Pomoc dla włosów

Zniszczone włosy to dość często spotykany problem w dobie suszarek, prostownic i zbyt niefrasobliwego szafowania kosmetykami. Jednak całkiem sporo można z nimi zrobić - i warto się postarać.

Zniszczone włosy powinniśmy przede wszystkim odżywić stosując odpowiednie maseczki. Jeśli jednak nie mamy takiej maski, pamiętajmy, że sporo da się zrobić domowymi sposobami.

Reklama

Wszystkim włosom doskonale robią maseczki z jajek. Jeśli mamy włosy zbyt suche - nałóżmy na nie na pół godziny oliwkę, na następne pół - roztrzepane białko, a później wszystko razem trzeba spłukać. Włosom łamliwym i bez blasku pomoże też wtarcie kilku łyżek tłustego mleka albo kompres z ciepłego oleju rycynowego i soku z cytryny wymieszanego w proporcji pół na pół. Jeśli to włosy ciemne - można je spłukać letnią herbatą.

Włosy przetłuszczające się, ale z suchymi końcówkami dobrze przemyć naparem z rozmarynu lub pokrzywy, a włosy bez połysku odzyskają go po natarciu oliwką i spłukaniu naparem z rumianku.

Na łupież doskonały jest aloes utarty i rozmieszany w połowie szklanki ciepłej wody. Bardzo dobrze włosom robią też okłady z utartej czarnej rzepy z oliwką, znanego od wieków ludowego leku na kłopoty z włosami. Wszystkie maseczki nakładamy na minimum 20 minut na włosy, trzymamy w ciepłe, najlepiej pod foliowym czepkiem, i dokładnie spłukujemy.

Zniszczone włosy powinny unikać suszarek, prostownic i lokówek, więc jeśli to dzięki nim miała powstać wspaniała fryzura - lepiej z tego zrezygnować i poradzić sobie w inny sposób.

Przy zniszczonych, a nieco dłuższych włosach lepiej też unikać noszenia ich rozpuszczonych, bo wtedy wszystkie mankamenty są doskonale widoczne.

Najlepiej je upiąć: w wilgotne kosmyki można wmasować żel do układania włosów, skręcić je i przypiąć wsuwkami tuż przy skórze. Po wyschnięciu wystarczy je rozpuścić, przeczesać palcami - i fryzura czesana wiatrem gotowa. Możemy też ich nie rozpuszczać, tylko zostawić tak fantazyjnie upięte wokół głowy, jeśli ich długość pozwała na uformowanie koka.

Wystarczy wtedy nieco staranniej skręcić pasemka, wpiąć kilka błyszczących ozdób do włosów - i kok gotowy. Odrobina żelu z brokatem pomoże zamaskować te jeszcze widoczne mankamenty włosa - ale pamiętajmy, że po karnawałowych szaleństwach koniecznie trzeba włosy umyć - i oczywiście nałożyć odżywczą maseczkę...

Hitem tego sezonu są diamenty i warto nimi ozdobić włosy. Można je kupić w dobrych salonach i samemu delikatnie przykleić do włosów czy skóry. Uważajmy tylko, żeby nie przesadzić i by fryzura tego roku nie wyglądała jak bożonarodzeniowa choinka, tylko emanowała naturalnością...

Dowiedz się więcej na temat: maseczki | włosy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje