Uroda w blasku słońca

Nasz cel to wypocząć i zyskać na urlopie seksownie wyzłocone ciało. Są już nawet sposoby na to, aby podczas opalania zadbać o młodość i jędrność skóry!

Nowe strategie na słońce. Leżąc na plaży, już nie musisz się obawiać, że słońce postarzy skórę. Kosmetyki z linii słonecznych zyskały nowatorskie formuły. Podstawą ich receptur stały się kompleksy zabezpieczające ochronę komórkową DNA. Całe serie wzbogacono o silnie odmładzające składniki.

Witamina młodości E, silny antyoksydant stosowany wcześniej w kremach do twarzy, znalazła się teraz w balsamach do ciała. Wystarczy więc zastosować się do reguł plażowego anti-agingu. Zasada nr 1 to nakładanie kosmetyków z filtrami i ochroną DNA. A na wrażliwe miejsca skłonne do przebarwień – ochronnego sztyftu.

Moc filtrów dobieraj do fototypu. Dodatkowym zabezpieczeniem jest łykanie kapsułek z antyutleniaczami przed urlopem i w trakcie. Polecamy też modny plażowy trik: muskanie twarzy pudrem z filtrem SPF 30.

Warto określić swój fototyp

Fototyp to zbiór cech (odcień cery, włosów, oczu), które określają naszą wrażliwość na działanie słońca. Jeśli go poznasz, łatwo dopasujesz słoneczną pielęgnację do swojej karnacji. Dzięki temu nie spieczesz się na czerwono, a z urlopu wrócisz ładnie opalona.

Reklama

Typ 1: cera mleczna: masz oczy niebieskie, naturalny kolor włosów rudy lub jasny blond, być może także twoją cerę zdobią piegi. Ten typ bardzo jasnej skóry nie opala się, za to łatwo ulega oparzeniom. Potrzebujesz maksymalnej ochrony przed słońcem z filtrem SPF 50. T

Typ 2: cera jasna - masz oczy zielone lub niebieskie, a twoja naturalna barwa włosów to blond.Opalasz się stopniowo. Na słońcu skóra najpierw czerwienieje, a dopiero potem zyskuje brązowy odcień. Jest podatna na oparzenia. Plażowanie zaczynaj od filtra SPF 30, po kilku dniach zmień na SPF 15.

Typ 3: cera oliwkowa - twoje oczy są brązowe lub piwne. Jesteś ciemną blondynką lub szatynką. Ten typ karnacji rzadko ulega poparzeniom słonecznym, szybko brązowieje. Opalanie możesz zacząć od kremu z filtrem 20, potem stosuj nr 10.

By młodo wyglądać

Eksponowanie skóry na słońce oznacza nadmiar wolnych rodników, które niszczą włókna sprężyste skóry. Chronią nas przed tym antyoksydanty. Są nimi przede wszystkim witaminy E i C. Mogą one być stosowane w pielęgnacji bez względu na wiek. Jednak żeby te składniki aktywne walczyły z wolnymi rodnikami nie tylko na poziomie naskórka, trzeba je dostarczyć w głąb skóry. Bezkonkurencyjnym zabiegiem jest mezoterapia u dermatologa, która wzmacnia skórę i przygotowuje ją do konfrontacji z wolnymi rodnikami.

Sexy brąz dla niecierpliwych

Ciało muśnięte słońcem wydaje się smuklejsze niż blade, nieopalone. Dlatego wiele z nas pragnie zdobyć atrakcyjny brąz w ekspresowym tempie. Uda się to dzięki nowoczesnym turboprzyspieszaczom opalania. Zawierają one specjalnie wyselekcjonowane składniki.

Najważniejszym jest aktywator opalania, zestawiony z kompleksem antyoksydantów, np. witaminami E, F i H, neutralizujących działanie wolnych rodników. Odżywcze olejki, np. palmowy, zapobiegają przesuszeniu skóry. Taki preparat nakłada się kwadrans przed kąpielą słoneczną. Ponieważ nie ma on filtrów, po wchłonięciu przez skórę wsmarowujemy balsam ochronny. A na opalone ciało można nałożyć kosmetyk utrwalający kolor z beta-karotenem lub karmelem.

Opalenizna z tubki

Czujesz opór przed wyjściem na plażę z białą skórą? Możesz ją przyciemnić samoopalaczem. Dzień wcześniej zrób peeling, a w dniu zabiegu przetrzyj skórę tonikiem do twarzy i ją nawilż. Nogi smaruj od dołu ku górze okrężnymi ruchami, brzuch – od dołu do góry, od pępka na boki. Na dekolt i ramiona nakładaj preparat poziomo. Wtedy „samoopalisz się” perfekcyjnie!

Złoty odcień dla rozważnej

Dla wrażliwej skóry najbezpieczniejsze jest stopniowe opalanie. Pierwszego dnia plażowania ograniczamy słoneczną kąpiel ciała do kwadransa. W kolejny wydłużamy ją do pół godziny, pamiętając o smarowaniu się balsamem na 20 minut przed wyjściem na słońce. Tyle potrzebują filtry, by zadziałać.

Metodę dla rozważnych polecamy szczególnie, gdy masz skórę wrażliwą, skłonną do uczuleń lub czerwienienia na słońcu. (Na poprzedniej stronie sprawdź swój fototyp). Kosmetyki do wrażliwej skóry mają silnie regenerujące receptury. Prócz fotostabilnych filtrów, zawierają peptydy i glicerynę.

Wyszczuplanie z plażowaniem

Wykorzystaj urlop, by pozbyć się zbędnych centymetrów i ujędrnić skórę. Modelowanie ud czy bioder na wakacjach nie wymaga wyrzeczeń, tylko trafnego doboru kosmetyków z linii słonecznych. Chcesz schudnąć? Połącz opalanie z wyszczuplaniem.

Poszukaj balsamu do ciała wzbogaconego, oprócz filtrów, o składniki ujędrniające i przyspieszające spalanie zbędnego tłuszczu. Taki kosmetyk powinien zawierać m.in.: kofeinę, wyciąg z alg i centellę. Okrężnymi ruchami nakładaj go w miejsca, które chcesz ujędrnić.

Ponawiaj zabieg co dwie godziny. Rozgrzane słońcem ciało sprawi, że cenne składniki wnikną głęboko w naskórek. Efekt kuracji możesz dodatkowo wzmocnić dzięki codziennym kąpielom, bo słona morska woda usuwa toksyny i działa jak naturalny masaż.

Opalanie bez zmarszczek

Słoneczny anti-aging to ochrona oraz pielęgnacja twarzy w jednym. Koniec z rozterkami. Planując opalanie, nie trzeba już wybierać pomiędzy ochroną przed fotostarzeniem a pielęgnacją cery. To ważne, bo przecież silne promieniowanie UVA i UVB aż w 80 proc. odpowiada za przedwczesne zmarszczki!

Formuły nowych kosmetyków do twarzy z serii słonecznych zmodyfikowano tak, by mogły na czas wakacji zastąpić nasze kremy na dzień. Wzbogacono je nawet podwójną dawką nawilżaczy, takich jak kwas hialuronowy, np. Bikini, Bielenda.

Dodano też wyselekcjonowane składniki przeciwzmarszczkowe, eliminując te, które mogą podrażniać na słońcu (np. retinol). Atutem najnowszych preparatów jest też dodatek kompleksów pobudzających naturalny system ochronny skóry, np. Bioprotection w serii przeciwsłonecznej Vichy. Nakładając kosmetyk na twarz, będziesz się czuła komfortowo, bo konsystencję kremów dopasowano do różnych wymogów cery.

Chroń włosy

Choć wydają się bardziej odporne na promieniowanie UVA i UVB niż skóra, na słońcu tracą elastyczność. Do niedawna w roli ochroniarza niezastąpiony był plażowy kapelusz. Teraz ma konkurencję: odżywcze spraye i roślinne olejki z witaminami, np. Alterna i Wella Proffessionals. Tworzą one ochronną warstwę wewnątrz włosa i otulają jego powierzchnię. 

Gdy cera ma problemy

Nie musisz rezygnować ze słońca nawet wtedy, kiedy masz skłonność do pajączków albo trądziku. W aptekach są już dostępne nowoczesne kosmetyki na słońce ze specjalną recepturą. Te do cery z naczynkami zawierają składniki wzmacniające naczynka, np. arnikę i oczar. Te na trądzik wzbogacono substancjami, które pomagają tłustej cerze, wystawionej na słońce.

Tekst: Jolanta Markowska-Grodecka

Dowiedz się więcej na temat: uroda | opalanie | UVB | UVA | Słońce | ciało | skóra | zwiodczenie skóry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje