Święta w wersji light

Dla wszystkich, którym radość Świąt przyćmiewa niepokój o zachowanie diety i sylwetki mam dobrą wiadomość: można świętować tak, by na wadze nie przybyło dodatkowych kilogramów. Poniżej praktyczne porady, jak w łatwy sposób zapobiec przytyciu w Święta, bez wielkich wyrzeczeń, tłumaczeń i żalu...

Czas świąteczny jest szczególny. Wspólne kolędowanie i rozmowy z rodziną, super zabawa sylwestrowa i... nieodłączny element spotkań - stół suto zastawiony pysznościami. Czy da się połączyć biesiadowanie z zachowaniem umiaru i brakiem poczucia winy, że zjedliśmy za dużo? Oczywiście, wystarczy tylko odpowiednio zaplanować Święta i zachować zdrowy rozsądek w ilości spożywanych potraw.

Reklama

Zanim usiądziesz do świątecznego stołu

Święta Bożego Narodzenia są tylko raz w roku. Nie pozbawiaj się więc radości skosztowania oryginalnych, niecodziennych, świątecznych potraw, nawet jeżeli właśnie się odchudzasz lub po prostu dbasz o swoją sylwetkę. W okresie świątecznym nastaw się raczej na "nie przytycie" niż odchudzanie. W tym czasie wystarczy po prostu jeść "z głową", a wskazówka wagi w nowym roku nie pokaże dodatkowych kilogramów. Jak to zrobić? Przede wszystkim potrzebny jest ci dobry plan i pozytywne nastawienie.

Jeszcze przed rozpoczęciem jedzenia, gdy zasiądziesz do stołu, zobacz co się na nim znajduje i zastanów się czego chcesz skosztować. Możesz spróbować wszystkiego, ale w małych ilościach. Wyobraź sobie, że nałożysz na talerz ulubione smakołyki i będziesz delektować się ich smakiem. Z odrobiną silnej woli na pewno uda ci się nie zjeść za dużo. Myśl pozytywnie i uwierz we własne możliwości.

Kilka trików - jak przy niewielkim wysiłku zjeść mniej

Siadając do świątecznego stołu najlepiej nałóż sobie na talerz od razu wszystko co planujesz zjeść, będziesz miał wtedy większą kontrolę nad ilością spożytego pokarmu. Nałóż sobie po trochę ulubionych świątecznych smakołyków i rozkoszuj się ich smakiem.

Wybieraj te potrawy, które mają najmniej tłuszczu i kalorii. Czasem to wcale nie takie trudne, zwłaszcza, jeśli na stole jest duża różnorodność jedzenia. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie.

Zacznij od dań najmniej kalorycznych - barszczu, warzyw, kapusty z grzybami, chudych ryb - tych potraw możesz nałożyć sobie trochę więcej, ale oczywiście "z głową". Pamiętaj, że zwykle bardziej kaloryczne są potrawy smażone, w panierce, z sosami, niż te gotowane, duszone czy przygotowane na bazie warzyw. Dopiero po jakimś czasie spróbuj bardziej kalorycznych - pierogów, smażonej ryby, śledzia, kutii, ciast... Ale pamiętaj - masz tylko skosztować tych potraw! Zrezygnuj ze zbędnych dodatków, nie jedz chleba, ziemniaków - nie należą do oryginalnych świątecznych produktów, a nie jedząc ich zaoszczędzisz sporo kalorii.

Dowiedz się więcej na temat: orzechy | zupa | wino | potrawy | święta | Maria Winiarska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje