całym świecie" - mówi Tyler Johnston.

Futeure Classics

Najwięcej uwagi w sezonie jesień/zima poświęcono futurystycznym stylizacjom. Pręgowane plecy i standardowe wykończenia. Całość gładka i szykowna. Taki jest klimat nadchodzącego sezonu. Nie dajcie się jednak zwieść tej prostocie i spokojowi, bowiem zobaczycie ich dalece nowoczesne wydanie. Tkaniny hi-tech, innowacyjne detale i nowe proporcje - oto prawdziwe wyzwania dla znawczyń mody. Wystarczy spojrzeć na płaszcze podobne do kokonów, obcisłe, tulipanowe spódnice czy zainspirowane origami zakładkowe kołnierze od Gianfranco Ferré.

Królowa prostoty, Victoria Beckham, jest flagowym przykładem tego ultranowoczesnego, wymuskanego stylu. Stroje nawiązują do prac Courreges z lat 60. Jest tu mnóstwo prostych, białych, opływowych tunik noszonych na obcisłe, opinające ciało spodnie - jak u Michaela Korsa.

Eksperci mody zauważyli, jak błyskawicznie stylizacja ta trafiła na ulice wielkich miast. Trend Future Classics to wszechstronna zmienność, przekraczanie norm i granic stylu. To także prawdziwa ewolucja minimalizmu ostatnich sezonów. Polecamy otwartym na eksperymentowanie.

New Order

W tym sezonie nadchodzi nowy porządek w modzie męskiej. Dominujące ostatnio elementy grunge lub "luźnego" stylu wyparł ład i rzucający się w oczy wyjątkowo grzeczny ubiór. Dopracowany w szczegółach, precyzyjny i idealnie elegancki. Mężczyźni modele są tak samo doskonale wymuskani jak ich kobiece odpowiedniczki. U Alexandra McQuinna dominują formalne, dwurzędowe płaszcze. Garnitury od Cavalli są mocno dopasowane i w odcieniach konserwatywnej szarości. Propozycje Gucci'ego są bardziej rockowe, lecz wykończone niezwykle starannie i stylowo.

Podobnie ma się rzecz u YSL, który pokazał klasyczne garnitury, jakby modele kolekcji Ports 1961 mieli zaplanowane na 9:00 rano spotkanie na Wall Street. Inspiracją dla wszystkich są niewątpliwie lata 60. i bliskie ciału spodnie, dopasowane do ciała marynarki i kurtki, w których pobrzmiewa echo "Wściekłych Psów" Quentina Tarantino - ale z domieszką lat 80. - czyli wydłużone grzywy, krótkie, gładkie partie boczne fryzur. Chłodna męskość w natarciu!

The Tomboys

Dwurzędowe kurtki, szelki, mocne akcenty, kapelusze ze skóry, wcięte garnitury. Kobiece pokazy z sezonu jesień/zima były odą do męskości. Włosy modelek ułożone w wydłużone lwie grzywy, twarze wydają się być pozbawione makijażu - to wszystko sprawia, że są bezkompromisowo androgyniczne, rebelianckie i szorstkie.

Dolce & Gabbana pokazał czarny garnitur, Chanel i Hermes dodają do tego torby w wydaniu męskim. Michael Kors postawił na koszulki, podczas gdy Ferragamo stawia na przezroczystości i seksualność. Warto sprawić sobie gładkie kołnierzyki zapinane na guziczki oraz obcisłe spodnie. Włosy wiernie odzwierciedlają ten styl. Są mocno wygładzone, krótkie, pokręcone, zaczesane do przodu, dając efekt chłopięcej grzywki. Trend Tomboy jest dla naprawdę pewnych siebie kobiet, które nie przejmują się konwencją i nie boją się tworzyć własnych reguł gry w stylizacji.

Twisted Luxe

Sprzeciw wobec surowego minimalizmu ubiegłego roku okazał się punktem zwrotnym i zdominował pokazy na sezon jesień/zima. W tym przypadku drogie detale połączono z tanimi. Cekiny, jedwabie, futra i piórka wyszły na spotkanie jupiterom i przepychowi. Pęknięcia, rozcięcia i strzępienia podkreślają światło fleszy i piękną biżuterię i stanowią punkt wyjścia dla trendu Twisted Luxe. Nonszalancka dekadencja także znalazła tu swoje ekstrawaganckie i tajemnicze odbicie. Przylegające do ciała, złote sukienki od Altuzarra czy Balmain czy obcisłe mini od Moschino Cheap and Chic, w połączeniu z butami sięgającymi za kolano od Isabel Marant czy Francesco Scognamiglio. Do tego błyszczące stylizacje, mocno różowe policzki i wysokie niczym drapacze chmur obcasy, czyli nowoczesne wydanie Marii Antoniny. Włosy mogą zostać zaczesane na gładko (Altuzarra), podniesione do góry (Balmain) lub pięknie wysuszone (Scognamiglio). To wszystko zamknięto w jednym stylu Twisted Luxe, który jest luksusowy, acz nieco szalony. Niezbędny dodatek to nastawienie: niczego nie krytykuję, niczego nie potępiam.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: włosy | W.E. | fryzury

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje