Sposoby na plamki i przebarwienia

Po wakacjach zazwyczaj odkrywamy, że znów nam ich przybyło. Dermatolog dr Ewa Chlebus z Kliniki Nova Derm wyjaśnia, w jaki sposób odzyskać ładny, jednolity odcień skóry.

Przebarwienia najczęściej zaczynają być dla nas problemem między 30. a 50. rokiem życia. Wszystkich powodów, dla których się pojawiają, jeszcze nie znamy. Do najważniejszych należą zmiany hormonalne i ekspozycja na słońce. Wiadomo też, że ogromne znaczenie ma podatność przekazywana genetycznie.

Reklama

Warto wiedzieć, że rozjaśnianie przebarwień to jedno z trudniejszych zadań dermatologii estetycznej. Leczenie trwa nawet 3 - 4 lata, a pacjenta już na zawsze obowiązuje ochrona przeciwsłoneczna. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i nie zniechęcać.

Jasna twarz i dekolt

To miejsca, na których powstaje kilka rodzajów plamek. Różnią się one między sobą wyglądem i reakcją na metody leczenia.

Plamy soczewicowate występują u osób o jasnej karnacji, są większe od piegów (jak ziarna soczewicy), mają wyraźny kontur.

Melasma (ostuda) to rozlana plama bez ostrej granicy. Najczęściej tworzy się po ciąży, podczas stosowania tabletek antykoncepcyjnych lub hormonalnej terapii zastępczej. Wtedy przebarwienia obejmują przede wszystkim czoło i policzki, i często występują symetrycznie. Melasma powstaje też w efekcie reakcji chemicznej lub alergii zachodzącej pod wpływem promieni UV na skutek działania leków i ziół lub kontaktu z kosmetykami.

Przebarwienia pozapalne to ślady po uczuleniach skórnych niezależnych od słońca (np. ukąszeniach owadów), a także po trądziku. Piegi drobne plamki, które stają się wyraźne latem, a zimą bledną.

Kremy z drogerii

Są skuteczne w przypadku każdego rodzaju plamek (oprócz piegów) pod warunkiem, że nie są głębokie (zazwyczaj oznacza to, że powinny być "nowe"). Drogeryjne kremy działają delikatnie, można ich więc używać na własną rękę, bez obaw o spowodowanie podrażnień. Gdyby jednak wystąpiły (zwłaszcza po tych na noc) krem trzeba odstawić i szybko zasięgnąć porady lekarza.

Na dzień - zawierają łagodne kwasy, które złuszczają skórę albo rozjaśniającą witaminę C. Najlepiej, by w składzie znalazły się też filtry przeciwsłoneczne (SPF 20 lub wyższy), które zapobiegną pogłębianiu się zmian i powstawaniu nowych.

Na noc - w składzie mają te same kwasy, lecz w większym stężeniu. Warto w nich szukać także arbutyny, która niszczy komórki wytwarzające melaninę oraz silnie złuszczającej witaminy A.

W gabinecie dermatologa

Gdy używane samodzielnie kosmetyki nie przyniosły efektów po roku stosowania, warto wybrać się do specjalisty. Zdiagnozuje rodzaj plamek i dobierze metodę leczenia.

Kremy na receptę - niestety, nie istnieje jeden, cudowny krem. Lekarz układa więc całą kurację (inny krem na dzień, inny na noc, co kilka dni zmiana) łączącą substancje rozjaśniające i złuszczające: kwas azaleinowy, wit. C, retinoidy. Kuracja trwa przynajmniej rok. PILINGI Ich rodzaj dobierany jest do głębokości przebarwień oraz skóry pacjenta. Leczenie trwa około roku, w tym czasie wykonuje się kilka zabiegów w odstępach pozwalających na regenerację skóry. Cena jednego: od 200 zł. COSMELAN To kuracja, która radzi sobie nawet z licznymi i głębokimi przebarwieniami. Polega na nałożeniu maski w gabinecie i smarowaniu się preparatem w domu. Całość trwa 3 miesiące i kosztuje ok. 1800 zł.

Dłonie bez skazy

Ręce zdradzają nasz wiek, a przecież nie da się ich ukryć. Niestety, obok twarzy są tą częścią ciała, którą bardzo upodobało sobie kilka rodzajów przebarwień.

Plamy wątrobowe (tzw. starcze) nie jest to określenie medyczne, bo chora wątroba raczej nie daje takich oznak. Jest to rodzaj plam soczewicowatych, utrwalonych i skumulowanych przez lata ekspozycji na słońce, stąd właśnie częstsze i najbardziej intensywne są na dłoniach osób starszych.

Melasma na dłoniach występuje przede wszystkim po lekach niehormonalnych, ziołach i alergiach.

Piegi choć większość z nich (na całym ciele) powstaje do trzeciego roku życia, nie znaczy to, że z wiekiem nie może ich przybyć, zwłaszcza w miejscach stale narażonych na działanie słońca. Piegów nie da się usunąć żadnymi metodami, można je jedynie rozjaśnić.

Kremy z drogerii

Dobrze stosować je zapobiegawczo, zanim jeszcze wyraźne przebarwienia na dobre rozgoszczą się na naszej skórze. Od nich też zawsze warto zacząć walkę z istniejącymi już plamkami, także dlatego, że są najbardziej oszczędnym rozwiązaniem.

Z wyciągami roślinnymi - działają delikatnie i wymagają długotrwałego stosowania. Używanie ich na stałe to świetny sposób na to, żeby znacząco przedłużyć młodość dłoni. W składzie warto szukać witaminy C, a także naturalnych enzymów (wyciąg z ananasa, banana, ogórka) oraz ekstraktów z roślin znanych z wybielającego działania: morwy białej, mącznicy, cytrusów.

Z kwasami - złuszczające i rozjaśniające kwasy (glikolowy, salicylowy) występują w kremach do rąk o wiele rzadziej niż w tych do twarzy. A jednak warto szukać ich w składzie, bo mają silniejsze działanie. Taki krem najlepiej stosować dwa razy dziennie. Idealnie byłoby, gdyby miał też filtr SPF około 20.

W gabinecie dermatologa

Ze względu na to, że skład rozjaśniających kremów do dłoni jest słabszy niż tych do twarzy, z pójściem do dermatologa można poczekać dłużej, około 18 miesięcy. Oczywiście pod warunkiem, że nie zauważymy w tym czasie pojawiania się nowych plamek. Choć gabinetowe metody wybielania dłoni są sporo droższe od kremów, niektóre mają dodatkową zaletę - działają odmładzająco, niwelując zmarszczki.

Kremy na receptę - to takie same preparaty, jakie stosuje się na twarz. Dermatolog układa indywidualną kurację, która trwa około roku. Po nałożeniu kremu na dzień trzeba chwilę odczekać, po czym wklepać w dłonie krem (do ciała lub twarzy) z najwyższym filtrem.

Mikrodermabrazja - zabieg polega na starciu wierzchniej warstwy naskórka specjalną głowicą. Następnie na skórę nakładana jest zazwyczaj maska wybielająca. Efekty widać po 3-10 zabiegach powtarzanych 1-2 razy w miesiącu. Koszt jednego: od 50 do 150 zł.

Pilingi - na dłonie stosuje się łagodny kwas migdałowy lub inne kwasy AHA, bo skóra jest tu bardzo delikatna i cienka, praktycznie nie ma podściółki tłuszczowej. Zazwyczaj potrzeba kilkunastu powtórzeń. Cena jednego zabiegu: od 50 do 200 zł.

Laser IPL - do niedawna wiązano z nim wielkie nadzieje na usuwanie wszelkich przebarwień, także na twarzy. Okazało się jednak, że dobrze radzi sobie tylko z plamami soczewicowatymi, najlepiej z tymi na dłoniach. Zazwyczaj potrzeba 2-5 zabiegów wykonywanych co 3-6 tygodni. Ceny jednego (obie dłonie) zaczynają się od 130 zł.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje