Twoja skóra jak nowa

Zmiany na ciele, nawet te drobne, raczej nas nie cieszą. Jesień to idealny czas, by wreszcie się ich pozbyć i cieszyć się zdrową cerą.

Opalenizna pięknie maskuje większości niedoskonałości skóry, ale gdy zaczyna blednąć - znowu widać je jak na dłoni. Na domiar złego mogą pojawić się nowe, niechciane pamiątki po wakacjach: przebarwienia spowodowane nadmiarem słońca, kurzajki (łatwo się nimi zarazić!) lub... pochopnie zrobiony tatuaż. Nowoczesne zabiegi przywrócą skórze idealny wygląd.

Blizny usunięte

Reklama

Z dołkami po trądziku, a także z rozstępami rozprawiamy się w podobny sposób: dzięki zabiegom, które zmobilizują uszkodzoną skórę do regeneracji.

Peelingi lekarskie, np. TCA. Na zmienione miejsca nakłada się mieszaninę kwasów, które przenikają w głąb skóry. To powoduje nie tylko złuszczanie naskórka, lecz także odbudowę włókien kolagenowych w skórze właściwej. Koszt od 250 zł.

Laser frakcyjny, np. Emerge, Alma. Tworzy w skórze mikrouszkodzenia, pozostawiając wokół nich nienaruszoną tkankę. To intensywnie od wewnątrz pobudza skórę do odnowy. Koszt ok. 1 tys.zł

Radzimy: W zależności od głębokości zmian zaleca się wykonanie co najmniej trzech zabiegów w odstępie ok. miesiąca.

Przebarwienia rozjaśnione

Beżowe plamy na skórze powstają w wyniku nadprodukcji barwnika melaniny. Jeśli są delikatne, możesz się ich pozbyć, stosując w domu kremy wybielające zawierające retinol lub robiąc peelingi w gabinecie(np. Retises-CT, Yellow peel, ok. 400 zł). Z ciemnymi przebarwieniami poradzą sobie mocniejsze zabiegi.

Rozjaśnianie chemiczne, np. Dermelan, Cosmelan. Preparaty te zawierają mieszankę substancji, m.in. kwas kojowy, retinol, wit. C i E, które silnie rozjaśniają pigment i regenerują skórę. Po zabiegu używa się specjalnych kosmetyków w domu. Koszt ok. 1500 zł.

Radzimy: Skórę skłonną do przebarwień nawet jesienią trzeba chronić kremami z filtrami - co najmniej 30 SPF.

Pajączki niewidoczne

Zamykanie rozszerzonych naczynek krwionośnych zmniejsza ryzyko pojawienia się trądziku różowatego i żylaków.

Termokoagulacja. Polega na zamykaniu naczynek za pomocą cieniutkiej igły, która przez moment emituje bardzo wysoką temperaturę. Jest to dobra metoda, by pozbyć się pojedynczych pajączków na twarzy. Koszt: 1 zł za impuls, maks. 200 zł za cały zabieg - zwykle wystarczy jeden. Laseroterapia. Energia światła laserowego podgrzewa chore naczynie, co prowadzi do jego zamknięcia. Sprawdza się i na twarzy, i na nogach. Koszt od 500 zł.

Skleroterapia. Likwiduje duże pajączki, np. na udach. Za pomocą igły lekarz wstrzykuje w nie leczniczy preparat, który powoduje zamykanie się naczyń. Koszt od 250 zł.

Radzimy: Przy cerze naczynkowej trzeba unikać wysokich temperatur, np. sauny, gorących kąpieli, a także solarium.

I po tatuażu!

Pozbycie się niechcianej już ozdoby ciała nie jest proste, bo barwnik tkwi w głębokich warstwach skóry. By go stamtąd wywabić, konieczne są medyczne zabiegi, które osłabią pigment.

Metoda laserowa (Q-switch). Polega na pochłanianiu przez wiązki światła barwników zawartych w tatuażu. Lekarz dobiera długość fal emitowanych przez urządzenie w zależności od koloru barwnika. Najłatwiej wywabia się granatowy, czarny, niebieski. Najtrudniej - czerwony, zielony, żółty. By pozbyć się pigmentów, trzeba wykonać od 3 do nawet 10 zabiegów - w zależności od koloru barwnika, głębokości, na jakiej się znajduje w skórze, a także wielkości tatuażu. Koszt zabiegu od 200 zł.

Zastrzyki z kremu, np. Rejuvi. Substancje zawarte w kremie są absorbowane przez zabarwione komórki naskórka i wiążą pigment. Barwnik wychodzi stopniowo na powierzchnię skóry wraz z kremem. Następnie tworzy się strupek, który sam odpada, odkrywając obszar nowej skóry. Niestety po zabiegu może zostać blizna. Koszt ok. 300 zł.

Radzimy: Mały tatuaż można próbować zakamuflować, wykonując na nim nowy obrazek barwnikami w kolorze skóry.

Bez kurzajek

Te grudkowate narośla o suchej, szorstkiej powierzchni wywołuje wirus brodawczaka ludzkiego. Rzadko zdarza się, że same znikają. Warto je usunąć, bo są bolesne i... bardzo zaraźliwe.

Smarowanie maściami, płynami, żelami. Są to preparaty zawierające najczęściej kwas salicylowy, mlekowy lub mocznik, które mają działanie żrące i niszczą komórki narośli. Lekarz może też przepisać silniejsze preparaty, które pobudzają układ odpornościowy do zwalczania brodawki. Uwaga! Popularny lek na kurzajki, lapis lazuli, został wycofany z aptek.

Zamrażanie ciekłym azotem. Zabieg można przeprowadzić w gabinecie lekarskim lub samemu, stosując preparat w areozolu dostępny w aptece bez recepty. Kurzajka zazwyczaj odpada w ciągu ok. 14 dni.

Łyżeczkowanie. Polega na mechanicznym usunięciu brodawki przez lekarza

Radzimy: Przed zamrażaniem lub łyżeczkowaniem dobrze jest rozmiękczyć brodawkę maściami. Zwiększa to skuteczność terapii.

Dowiedz się więcej na temat: skóra jak nowa | kurzajki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje