Reklama

  •  

    Taniec to zdrowie

Każdy człowiek potrzebuje ruchu, ale nie wszyscy jesteśmy stworzeni do tego, aby rozpoczynać swój dzień od porannego joggingu czy spędzać długie godziny na siłowni. Jak się okazuje, świetną alternatywą dla sportu może być taniec, który umożliwia nam nie tylko zachować zdrowie i dobrą kondycję, ale również poprawić samopoczucie.

Zdjęcie

Nie lubisz siłowni? Wybierz taniec! /© Panthermedia
Nie lubisz siłowni? Wybierz taniec!
/© Panthermedia
Taniec pozwala na wzmocnienie i uelastycznienie wszystkich mięśni naszego ciała. Jest to świetny sposób na rozluźnienie oraz wzmocnienie naszego kręgosłupa i stawów po wielogodzinnym siedzeniu za biurkiem w pracy.

- Taniec pomaga nie tylko rozluźnić się czy wzmocnić mięśnie. To także świetny sposób na złagodzeni bólu, poprawę krążenia krwi i pracy jelit. Ponadto podczas tańca, podobnie jak podczas każdego innego wysiłku, akcja serca zostaje przyspieszona, a co za tym idzie, spalamy więcej tłuszczu i gubimy zbędne kilogramy - mówi Marta Nems - menager Centrum Tańca Ananday w Krakowie.

Lekarstwo na depresję

Reklama

Jak pokazują badania, w trakcie tańca w organizmie człowieka wydziela się adrenalina i noradrenalina, dzięki którym czujemy się lepiej i mamy więcej energii oraz endorfiny, znane też jako" hormony szczęścia". Dlatego taniec bardzo często polecany jest jako metoda wspomagająca leczenie depresji, nerwicy i innych chorób o podłożu psychicznym.

Taniec zamiast siłowni

Przewagą tańca nad ćwiczeniami siłowymi jest również zaangażowanie emocjonalnie, jakie nam w związku z tą czynnością towarzyszy. Dzięki temu, wielu z nas ma większą motywacje do "wyjścia z domu", kiedy idzie na zajęcia z tańca niż na siłownie czy fitness. Tańcząc nie ruszamy się dla samego ruchu ale wczuwamy się w muzykę, poznajemy swoje ciało oraz wyrażamy własną osobowość.

Jeśli sport do nas nie przemawia, warto zapisać się zatem na zajęcia taneczne. Szczególnie, że oferta szkół tańca staje się coraz bogatsza. Możemy wybierać spośród różnych technik tanecznych: tańce standardowe, latynoamerykańskie, nowoczesne, taniec brzucha, dancehall czy w końcu clubbing dance. Każdy może zatem znaleźć coś specjalnie dla siebie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Uroda

INTERIA.PL/materiały prasowe
Więcej na temat:zdrowie | taniec

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 21

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 11.09.2010 (22:50)
    ~Lolicia
    Ja sama dla siebie zaczęłam tańczyć :) I w pełni zgadzam się z teza artykułu. Ta forma spędzania czasu jak żadna inna dała mi dużo energii i satysfakcji. Zaczęłam tańczyć zupełnie przypadkiem bo zaintrygowały mnie plakat na mieście Akademii Tańca Sulewskich i jakoś tak się zapisałam :)
  • 02.09.2010 (18:22)
    ~Pablo
    Coraz więcej "wyzwolonych" kobiet i coraz więcej zniewieściałych facetów próbujących im zaimponować ot chociażby tańcem. Jak dla mnie zaburza się naturalny porządek rządzący światem.
  • ~Link sponsorowany
  • 02.09.2010 (14:56)
    ~?
    Coś podejrzanego jest w Twoje wypowiedzi
  • 02.09.2010 (09:37)
    ~Litewska Wrocław
    Ja uwielbiam tańczyć, chodziłam do szkoły tanecznej i na konkursy.Jestem wysoka, zgrabna , mam wielkie stopy i orli nos ale zakrzywiony jak u izraelity.Pochodzę z inteligentnej rodziny.Mamcia i tatko kupili mi mieszkanko i dbają bym nie zadawała się z plebsem tylko inteligentami.Mam mnóstwo znajomych na nk,goldenlinie,facebooku i 123people.A taniec doprowadza mnie do ekstremalnych podniet.Uwielbiam pokazywać moje walory na imprezach integracyjnych, iventach i styczniowym balu w naszej austryjackiej korporacji leasingowej.Jestem wtedy tak wypełniona.Pycha.Koko dżambo i do przodu:))Wasza Misia