Usuwanie blizn potrądzikowych, pooperacyjnych i pourazowych

Blizny, szczególnie te występujące na twarzy i w miejscach często odsłanianych, jak na przykład ramiona, stanowią duży problem estetyczny dla wielu z nas. Prawdopodobnie nie ma na świecie osoby, która pozbawiona byłaby jakiejkolwiek blizny i chociaż niektórzy uważają, że tworzą one naszą historię, to jednak większość chciałaby je zlikwidować. W jaki sposób można usunąć blizny potrądzikowe, pooperacyje i pourazowe?

Dlaczego powstają blizny?

Najczęstszą przyczyną powstawania blizn jest uraz mechaniczny, termiczny lub chemiczny. Blizny często są również pozostałością po operacji lub po przebytej chorobie, jak to jest w przypadku blizn potrądzikowych. Jak wygląda mechanizm powstawania blizn? - Blizny są efektem procesu gojenia ran po głębokim uszkodzeniu skóry. Ponieważ organizm dąży do jak najszybszej naprawy tkanek, aby uniemożliwić infekcję, to reakcje wtedy zachodzące są gwałtowne. Najpierw organizm zaczyna wytwarzać nowe naczynia krwionośne, a następnie nową tkankę łączną, która składa się z włókien kolagenowych. Niestety nowe komórki układają się w sposób chaotyczny bez określonego z góry porządku i dlatego blizny najczęściej są nierówne oraz przerośnięte w wyniku nadprodukcji kolagenu. Ponadto nowa tkanka nie zawiera ani mieszków włosowych, ani gruczołów łojowych czy potowych. Tym samym wygląda inaczej niż skóra, która nie została uszkodzona. Blizna wyróżnia się również tym, że nie posiada naturalnego pigmentu skóry - wyjaśnia dr Wojciech Rybak z kliniki medycy estetycznej i laseroterapii Ars Estetica.

Reklama

Tylko powierzchowne uszkodzenia skóry mogą zagoić się bez pozostawiania blizn, a należą do nich uszkodzenia naskórka, jak otarcia czy zadrapania oraz niewielkie uszkodzenia skóry właściwej. Każde uszkodzenie skóry sięgające tkanki podskórnej, która zawiera liczne naczynia krwionośne, doprowadzi do powstania większej lub mniejszej blizny. Oczywiście wraz z czasem wygląd blizny się zmienia: najczęściej staje się ona bledsza i mniej uwypuklona. Bez względu na to, czy mamy do czynienia z bliznami potrądzikowymi, pooperacyjnymi czy pourazowymi, możemy zmniejszyć ich widoczność poprzez zabiegi medycyny estetycznej.   

Laserowe usuwanie blizn

Usuwanie blizn za pomocą lasera jest obecnie najskuteczniejszą i najbardziej popularną metodą usuwania nawet dużych i starych blizn. Zabiegi złuszczające, takie jak peelingi chemiczne czy dermabrazja laserowa polegająca na ścieraniu skóry warstwa po warstwie, ze względu na swą inwazyjność tracą na popularności.

Lasery frakcyjne stanowią alternatywę także dla chirurgicznego usuwania blizn. Wcześniej, by usunąć duże blizny niezbędne było chirurgiczne ich wycięcie i bardzo dokładne zszycie rany, by nowa blizna była jak najmniejsza. Dzisiaj możemy już korzystać z mniej inwazyjnych sposobów, czyli laserów. Z czego wynika ich skuteczność? - Lasery frakcyjne najnowszej generacji, jak laser Mosaic eCO2, rzeczywiście bardzo dobrze radzą sobie z usuwaniem blizn potrądzikowych, pooperacyjnych czy pourazowych. Co warto podkreślić - skuteczność lasera jest wysoka szczególnie w odniesieniu do świeżych blizn. A sam mechanizm usuwania blizn laserem frakcyjnym jest dosyć prosty i sprowadza się do pobudzenia procesów regeneracyjnych skóry. W bliźnie poddanej działaniu lasera, wytwarzane jest mnóstwo mikrouszkodzeń, wyglądających jak małe dziurki. Mikrouszkodzenia otoczone są zdrową tkanką, a ze względu na swoje rozmiary i głębokość, nie wywołują tak gwałtownych procesów naprawczych, jak to dzieje się w momencie przecięcia skóry skutkującego blizną. Laser działa więc dwojako na bliznę - część tkanki składającej się na bliznę zostaje odparowana i stąd widoczne dziurki, w miejsce których wytwarzana jest nowa tkanka. Ta nowa tkanka dużo bardziej przypomina naskórek niż będąca wcześniej w jej miejscu blizna - mówi dr Wojciech Rybak.

Laser kontra blizny potrądzikowe

Blizny potrądzikowe najczęściej zaliczają się do blizn zanikowych, czyli zagłębień posiadających nieregularne, ale wyraźne granice. Ze względu na brak komórek barwnikowych i melaniny, blizny te są jaśniejsze niż otaczająca je zdrowa skóra. Usuwanie blizn potrądzikowych sprowadza się więc do tego, by zlikwidować zagłębienia i wyrównać koloryt cery.

Laser eCO2, tworząc setki lub nawet tysiące mikrouszkodzeń na każdym centymetrze kwadratowym skóry, powoduje usunięcie części tkanki łącznej tworzącej blizny. Uszkodzenia te otoczone są zdrową tkanką, która wytwarza nowe włókna kolagenowe oraz elastyczne i tym samym blizna ulega spłyceniu lub całkowitemu zanikowi, a w jej miejscu wytworzony zostaje zdrowy naskórek o naturalnym kolorycie.

W zależności od głębokości blizn, koniecznych może być kilka zabiegów, by osiągnąć efekt zadowalający pacjenta, ale rezultaty w postaci spłycenia blizn widoczne są już po pierwszym zabiegu. Warto podkreślić, że ten sam laser wykorzystywany jest w leczeniu aktywnej formy trądziku pospolitego i różowatego. Dzięki niemu możemy więc zarówno zmniejszyć trądzik, jak i usunąć pozostałe po nim blizny.

Laser kontra blizny pourazowe i pooperacyjne

Blizny pourazowe oraz pooperacyjne mogą posiadać różny kształt, wielkość i kolor. Często są to blizny przerostowe, zazwyczaj jaśniejsze od otaczającej je zdrowej skóry i uniesione. Zdarza się, że blizny pourazowe mogą powodować nerwobóle.

Usuwanie blizn pourazowych i pooperacyjnych polega nie tylko na spłyceniu ich, ale również konieczne jest rozluźnienie tkanki łącznej tworzącej bliznę i uelastycznienie tkanek otaczających ją. Ze wszystkimi tymi wymaganiami może poradzić sobie laser frakcyjny.

Po pierwsze - mikrouszkodzenia wytwarzane przez światło lasera usuwają nawet 30% tkanki łącznej, która tworzy bliznę. Po drugie - zmuszają organizm do uruchomienia procesów regeneracyjnych, czyli wytwarzania nowych włókien kolagenowych i elastyny. Włókna te nadają skórze odpowiednie napięcie, ale też układają się dużo bardziej regularnie niż w trakcie gojenia rany, dzięki czemu nie dochodzi do nadprodukcji kolagenu i pojawienia się charakterystycznej białej wypukłości na skórze, czyli blizny przerostowej. Tkanka zastępująca bliznę jest więc dużo bardziej podobna do zdrowej skóry i blizna staje się dużo mniej widoczna. Bardzo ważny jest fakt, że koloryt blizny będzie zbliżony do kolorytu zdrowej skóry, więc blizna nie będzie rzucać się w oczy. Nadal jednak będzie to miejsce na naszym ciele pozbawione mieszków włosowych i gruczołów potowych czy łojowych.

Efekty usuwania blizn najczęściej nigdy nie są stuprocentowe, ponieważ ludzka skóra nie posiada aż tak dobrze rozwiniętych procesów regeneracyjnych. Nie zmienia to faktu, że najnowsze metody proponowane przez medycynę estetyczną przynoszą spektakularne efekty w likwidowaniu blizn potrądzikowych, pourazowych czy pooperacyjnych.

Peelingi chemiczne czy laserowe usuwanie blizn?

W przypadku blizn potrądzikowych możemy skorzystać również z peelingów chemicznych, na przykład z peelingu kwasem migdałowym, kwasem trójchlorooctowym (TCA) czy Yellow Peel. Niektóre z tych peelingów mogą również sprawdzić się w przypadku świeżych blizn pourazowych, ale raczej lekarze polecą nam jednak korzystanie z zabiegów laserowych. Dlaczego?

Przede wszystkim frakcjonowanie ablacyjne laserem Mosaic eCO2 jest mniej inwazyjnym zabiegiem niż złuszczanie naskórka peelingiem chemicznym. Dla porównania - skóra po zabiegu laserowym goi się od 3 do 7 dni, a po głębokim peelingu minimum 6-7 dni. Ponadto zabiegi kwasami należy powtarzać w regularnych odstępach co 2-4 tygodnie i, by usunąć blizny, potrzebnych może być od 4 do 8 takich zabiegów. Nawet regularne i częste wykonywanie peelingów chemicznych jest jednak mniej skuteczne niż laserowe usuwanie blizn.

Oczywiście wybór zabiegu zależy przede wszystkim od stanu naszej skóry i może zdarzyć się, że peeling chemiczny będzie najlepszą decyzją. Rozstrzygnięcie wyboru pomiędzy tymi dwoma zabiegami możliwe jest jednak tylko po konsultacji lekarskiej.

Terapia wspomagająca leczenie laserem - mezoterapia i Regeneris

W celu uzyskania jeszcze lepszych efektów usuwania blizn potrądzikowych, pourazowych i pooperacyjnych możemy zdecydować się na połączenie zabiegów laserowych z zabiegami uzupełniającymi. Te wspomagające zabiegi mają na celu dostarczenie skórze substancji niezbędnych do regeneracji.

Podczas mezoterapii igłowej, czyli zabiegu wstrzykiwania w skórę substancji aktywnych za pomocą bardzo cienkiej igły, wykorzystuje się najczęściej dwa preparaty - Hydrobalans oraz Regeneris.

Pierwszy z nich jest preparatem na bazie kwasu hialuronowego, a zatem substancji naturalnie występującej w naszym organizmie i odpowiedzialnej m.in. za stopień nawilżenia skóry i elastyczności. Z kolei Regeneris to program biostymulacji komórek w efekcie którego otrzymujemy osocze bogatopłytkowe z krwi pacjenta. Osocze to zawiera wiele czynników wzrostu, które stymulują procesy regeneracyjne i przyspieszają gojenie się ran.

Dostarczenie stabilizowanego kwasu hialuronowego lub osocza bogatopłytkowego pomiędzy zabiegami frakcjonowania laserem, pomaga skórze na szybsze i bardziej efektywne gojenie. Jednocześnie preparaty te nie tylko pomagają zlikwidować blizny, ale również bardzo pozytywnie wpływają na stan skóry - nawilżają ją, zapewniają zdrowy koloryt cery, wygładzają zmarszczki i zmniejszają przebarwienia.

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: uroda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje